• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel

[08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel
god (self-diagnosed)
If we swallow all the friends we have,
who will be there to blame
for things we've done

when the worlds collapse?
wiek
41
sława
VII
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
celebryta, widzący, twórca
Celebryta; Jedno z najbardziej znanych nazwisk Londynu. Nosi się w drogich ubraniach w gwieździste wzory, a jego ulubiony kolor to niebieski (najczęściej w ciemnych tonach, przeszywany złotą lub srebrną, błyszczącą nicią). Jest bardzo wysoki, ma ponad 180 centymetrów wzrostu i jest przy tym bardzo chudy, wręcz wychudzony. Zawsze przepięknie pachnie - nie wychodzi z domu bez spryskania się drogimi, męskimi pachnidłami. Czaruje słowem - wie jak mówić, aby docierać do ludzi.

Vakel Dolohov
#4
24.07.2023, 01:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.07.2023, 01:21 przez Vakel Dolohov.)  
Najgorsze podejrzenia. Też mi coś – pomyślał, lekko marszcząc przy tym nos. Nawet on, będąc dobrym kłamcą i człowiekiem niebywale oswojonym z rozmowami, w których musiał udawać kogoś zupełnie innego, musiał zacisnąć zęby i cudem powstrzymał parsknięcie. Był w końcu człowiekiem upartym i porywczym, a przebywanie w towarzystwie człowieka, który nie zakładał z góry, że Dolohov wiedziałby gdyby jego żona miała zniknąć, było lekkim umniejszaniem jego dokonaniom. To on przecież niejednokrotnie wskazał wahadłem miejsce ukrywania się zbirów i osób zaginionych, magipolicjanci mogliby wreszcie docenić jego niebywałe dokonania w dziedzinie... uh. No dobrze, może problemem był właśnie brak dziedziny, w której potrafił się jednoznacznie określić? Od czasu kiedy Prorok codzienny wydrukował dowcip o Dolohovie i barze, był mu cytowany na niemal każdej konferencji. Gdyby go dopuścili do dziennikarki, która go wymyśliła, to by sam poszedł na Nokurn kupić Peregrinowi jakieś przeklęte kości, żeby na nią nałożył klątwę, po której wypadną jej wszystkie zęby.

- Tak, panie Longbottom, regularnie obrywacie w twarz kamieniem na wskutek tak fatalnie rzuconego zaklęcia... – spojrzał na swoje paznokcie, jakby miał dostrzec w nich coś niebywale wyjątkowego, poza tym, że jak każda inna część Dolohova były aż zadziwiająco czyste. Na facecie nie było nawet pojedynczego pyłku kurzu, który mógłby zrujnować wizerunek chodzącego ideału. – Gdybym miał się kłócić, ale ja tak bardzo nie lubię się kłócić – uwielbiał się kłócić, uwielbiał żywe rozmowy z intelektualistami i darcie kotów z kompletnymi idiotami, po prostu chciał gadać i gadać i gadać – to bym stwierdził, że jest pan niepotrzebnie zaczepny. Jeżeli nie wierzy pan w moje przepowiednie, proszę się nie krępować i mi o tym powiedzieć. Nie będzie pan pierwszy ani ostatni, bo choćbym i pokazał panu mój tok myślenia i ilość obliczeń, jakie musiałem wykonać w biegu, to by pan w to pewnie i tak zwątpił i dostrzegał w tym jakieś dzieło przypadku. Tak zresztą pewnie po części jest... Przypadek rządzi naszym losem. – Oderwał swój wzrok od paznokci. Dobrze wiedział, że nikt nie lubił, kiedy rozmowa wkraczała na takie tory – w końcu wszyscy uwielbiali wierzyć w wolną wolę. On jednak wiedział – istniały stałe punkty w czasie, rzeczy niemożliwe do zmienienia, choćby i się wszyscy na to uparli – Beltane było jednym z nich.

Nie dał wejść sobie w słowo.

- Taką renomę zdobywa się sztuczkami. W moim przypadku nie tanimi, tak, łyżeczka, którą panu podałem, jest ze szczerego złota, ale nie oszukując się, nikt nie zostaje celebrytą dzięki badaniom i dobrym słowom. Jestem człowiekiem medialnym. Kontrowersyjnym. Wiem o tym. – Podszedł do tego biurka i usiadł na swoim fotelu, zakładając nogę na nogę. Łokcie ułożył na oparciach. Siedział trochę dziwacznie, jakby się chciał od Longbottoma zdystansować, ale nie mógł cofnąć głowy do tyłu, bo już mu się wbijała w oparcie. – Ta herbata to ciekawostka, ale gwarantuję panu, że dostrzegę tam coś, co się panu spełni tak jak w przypadku reszty moich klientów. Zaprosiłem tutaj pana, ponieważ jesteśmy z moim współpracownikiem – mógłby go określić mianem swojego asystenta, bo mu asystował w karierze celebryty, ale nie zrobił tego, bo wspólne badania traktował jako coś, w czym Peregrin wcale od niego nie odstawał – niebywale zainteresowani tym, co się wydarzyło podczas sabatu, a wizja, jakiej doświadczyłem podczas wizyty pana i panny Bones w Prawach Czasu jest świadectwem tego, że był pan w samym sercu akcji... Chociaż nie wszedł pan do Limba, prawda? – Tego przewidywać nie musiał, pisali o tym w gazetach, nawet zdążyli już zaprosić do Praw Czasu również Atreusa Bulstode'a. – Jestem, panie Longbottom, człowiekiem znanym z wróżenia z fusów herbacianych, ale jako człowiek jestem przede wszystkim badaczem, nieskromnie powiem, że uważa się mnie za jednego z najwybitniejszych numerologów i magitematyków naszych czasów. – I wyjątkowo nie nadał sobie tego tytułu sam.

Kukułka z innego zagara wyleciała z domku, po czym zaśpiewała krótką, smutną melodię. Sekundę po tym, drzwi gabinetu otworzyły się.

- Poznaliście się już?

Niby nie wiedział, czy się znali, bo nigdy o tym nie rozmawiali, ale w głębi duszy, nawet bez próby przewidzenia ich intencji... czuł, że za chwilę pokręci głową, bo Trewlawney był człowiekiem niezwykle znanym, ale tylko w obrębie swojej piwnicy.


with all due respect, which is none
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (2681), Peregrinus Trelawney (890), Vakel Dolohov (3287)




Wiadomości w tym wątku
[08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 10.07.2023, 20:50
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 15.07.2023, 13:54
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 22.07.2023, 01:03
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 24.07.2023, 01:19
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 30.07.2023, 18:26
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Peregrinus Trelawney - 07.08.2023, 10:42
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 11.08.2023, 12:39
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 13.09.2023, 22:16
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Peregrinus Trelawney - 19.10.2023, 09:49
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 23.10.2023, 01:23
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 28.10.2023, 20:46
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 18.02.2024, 07:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa