• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora

[ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#6
30.07.2023, 17:53  ✶  

Pół angielskiej krwi było wystarczające aby mogła trafić do jednego worka. No bo jakby się temu przyjrzeć dokładniej to nie była ani Angielką, ani Turczynką. Pandora nie musiała być taka zaborcza w tej kwestii - w końcu to ona przedstawiła mu misia Paddingtona, a to znaczyło, że musiała się chociaż lekko znać na jego historii. Hjalmar jednak nie bardzo przejął się jej słowami. Prewettówna mogła się nie znać na sprzedaży ale patrząc na stan Nordgersima to zapewne dałaby radę mu sprzedać teraz kota w worku albo cokolwiek innego by tylko chciała.

- Przecież się nie rozchoruje... Myślisz, że tak łatwo mnie rozchorować? - stwierdził kiedy Pandora ze wszystkich sił starała się, aby jego słowa były prawdą. W stanie upojenia alkoholowego, trzeźwe myślenie oczywiście - jak u niemal każdego - zapadało w głęboki sen zimowy, a wraz z nim jego przezorność oraz podchodzenie do wszystkiego na chłodno - z pewnym pomyślunkiem. Teraz liczył się tylko trunek. Gdyby stuknęła go w czoło to nic by to nie dało i za pewne wywołałoby w nim tylko wielkie zdziwienie jako, że nie połączyłby faktów. Czy kaci istnieli? Tak. Jednej z nich siedział przed Turczynką. Hjalmar był katem dla swoich kolegów, dla samego siebie w kwestii spożywania hektolitrów wódki aby następnego dnia mieć kaca i po części dla swojej randki. No bo jak można by go nazwać w inny sposób, niż tak, skoro wykorzystywał przewagę swojej masy do tego aby tylko miała trudniej?

- Łeee... Nie Pandorkuj... Nie to nie... - wzruszył ramionami. Skoro nie chciała aby zwracał się do niej w taki sposób to nie będzie. Od teraz będzie "Panną Prewett" i tyle. Koniec kropka. Tak to sobie postanowił... Szkoda tylko, że rano już o tym pamiętać nie będzie i nadal będzie się do niej zwracał jej imieniem - To są jakieś podwójne standardy... Ja nie mogę... A Ty możesz tak robić? - wtrącił zanim oddał jej swoją nagrodę w postaci trunku. Oczywiście chodziło mu o fakt, że ona mogła odpowiedzieć mu w ten sposób, a kiedy on zwracał się do niej per "Pandorko", to była wielka afera.

Guziki były małe i trudne do złapania w dużych dłoniach. Islandczyk był uparty i walczył z nimi jak równy z równym - tak mu się to oczywiście wydawało, jako że z boku mogło to wyglądać co najmniej komicznie - Świetnie... Zawsze chciałem takiego kaktusa - dodał ale prawdę mówiąc było to raczej marzenie od jakichś 7 minut, a nie całego życia. Co ważniejsze w tym, to fakt, że zostało całkiem szybko spełnione. Z myślą otrzymania prezentu, walka z koszulą poszła mu już bardzo szybko. Czyżby zadziałała jako swego rodzaju motywacja czy przedwczesna nagroda?

Pandora sama mu przecież wręczyła naszyjnik z niebieskookim niedźwiadkiem, nic więc dziwnego, że ten akurat na nią spoglądał. Przyjaciel z rzemyka zapewne po prostu się za nią stęsknił albo cieszył na jej widok, a ocenianie każdego ruchu czy czynu było rzeczą drugorzędną - Co taka zdziwiona? Nie sądziłaś, że mi się uda? - zapytał chwilę po tym kiedy leżał w stercie poduszek. Chyba to miała na myśli mówiąc, że ma bałagan w domu. No bo kto to widział mieć tyle poduszek? Hjalmar przeważnie miał jedną i to mu wystarczało do szczęścia. Śledził każdy jej krok kiedy obchodziła łóżko. Teraz obserwowały ją dwa niedźwiedzie. Czy w takim wypadku można by ich nazwać stadem?

- No musi być koc i poduszka. Tyle wystarczy - przyznał, przedstawiając swoją narrację na ten temat. Wysłuchał jej kolejnych słów, układając się wygodnie w łożu bo tak należało je określić ze względu na gabaryty i rozmiar - Nie muszę się zastanawiać. I nie, nie wybiorę tego. Pójdź po topór - rzucił z poważną miną bez ani momentu zawahania. Ewidentnie nie żartował z tym toporkiem i chęcią odcięcia... czegoś - Bo wybieram Twoją rękę. Ona będzie wygodniejsza od tej całej hordy - dodał po chwili - Koc będzie w sam raz ale nie idę jeszcze... Spać... - odpowiedział na zadane mu pytanie, ziewając w międzyczasie z dwa razy. Tak chyba nie wyglądało "nie chodzenie" spać.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (3960), Pandora Prewett (6881)




Wiadomości w tym wątku
[ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 23.07.2023, 22:38
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 23.07.2023, 23:17
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 25.07.2023, 21:10
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 26.07.2023, 21:35
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 30.07.2023, 00:40
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 30.07.2023, 17:53
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 30.07.2023, 19:31
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 30.07.2023, 22:34
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 01.08.2023, 21:38
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 06.08.2023, 14:59
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Pandora Prewett - 07.08.2023, 22:14
RE: [ Styczeń 1970, Londyn] Wymarzony kaktus i atak pluszaków | Hjalmar x Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 10.08.2023, 21:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa