• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
« Wstecz 1 2
3 maja 1972, Wnętrze kliniki

3 maja 1972, Wnętrze kliniki
the kind one
don't confuse my kindness for weakness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierząca trochę poniżej 160 cm, o okrągłej buzi i dużych, ciemnoniebieskich oczach. Jej włosy sięgają za ramiona, są lekko kręcone o ładnym, ciemnobrązowym odcieniu - najczęściej spina je w taki sposób, by nie przeszkadzały jej w pracy, choć zdarza się i to nie rzadko), by były starannie ułożone; niezależnie od fryzury, we włosy ma wpiętą charakterystyczną, żółtą spinkę w kształcie motyla. Dani ubiera się raczej schudnie, w stonowane barwy, nie wyróżniając się w tej kwestii od reszty społeczeństwa czarodziejów. Mówi z silnym, brytyjskim akcentem. Jej uśmiech, wcześniej szeroki i beztroski, stał się delikatny oraz sporadyczny, a śmiech, głośny i zaraźliwy słychać znacznie rzadziej (najczęściej zarezerwowany jest dla bliskich jej sercu). Pachnie malinami i piwoniami, jednak jest to bardzo subtelny i delikatny zapach.

Danielle Longbottom
#10
20.07.2023, 00:15  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2023, 00:16 przez Danielle Longbottom.)  

Łatwiej dla nich wszystkich byłoby, gdyby reakcja Danielle była bardziej emocjonalna. Mogłaby krzyczeć, przeklinać wszystkich śmierciożerców, którzy tego dnia zaatakowali polanę, odgrażać się, że wyrżnie ich wszystkich, co do jednego, że wypowiada im wojnę, bo ogień należy zwalczać ogniem, a nic innego do nich nie trafia. Ostatecznie rozpłakałaby się z bezsilności i płakałaby rzewnymi łzami, przytulona do kuzynek, które najpewniej również wylałyby wiele łez.

Nic takiego się jednak nie wydarzyło, a ona zdawała się wypierać to, co się wydarzyło i całkowicie odrzucać od siebie informację, że jej ojciec mógł zostać zamordowany. To prawda, ludzie różnie reagowali na takie wieści, a psychika ludzka to pełna tajemnic zagadka. Umysł młodej Longbottom uznał, że najbezpieczniejszym będzie wyprzeć bolesne dla niej informacje i rozciągnąć w czasie bolesne nieuniknione. Los bywał okrutny, ale nie tak bardzo, by odebrać jej zarówno matkę jak i ojca. W jej oczach zdało się dostrzec iskierkę nadziei, gdy wspomniały o partnerze ojca z tego dnia.

- Wiecie, jak się nazywa, prawda? Namierzenie go nie powinno być zbyt trudne... - zapytała, spoglądając to na jedną, to na drugą kuzynkę. Musiały go zlokalizować i z nim porozmawiać, skoro wyglądało na to, że był ostatnią osobą, która widziała jej ojca żywego. Nerwowo przestąpiła z nogi na nogę. Uciekł? Jak tchórz? Zostawiając swojego partnera? Szybko potrząsnęła głową. Nie mógł uciec. - Aurorzy nie uciekają z posterunku - tak przynajmniej twierdzi tata. Reszta zdania ugrzęzła jej w gardle. 

Dziadek. Identyfikacja. Każde słowo uderzało w nią i dopiero teraz bardzo powoli i stopniowo docierał do niej sens tego, co chciały jej przekazać. Limbo.

Popatrzyła nieprzytomnym wzorkiem na Mavelle i choć jej część chciała powiedzieć, że może to jakaś okropna sztuczka Voldemorta, którą chciał zasiać ziarno niepewności i strachu w ich rodzinie, a oni nie powinni dać się na to złapać, tak druga część kazała jej milczeć.

- Limbo... - powtórzyła głucho, odwracając wzrok i kierując go w bliżej nieokreślony obiekt na ścianie. - To chyba... to chyba zmienia postać rzeczy. Tak mi się wydaje - dodała matowym, pozbawionym głębszych emocji głosem. Cofnęła się dwa kroki, a jej dłoń wysunęła się z dłoni kuzynki. - Ja... muszę stąd wyjść. Przepraszam na moment... - odezwała się i nim te zdążyły zareagować, ruszyła w stronę drzwi przyspieszonym krokiem.


Postać opuszcza sesję


let everything happen to you
beauty and terror
just keep going
no feeling is final
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1750), Danielle Longbottom (1653), Mavelle Bones (1484)




Wiadomości w tym wątku
3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 08.07.2023, 21:48
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 08.07.2023, 21:56
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 09.07.2023, 00:28
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 10.07.2023, 00:31
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 10.07.2023, 09:49
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 10.07.2023, 20:10
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 11.07.2023, 23:26
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 11.07.2023, 23:46
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 12.07.2023, 20:38
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Danielle Longbottom - 20.07.2023, 00:15
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Brenna Longbottom - 20.07.2023, 10:14
RE: 3 maja 1972, Wnętrze kliniki - przez Mavelle Bones - 21.07.2023, 14:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa