• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora

[ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#4
26.07.2023, 21:35  ✶  

Pandora nie powinna, aż tak przesadzać. Te kilka rzeczy, które mogły akurat nie być na swoim miejscu to był pikuś w harmidrze jaki panował w ich warsztacie pomimo względnego "porządku", jaki starali się tam utrzymywać. Gdyby na dłużej wpuściłaby dwójkę Islandczyk do swojego mieszkania, użyczając tego budynku jako warsztatu, dowiedziałaby się czym jest definicja bałaganu - Kominek... - odparł pod nosem na jej słowa. Może i nie był to wielki piec do palenia ale zawsze jakiś początek. Trochę pracy i budulca, a na pewno byłaby możliwość przerobienia go na najprawdziwszą kotłownię.

Mistrz przetrwania? Powtórzył w głowie, przyglądając się swojej dłoni, która moment temu dotknęła 'kolczatki' - Jest ciekawą rzeczą... - dopytał z nieukrywaną ciekawością. Bardzo go kusiło aby złapać złapać go całą dłonią, chociaż to ukłucie, którym bronił się kaktus sprawiło, że tego nie zrobił - Hmm... - mruknął ze zmrużeniem oczu, a następnie mimowolnie spojrzał na swoją koszulę, mniej więcej na wysokości naszyjnika, który przecież również miał niebieskie oczy - Dziwni jesteście z tym wszystkim. Nie można by go podpisać Paddington? I utrudniacie życie podpisując Londyn, wprowadzając tym samym zamieszanie u zagranicznych? - dodał w pewien sposób oskarżając zarówno ją jak i ogół społeczeństwa. To na pewno była perfidna gra anglików aby żerować na klientach - nie ważna była prawdziwość tych słów jako, że to była narracja w głowie Hjalmara o której i tak jutro nie będzie pamiętać.

Po co miał się myć kiedy dopiero wyszli spod deszczu? To było czyste marnotractwo wody, a Nordgersim i tak nie czuł potrzeby na kąpiel jako, że wyszykował się przed wyjściem, a tym samym wyszorował się od stóp do głów - No i co prychasz... - rzucił pod nosem widząc jak się oburzyła na te słowa. Pozwolił się pociągnąć za rękę, chociaż z usadzeniem go Pandora mogła mieć trochę problemów - zwłaszcza, że oporował jej jak tylko mógł. Ot, taka niewinna przekomarzanka - Będę tu spał... Dobrze - pokiwał głową na zgodę zaraz po tym jak zasiadł na łóżku. Nie musiała mu dwa razy tłumaczyć aby się nigdzie nie ruszał jako, że i tak nie miał takiego zamiaru. Hjalmar siedział i rozkoszował się alkoholem, wprowadzając się w jeszcze gorszy stan niż powinien - Po co... - dodał kiedy zobaczył Pandorę z ręcznikiem. Chcesz mnie udusić? Na całe szczęście to była tylko pesymistyczna myśl, ponieważ Pewettówna nie miała zamiaru go jeszcze zabijać, a jedynie wytrzeć mu włosy. Islandczyk starał się trzymać tak prosto jak tylko mógł ale przychodziło mu to z dużym trudem, co nie zmieniało faktu, że był bardzo wdzięczny.

- A tam... Pandorka... Nie przejmuj się mną... Kanapki też są dobre... - uspokoił ją. Mógł być lekko marudny i wybredny ale prawdę mówiąc zjadłby cokolwiek by mu podała - cokolwiek co by miało w sobie mięso. Na same warzywa mógłby się obrazić, a następnie zamknąć w sobie - Nie musisz nic suszyć... Samo wyschnie... - oznajmił, również wpatrując w nią swoje zmęczone niebieskie tęczówki - Dam radę - dodał, wręczając jej otwartą butelkę, a następnie bardzo powoli zaczął rozpinać guziki koszuli. Szło mu mizernie ale się nie poddawał. Nie mógł sobie pozwolić na przegraną w tej walce - Ja... Naprawdę? Dasz mi kaktusa w prezencie? Ale super... - wycedził przez zęby, kontynuując walkę z własnym ubiorem. W standardowy dla siebie sposób wyciągnął język aby móc się jeszcze bardziej skupić.

Po kilkunastu, może kilkudziesięciu sekundach nie równej walki, Hjalmarowi udało się rozpiąć wszystkie guziki, a na jego torsie ujawnił się ten sam co zawsze, rzemykowy niedźwiadek, który niemal od razu zaczął wbijać swoje ślepia w Pandorę - a przynajmniej sprawiał takie wrażenie. Czy ją oceniał? Być może. W końcu zdążył już ocenić Nordgersima, to teraz przyszła pora na Prewettównę - Udało się - stwierdził z uśmiechem na ustach - Proszę - podał przemoczone odzienie i nie czekając na żaden inny ubiór, runął do tyłu niczym kłoda, kładąc się tym samym w łóżku - Wygodnie tu masz... - przyznał przekręcając głowę w jej stronę aby się przyjrzeć. Tylko komu? Turczynce czy kaktusowi? Bez większego trudu, dziewczyna mogła zauważyć, że starał się utrzymywać swoją uwagę na jej twarzy ale na kilka chwil zerkał w kierunku kolczastej rośliny.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (3960), Pandora Prewett (6881)




Wiadomości w tym wątku
[ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 23.07.2023, 22:38
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 23.07.2023, 23:17
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 25.07.2023, 21:10
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 26.07.2023, 21:35
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 30.07.2023, 00:40
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 30.07.2023, 17:53
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 30.07.2023, 19:31
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 30.07.2023, 22:34
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 01.08.2023, 21:38
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 06.08.2023, 14:59
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 07.08.2023, 22:14
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 10.08.2023, 21:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa