• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria

[22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#11
08.08.2023, 23:28  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.08.2023, 23:29 przez Victoria Lestrange.)  

Krew ściekała jej z głębokiej rany na przedramieniu i z wierzchu dłoni, gdzie nóż przejechał niezbyt prosto i skręcił na nadgarstek. Wszystko bolało ją niesamowicie i piekło, Victoria kilka razy syknęła z bólu, nawet klęknęła, odruchowo zasłaniając drugą ręką głowę, kiedy książki sypały się na podłogę. Ta ranna bolała zbyt mocno, by robić jakieś gwałtowne ruchy. A potem usłyszała zwierzę… Miękki skok, ciężkie opadanie ciała. Warknięcie. Potem czyjeś sapnięcie. Słyszała kotłowanie się i szamotanie ciał, uderzenie i kolejny hałas upadającego regału.

Lumos. Koniec jej różdżki zapłoną światłem, dając wizję na scenę, na kompletny bałagan, porozrzucane książki – niektóre otwarte wydawały z siebie dźwięki, te łączyły się ze sobą w kakofonii. Teraz w tym świetle Victoria zobaczyła Brennę turlającą się po ziemi. Światło różdżki dawało go tylko trochę, nie robiło się nagle jasno w otoczeniu – ale na tyle, by Lestrange zobaczyła, jak jej biała koszula nasiąkała krwią, jak ta zaczęła kapać jej na spodnie, na podłogę, na książki…

Zakręciło jej się w głowie.

Na komendę Brenny podniosła się jednak, nie dość szybko, ale jej towarzyszka złapała ją za rękę i pociągnęła. Gdyby nie to, to tę ranną przycisnęłaby do brzucha, by jak najmniej nią ruszać, ale po prostu pobiegła, dała się ciągnąć, mocno zaciskając usta, by nie wydawać z siebie dźwięków świadczących o słabości. O bólu. Rany na tej białej koszuli były bardzo widoczne – Brenna nie musiała ich dużo szukać, jasne było, że chodziło o rękę.

Musiała się zatrzymać, musiała złapać oddech. Gdy ten długi korytarz (zbyt długi…) się skończył, zakręciła i na moment nabrała powietrza ustami, a następnie zaczęła się macać po kieszeniach na spodniach. Ranna ręka tręszła jej się trochę, a może cała się trzęsła… Z nerwów. Z bólu.

- Nie ma. Nie mam. Eliksirów – na rany – zawsze nosiła ze sobą chociaż jedną fiolkę na wszelki wypadek, a teraz jej nie miała. Na szczęście miała różdżkę, a jeszcze niedawno wydawało jej się, że jej nie ma. - Jasna cholera – znowu zacisnęła usta i podniosła głowę. Niedaleko były jakieś drzwi. Nie główne wyjście, ale przejście na zaplecze… Przecież wiedziała (kto jak kto, ale ona wiedziała…) że tam znajduje się tylne wyjście z biblioteki. - Chodź za mną – rzuciła do Brenny i rzuciła się do tych drzwi, by je otworzyć. Cicho zamknęła za nimi drzwi i przeprowadziła je przez kilka pomieszczeń.

- Nie wiem co się dzieje, Brenn. Mam wrażenie, że nic tu do siebie nie pasuje, że umyka mi coś ważnego – głos jej się trząsł, a po drodze zgarnęła z wieszaka czyiś płaszcz, by zrobić sobie na szybko bardzo prowizoryczny temblak. Miała uczucie, ze gdy trzyma rękę nisko, to jest tylko gorzej. - Nie wiem co to za facet. Nie wiem… Nie wiem. Nie rozumiem, ja… – niemalże kopniakiem otworzyła kolejne drzwi i uderzyło ją nagłe jaskrawe światło, a przynajmniej jaskrawe w stosunku do półmroku i ciemności jakie panowały w bibliotece. Kobieta musiała aż zmrużyć oczy. Ale kiedy zrobiła trzy kroki uświadomiła sobie, że wcale nie jest w środku Londynu, tyko… Gdzieś… W Dolinie Godryka. Tak to przynajmniej wyglądało. Jak jedno z pól. Porośnięte wysoką kukurydzą, tak wysoką, że była chyba gdzieś jej wzrostu.

- Co jest, kurwa – już się nie ugryzła w język (tak, ta elegancka i elokwentna dama znała najwyraźniej takie nieprzystojące słowa). To było dla niej trochę za dużo. Nawet odwróciła głowę… i nie zobaczyła żadnych drzwi, przez które przeszły. Za nimi były… kolejne pola uprawne.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2786), Victoria Lestrange (3145)




Wiadomości w tym wątku
[22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 07.08.2023, 12:48
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Brenna Longbottom - 07.08.2023, 13:02
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.08.2023, 10:30
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Brenna Longbottom - 08.08.2023, 10:38
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.08.2023, 13:35
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Brenna Longbottom - 08.08.2023, 14:00
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.08.2023, 14:42
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Brenna Longbottom - 08.08.2023, 15:14
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.08.2023, 20:31
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Brenna Longbottom - 08.08.2023, 20:47
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 08.08.2023, 23:28
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Brenna Longbottom - 08.08.2023, 23:45
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 09.08.2023, 11:43
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Brenna Longbottom - 09.08.2023, 15:36
RE: [22/23 maja 1972] Sen nocy majowej | Brenna & Victoria - przez Victoria Lestrange - 09.08.2023, 19:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa