• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[7.06.1972] Burzowe chmury

[7.06.1972] Burzowe chmury
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#12
07.08.2023, 14:14  ✶  
Prawda była taka, że sama nie wiedziała co myśleć i czuć. Bezpośrednim powodem, dla którego była w Limbo był Voldemort, bo widziała go… w wizji. I to uczucia chęci chronienia kobiety o włosach jak płomienie. Gdyby nie to… to by się pewnie obok ognisk nawet nie znalazła, nie tak blisko. A czy w ogóle wpadłaby na to, że to samo ognisko jest przejściem między światem żywych i umarłych? Raczej nie. Tam jedyne co mogła robić to poddać się wszystkiemu co się dzieje i próbować przeszkodzić Voldemortowi. A i tak miała poczucie, że zawiedli. Może błędne… ale tyle dobrego, że mogli stamtąd wyjść i opowiedzieć co się stało. Analizować wydarzenia, zbierać informacje. Wcześniej zgadzała się z częścią postulatów jakie głosil Voldemort. Nigdy nie zgadzała się natomiast z jego metodami. Teraz? Teraz już widziała, że to wszystko co gadał o wyższości czarodziejów czystej krwi nad innych to tylko takie gadanie, żeby mieć przychylność najbogatszych w tej społeczności – bo zaatakował sabat. Przelał czystą krew – nie tylko mugolską czy mugolaków. I zrobił to w najokropniejszy sposób jaki tylko się dało.
  Ale najwyraźniej czarodzieje za nim idący byli ślepi. Albo przejrzeli już na oczy i za bardzo się bali?
  Jeśli kamienie były dywersją to udaną, bo aurorzy się na nich skupili. Cholera, dwa z pięciu sama zgasiła. Ale czy one cokolwiek robiły? Na pewno raniły, jeden był źle położony i kogoś zranił.
  - Zakłócił święto Matki, to musiało mieć jakieś konsekwencje – może źle na to patrzyła, ale było to póki co jedyne sensowne wytłumaczenie, na jakie mogła wpaść. I może niepotrzebnie to dalej tłumaczyła, Sauriel powiedział przecież, że ma to jakiś tam sens. To nie tak, że Victoria miała teraz obsesję na punkcie Limbo i Voldemorta, ale 1 maja stało się tak dużo rzeczy, które miały wpływ na czarodziejski świat, że nie umiała tego zignorować. A przynajmniej było to dostrzegalne dla niej, jako osoby, która siedziała w samym oku cyklonu.
  - W szpitalu polowym poznałam medyczkę, która jest też klątwołamaczem, pracuje w Mungu – rozwinęła dalej myśl. - Wyglądała na kompetentą. Może skoro to ogólny problem a nie tylko związany ze mną, to będzie umiała pomoc? – rzuciła w zasadzie nie licząc na wiele, ale najwyraźniej doszło do tego, że robili tu jakaś maluteńką burzę muzgów.
  - Co? Nie – matko kochana, co on wymyślił znowu, nic tylko się za głowę złapać. W Victorii romantyczka była niewielka, wypierana była przez chłodną analizę, logikę i rozum, ale ten malutki skrawek jaki w niej był – to ten się właśnie zarumienił. - Chodziło mi o… zastanawiałam się... co cię naszło tak nagle – bo… no po prostu słyszała to od niego raptem… raz w ramach przeprosin, no to jak to niby zrozumieć, potem raz kiedy był sponiewierany po jakimś narkotyku, to może jednak bredził no i… teraz. - Dziękuję, to miłe, naprawdę – mogła się nie odzywać. Jeszcze trochę i zapadnie się że wstydu pod ziemię, i o, teraz ten rumieniec co tak nieśmiało się pojawił, powiększył się.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (4279), Victoria Lestrange (3921)




Wiadomości w tym wątku
[7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 06.08.2023, 09:13
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 06.08.2023, 11:57
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 06.08.2023, 13:01
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 06.08.2023, 14:49
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 06.08.2023, 15:18
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 06.08.2023, 18:23
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 06.08.2023, 19:15
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 06.08.2023, 21:26
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 06.08.2023, 23:36
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 07.08.2023, 11:18
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 07.08.2023, 12:25
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 07.08.2023, 14:14
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 07.08.2023, 22:44
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 08.08.2023, 09:14
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 08.08.2023, 20:30
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Victoria Lestrange - 08.08.2023, 20:56
RE: [7.06.1972] Burzowe chmury - przez Sauriel Rookwood - 08.08.2023, 22:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa