• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Whitecroft Street [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria

[21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria
moon's favourite poem
and the rest is rust
and stardust
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobniutka, choć wysoka na 177 centymetrów wzrostu, o popielatych włosach. Śmiech przywodzący na myśl świergot ptaków. Śpiewny, uroczy głos. Choroba objawia się u niej srebrnymi tęczówkami i wędrującym rumieniem.

Sarah Macmillan
#2
06.08.2023, 13:29  ✶  
Panna Macmillan nie miała okazji znaleźć się w Limbie. Nie miała nawet okazji ujrzeć wielkiego wiru, który wyrósł znikąd, otoczył ogniska, a później wybuchł niszczycielską siłą, rujnując okolicę i pozostawiając za sobą falę... Rzeczy kompletnie niezrozumiałych. Ojciec zabrał ją stamtąd na czas, czego nie mogła wybaczyć mu do tej pory, nawet jeżeli w obliczu takich wydarzeń czekała ją tam najpewniej śmierć. Mimo tego, jej ostatnie dni były wypełnione tematem zaświatów w każdy możliwy sposób. Dotknięcie zimnego ciała Atreusa Bulstrode'a wystarczyło, żeby utonęła w tym niemal całkowicie.

Siedziała w pokoju, w którym wyprawiano pomniejsze rytuały i czytała kolejne strony opasłej księgi. Była piekielnie nudna i zawierała dziesiątki... nie! Setki informacji, które już posiadała, ale nie mogła się przecież poddać - płynęła do przodu, chociaż litery rozmazywały jej się już w oczach. Głośno westchnęła, po czym wstała z miejsca i zaczęła szukać po szafkach czegokolwiek, co mogłoby ją pobudzić. Agatha podniosła wzrok znad swojej książki i posłała Sarze spojrzenie. Jedno z tych, które sugerowały, że próbuje popełnić olbrzymi błąd. Macmillan stanęła więc w bezruchu, czekała na cokolwiek, co kuzynka chciała jej przekazać. Po dobrej minucie bezczynności stwierdziła, że ma dosyć, więc zrobiła krok w stronę drzwi.

- Nie bierz nic - odezwała się wreszcie - bo ktoś dzisiaj do ciebie przyjdzie.

- Mhm - odpowiedziała jej Sarah inteligentnie, po czym wyszła z pomieszczenia. - Dzięki - dorzuciła, jeszcze zanim trzasnęła drzwiami. Podskoczyła od tego dźwięku, bo wcale nie chciała trzaskać drzwiami... To zazdrość nimi trzasnęła. Zazdrość o to, że niesamowite umiejętności Agathy były kolejną pozycją z bardzo długiej listy „co potrafią moje niesamowicie uzdolnione kuzynki”,  a ona potrafiła jedynie nie obgryzać paznokci, kiedy słyszała znowu w głowie jakieś demoniczne podszepty. Życie było niesprawiedliwe. Powinna się już chyba z tym pogodzić? Nie, z czymś takim nie da się pogodzić, człowiek staje się tylko coraz bardziej zgorzkniały.

Agatha oczywiście miała rację. Kiedy tylko znalazła się w hallu, dostrzegła w nim obcą osobę. Obcą, w takim rozumieniu, że się osobiście nie znały (chociaż możliwe, że to było jakieś niedopatrzenie wszechświata - przez same znajomości ich ścieżki powinny przeciąć się już kilkakrotnie), ale na pewno nie w takim, że Sarah nie wiedziała, kim jest ta kobieta. To była Victoria Lestrange, wskazywana przez gazety jako jedna z tych pracownic Ministerstwa, które ucierpiały podczas Beltane. Ba, jej nazwisko wymieniono tuż obok nazwiska Atreusa.

- W imieniu Matki, któh'a czuwa nad nami wszystkimi, witam cię w Whitech'oft, córh'ko Księżyca.

Sarah złożyła dłonie i ukłoniła się kobiecie, po czym zamilkła. Zrozumiała już na tym etapie, co miała na myśli Agatha. Mówiąc, że ktoś „przyjdzie do niej”, chodziło jej zapewne o to, że ta osoba wyda jej się wyjątkowo interesująca. Nie chciała, aby to było dosłowne. Czy mogła jej jakoś pomóc? Gdzieś ją skierować?


she is passion embodied,
a flower of melodrama
in eternal bloom.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sarah Macmillan (3176), Victoria Lestrange (3850)




Wiadomości w tym wątku
[21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 30.07.2023, 00:55
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 06.08.2023, 13:29
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 12.08.2023, 22:11
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 03.09.2023, 16:33
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.09.2023, 10:57
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 09.10.2023, 12:36
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 17:51
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 16.10.2023, 12:38
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 26.10.2023, 22:45
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 21.11.2023, 20:15
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 10.12.2023, 15:01
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 13.12.2023, 17:37
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 19.12.2023, 23:52
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 30.12.2023, 14:04
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Victoria Lestrange - 04.01.2024, 20:27
RE: [21 maja 1972, kowen Whitecroft] Chyba tracę rozum | Sarah & Victoria - przez Sarah Macmillan - 06.02.2024, 20:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa