• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje

[wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje
Gentleman
✦Oh, these violent delights...✦
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kayden jest wysoki i szczupły, z lekkim zarysem mięśni i wyraźną linią szczęki. Czarne jak noc włosy ma rozwichrzone przez wiatr, zadziornie opadające na czoło. Oczy barwy gwiazd, srebrne i przenikliwe. Cera blada, niesamowicie ciężko ją opalić. Ubiera się elegancko, zwykle w biel i czerń, czasem kroplę czerwieni. W chłodne dni na barki narzuca czarny płaszcz. Woń cynamonu i wiśni jest zawsze obecna, dryfując wokół niego w zmysłowym tańcu.

Kayden Delacour
#4
04.08.2023, 13:49  ✶  

- Nie sprawdzałem. - Odparł Kayden, krzywiąc się lekko na samą myśl o konsumowaniu ludzkiego mięsa. Chyba mu nie dobrze... - Przeczytałem. - Dodał, jakby to było oczywiste. Potem spojrzał na Briennę z uniesionymi brwiami, obserwując jej reakcje i starając się czytać między wierszami. To, że wzięła za przykład numerologię, zwróciło jego uwagę. Nie znał jej za dobrze, właściwie to mało kim się interesował aż na tyle, żeby wiedzieć, jakie kto miał zainteresowania. Ale Gryfonkę kojarzył, bo chyba mało kto jej nie kojarzył. Wyraźnie zaznaczała swoją obecność. Może to go skłoniło, żeby się jednak trochę bardziej zainteresować... albo po prostu wolał rozmowę od ciszy. Nie, zaraz... na odwrót. - Nie lubisz numerologii? - Osobiście wolał starożytne runy, ale numerologia też nie była jakaś szczególnie zła. Jedynie podejście nauczyciela mogło zrazić do nauki tego przedmiotu, no, chyba że ktoś naprawdę nienawidzi liczb. Nie oceniał, każdy nadawał się do czegoś innego. Zapytał się więc Brienny wprost, nie chcąc wyjść na jakiegoś tam gbura, który będzie tylko mamrotał pod nosem i ignorował. Ignorować dziewczęta? Nieee... To by było przegięcie. Odwrócił wzrok na gąszcz traw, ziół i kwiatów, by dostrzec rośliny, których szukali. Skakał oczami po barwnych kwiatach, które wykwitły na wiosnę, po koniczynach i chwastach kąsających po łydkach. Biały kwiat, srebrne liście... biały kwiat, srebrne liście... Ciekawe co by powiedział gajowy, jakby oznajmił, że jest daltonistą.

- Ćwierkanie i paplanie to to samo. - Zaśmiał się cicho, bo i jedno i drugie dotyczyło przesadnego gadania. Nie mógł jednoznacznie stwierdzić, czy mu to przeszkadza, czy wręcz przeciwnie. Właściwie, to słuchanie trajkotania Brienny było zabawne. - Skąd wiesz? Może masz już puchar w Izbie Pamięci? - Uśmiechnął się krzywo. - Wy, Gryfoni, lubicie kłopoty. Może po prostu rzuć transmutację na jakąś plakietkę, żeby widniało twoje nazwisko i tytuł Papli XX Wieku. Założę się, że nikt się nie skapnie... - Zachichotał pod nosem. Jak często czyścili te wszystkie nagrody? Na pewno uczniowie na szlabanach się tym zajmują, ale tak, to wystarczyło machnięcie różdżką i już, czyściutkie. Czy ktoś w ogóle patrzył na te wszystkie grawery? Szczerze wątpił. Chyba że ktoś, kto był na tyle zadufany w sobie, że przychodziłby do Izby Pamięci każdego wieczora, żeby pogapić się na własny medal. Chyba nie było nikogo aż tak narcystycznego w szkole, co? Nawet on nie był na tyle arogancki...

- Halucynacje, moja droga, halucynacje. - Przytaknął. - Zresztą zerwanie ich chyba nie spowoduje halucynacji? Raczej konsumpcja? W sumie nie pamiętam... - Westchnął ostentacyjnie, bo zielarstwo jednak nie było jego ulubionym przedmiotem i chyba z każdym kolejnym dniem przestawało być coraz bardziej. Nie wiedział jeszcze, ile te informacje w przyszłości mogą mu uratować dupę w dziczy, na terenie jakichś wykopalisk. Nie zaprzątał sobie tym głowy. Dopiero później będzie czas na wzdychanie i plucie sobie w brodę, że, ah, mogłem jednak się bardziej przyłożyć. Mogłem posłuchać trochę na zajęciach, to bym wiedział, że raptuśnika się nie je, bo wywołuje nagły śmiech, a od kolcokrzewu lepiej spierniczać jak najdalej. - Kapusta, no tak, zapomniałem o tym... - Mruknął, bo rzeczywiście wyleciało mu to kompletnie z głowy. - Tylko, że ona ci mózgu nie wyżre... a może... Czekaj, one się żywią mięsem, czy tylko gryzą? - Wydął usta. - Myślisz, że dla niej smakujemy jak kurczak? - Pytanie kompletnie od czapy, ale jak tak się w sumie zastanowić, to... no dalej jest bez sensu. Bo i nie zapytasz i nie potwierdzisz w żaden inny sposób. Możesz jedynie spekulować, ale i to nic nie da. Co nie zmienia faktu, że myśl się pojawiła, choć głupia. - Wiesz co, czasami się zastanawiam, czy oni tymi szlabanami kogoś kiedyś nie zabiją... - Westchnął Kayden, podążając wyznaczoną drogą, na której mieli owe rośliny znaleźć. Rozglądał się za białymi kwiatami i srebrnymi liśćmi, choć za bardzo skupiony na tym nie był, kątem oka obserwując las. - Kara karą, ale to chyba lekka przesada?



[Obrazek: qEyGuHF.gif]

✧ The bear loved the deer, it was obvious.
It ripped the deer's throat out, and then licked the dying deer
with the most passionate affection ✧
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3502), Kayden Delacour (3246)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Brenna Longbottom - 03.08.2023, 15:59
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Kayden Delacour - 04.08.2023, 01:05
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Brenna Longbottom - 04.08.2023, 10:43
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Kayden Delacour - 04.08.2023, 13:49
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Brenna Longbottom - 04.08.2023, 19:19
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Kayden Delacour - 04.08.2023, 21:22
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Brenna Longbottom - 04.08.2023, 22:04
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 01:05
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Brenna Longbottom - 06.08.2023, 11:44
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 21:46
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Brenna Longbottom - 06.08.2023, 22:08
RE: [wiosna 1962, Hogwart] Hogwarckie tradycje - przez Kayden Delacour - 06.08.2023, 23:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa