• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze

[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze
Sleeping Beauty
let it burn
wiek
21
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Amnezjatorka
Bellatrix jest kobietą niewielkiego wzrostu, mierzy bowiem jakoś 157 centymetrów. Jest szczupła. Włosy ma ciemne, niemalże czarne, kręcone. Cerę jasną, praktycznie białą. Oczy duże, widać w nich pewne szaleństwo, koloru niebieskiego. Ubiera się głównie w czerń, dba o to, jak wygląda. Używa perfum o zapachu liczi i czerwonej porzeczki z nutą róży, wanilii i wetywerii.

Bellatrix Black
#19
10.07.2023, 22:47  ✶  

- Raczej daleko mi do róży, chyba, że istnieją takie tylko z kolcami. - Takie róże nazywały się najprawdopodobniej kaktusami, ale Trixie nie była jakoś specjalnie dobra z wiedzy przyrodniczej, nawet jeśli była tak bardzo elementarna. - Mam wrażenie, że bliżej mi do skały, wiesz. - Była w tym, co mówiła wyjątkowo szczera. Ojciec zadbał o to, aby jako pierworodna tym właśnie się stała. Musiała dźwignąć ten ciężar, chociaż czasem nie było to takie łatwe. Szczególnie, gdy widziała, jak traktuje Cyzię i Andy. Zdecydowanie mniej od nich wymagał. Z drugiej strony, czuła, że dzięki temu stała się taka silna. Nie powinna narzekać na swój los.

- Tak, nie wątpię w to, na pewno znajdą swoje ścieżki, ewentualnie będą ozdobami swoich przyszłych mężów. - Odparła z przekąsem, bo nie uważała, żeby to była odpowiednia droga. Kobiety powinny walczyć o swoją pozycję w tym nadal męskim świecie. - Na pewno znajdziesz coś, zobaczysz, wtedy będziesz pewien, tylko musisz próbować różnych zajęć. - Ona sama średnio była zadowolona z tego, że pracowała w pogotowiu. Uważała, że może osiągnąć więcej, jednak wiedziała, że od czegoś trzeba zacząć, żeby później móc piastować lepsze stanowisko.

Potrzebowali osób jak Rabastan. W każdej organizacji byli tacy, którzy musieli wykonywać polecenia innych. Sama Trixie póki co należała do takich szeregowych jednostek, nic nie znaczących. Nie przeszkadzało jej to, jak na razie. Wiedziała, że jej wiek może być czymś, co póki co ją ogranicza. Wydawało jej się jednak, że przyjdzie moment, w którym młodsi, jak ona, czy Rabastan zostaną przesunięci na pierwszy plan, kiedy nowe pokolenie będzie mogło zacząć się pokazywać.

- Można coś wynająć, najlepiej miejsce, w którym nie kręcą się szlamy. Jeszcze ktoś przerwałby nam zabawę, a tego wolałabym uniknąć podczas takiego spotkania. - Będzie musiała przemyśleć sprawę i popytać w kilku miejscach. Wiedziała, że na pewno znajdą się tacy, dla których będzie zaszczytem to, że wybrali właśnie ich pub, czy restaurację. Młodzież, elita czarodziejskiego świata, będą mogli chwalić się tym, że to ich chcą odwiedzać. - Masz rację, znaleźć takie miejsce, w którym zawsze będziemy mile widziani, to naprawdę doskonała myśl. - Podobał jej się tok rozumowania Rabastana.

Mieli szczęście, że rodzeństwo, które znaleźli było w stanie wrócić o własnych siłach, nie tracili czasu na wracanie się. Mogli eksplorować las dalej. Mieli szansę zobaczyć, co jeszcze się w nim kryło.

- Tak, zostawiajmy po sobie ślady. Gdy ktoś nas spyta, gdzie byliśmy, zawsze znajdą dowody na naszą obecność. - Wydawało się jej to dosyć istotne, szczególnie, że czystokrwiści byli podejrzewani o spiskowanie z Voldemortem, tak odsuną od swoich rodzin podejrzenia. Przyda im się to.

- Poza tym dziwnym stworem, tak naprawdę nic złego nas nie spotkało. - Odpowiedziała przyjacielowi. Spodziewała się jak i on, że napotkają na swej drodze bardziej dramatyczne widoki, póki co nie było aż tak źle.

- Myślisz, że las się bronił? Nie wiem, czy to miejsce ma w sobie taką siłę, aby stawiać się potędze Lorda Voldemorta. - Właściwie to była ciekawa, jak dokładnie przebiegło wszystko dzień wcześniej, bo nie było jej dane zobaczyć tego na własne oczy.

Kolejne pytanie nieco wybiło ją z tropu. Czy była poddenerwowana? Może trochę, w końcu zagłębiali się coraz bardziej w las, który był dla niej zupełnie obcym miejscem. - Nie, nie jestem, bardziej zastanawiam się, czy nie kryją się tu podobne stwory do tego, którego spotkaliśmy na samym początku. - Podświadomość sugerowała jej, że w głębi może być bardziej niebezpiecznie.

Rozglądała się uważnie, gdy stawiała kolejne kroki. Przeszli już sporo, gdy trafili na coś. Nie widziała z daleka, co to takiego. Ktoś zemdlał? Być może. Zbliżyła się do ciała, które okazało się być mężczyzną. Nachyliła się nad nim. Dotknęła jego policzka. - Jeszcze ciepły. - Nachyliła się nad nim, aby sprawdzić, czy oddycha. - Nie oddycha Rabi, nie wiem, czy możemy go uratować. - Tym bardziej, że żadne z nich nie było medykiem.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (6464), Pan Losu (539), Rabastan Lestrange (6360)




Wiadomości w tym wątku
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 05.07.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 09:46
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 22:26
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 07.07.2023, 00:37
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 09.07.2023, 19:03
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 09.07.2023, 23:23
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 00:07
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 11:22
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 17:16
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 21:27
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 22:47
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 23:43
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 11.07.2023, 00:18
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 31.07.2023, 23:08
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 04.08.2023, 02:19
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 04.08.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.08.2023, 21:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 14.08.2023, 19:14
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 15.08.2023, 01:25
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 17.08.2023, 13:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa