30.07.2023, 13:12 ✶
A więc zdecydowaliście się przemierzać Knieję...
Na drodze do Doliny, w miejscu, w którym został wygaszony ogień, natknęliście się na wiszący na drzewie mundur Aurora pełen pyłu i dziwnych, zasuszonych, popękanych kawałków... czegoś. Do złudzenia przypominało to ludzką skórę. Nadgryzienie zębem czasu nie jest wystarczającym ujęciem tego, że ciało tego mężczyzny już właściwie nie istniało. Jeżeli sięgnęliście do kieszeni odzienia, na dokumentach odczytaliście nazwisko Longbottom. Był to bowiem ojciec @Danielle Longbottom po spotkaniu z Saurielem i dziwnymi widmami, ale nie mogliście o tym wiedzieć. Nieznane wam były przecież potwory mogące uczynić to z kimś martwym, a to, co pozostało po Longbottomie nie przypominało nawet zwłok. Jedynie krew pokrywająca materiał sugerowała, że jego właściciel nie skończył zbyt dobrze...