• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel

[08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel
god (self-diagnosed)
If we swallow all the friends we have,
who will be there to blame
for things we've done

when the worlds collapse?
wiek
41
sława
VII
krew
czysta
genetyka
jasnowidz
zawód
celebryta, widzący, twórca
Celebryta; Jedno z najbardziej znanych nazwisk Londynu. Nosi się w drogich ubraniach w gwieździste wzory, a jego ulubiony kolor to niebieski (najczęściej w ciemnych tonach, przeszywany złotą lub srebrną, błyszczącą nicią). Jest bardzo wysoki, ma ponad 180 centymetrów wzrostu i jest przy tym bardzo chudy, wręcz wychudzony. Zawsze przepięknie pachnie - nie wychodzi z domu bez spryskania się drogimi, męskimi pachnidłami. Czaruje słowem - wie jak mówić, aby docierać do ludzi.

Vakel Dolohov
#7
11.08.2023, 12:39  ✶  
Dolohov uśmiechnął się szerzej, słuchając jego wypowiedzi. Jeżeli Longbottom brzmiał jak mały chłopiec, to byli tymi małymi chłopcami wszyscy troje zebrani w tym gabinecie – dokładność przepowiedni była przecież głównym tematem jego badań i rozważań od samego początku kariery, a kiedy się tej dokładności nie dawało już zwiększyć, to zaczęli sobie z Trelawneyem zadawać pytanie: gdzie leży limit i dlaczego w ogóle istnieje? Nie wyłapał, do czego palił, zadając mu pierwsze pytanie. Zmarszczył więc brwi i zakręcił ręką, jakby chciał dać znać, żeby rozwinął swoją wypowiedź. Sam się już zgubił we własnym potoku słów, a co dopiero w cudzym uzupełniającym rozbiegane myśli.

- Pan to chyba lubi – dostawać w cymbał... nie no, tak słów dobrać nie może, bo to zmieni wydźwięk całości – przyjmować ciosy, jeżeli pan liczy na takie obietnice. – Nie wstydził się tej dwuznaczności, chociaż nie zaakcentował słów w dziwaczny sposób. – Gdyby to, co robimy, było już z góry całkowicie przesądzone, czy to jeszcze byłoby życie, czy już film, w którym jedynie odgrywamy rolę? Gdyby taka ścieżka się już ukształtowała, a pan wiedząc o tym zechciał ją zmienić, to ta ukształtowana ścieżka by runęła. A udział w tym bierze zwykle zadziwiająco dużo osób, każda z nich wpływa na zdarzenia inaczej, nie ma co tutaj liczyć na dokładność. Można za to dosyć łatwo odczytać cudze intencje i wyciągać z tego wnioski.

Mógłby zareklamować tutaj swoje książki jeszcze raz, ale nie zrobił tego. Nie przekona przecież nikogo do czytania, nawet jeżeli potrafił przekonać kogoś do siebie.

Na dźwięk słów: „magicznych ognisk”, Dolohov momentalnie pstryknął palcami.

- Ma pan moje pełne zainteresowanie. – Bo by o tych ogniskach nie wspomniał, gdyby nie zobaczył tam czegoś istotnego.

Przybycie do pomieszczenia drugiego jasnowidza sprawiło, że Dolohov zmienił odrobinę to, jak wyłożył się na swoim fotelu – przerzucił ciężar swojego ciała na prawą stronę, tą, po której przysiadł się do niego Peregrinus. Amator odczytywania takich gestów, nie zauważyłby pewnie nic, bo nie po to Dolohov tyle lat ćwiczył swoją prezencję, żeby się wydawać w najbardziej oczywisty sposób. Ktoś nieco bardziej wprawiony zauważyłby w tym pewnie komfort – podobny do tego, które prezentowały dzieci przy swoich matkach – siadały do nich przodem, nie plecami, albo może ten charakterystyczny dla żon podróżujących z mężami samochodami lub innymi środkami transportu, podczas czego odwracały kolana w ich kierunku. No więc ktoś dobrze obserwujący rzeczywistość doszedłby do wniosku, że się Dolohov czuje w pomieszczeniu z Peregrinem dobrze, a czy to przez sympatię, czy przez poczucie bezpieczeństwa pozostawało w sferze domysłów. Po części miałby rację, ale w ułożeniu Dolohova była jeszcze jedna, ważna informacja, która zwykła wszystkim umykać – on zawsze siedział tak, żeby nad wszystkimi górować. Proste plecy, wyciągnięta do góry broda, łokieć ułożony na podłokietniku w taki luźny sposób, mocno sugerujący, że gdyby oparcie fotela było niższe, to by ułożył rękę na nim. Gdyby wprawione oko dostrzegło te wszystkie detale, malując takie sceny, uznałby pewnie, że gdyby nie ogólnie przyjęte konwenanse, Dolohov zechciałby przyciągnąć go do siebie pazurami i trzymać w zasięgu swojej ręki, tak na wszelki wypadek.

- Przedstawię więc was sobie należycie. Panie Longbottom, oto mój współpracownik, Peregrinus Trelawney, badacz, teoretyk magii. Peregrinie, oto pan Erik Longbottom, brygadzista, ale mieliśmy okazję poznać go z jednego minionych wydań Proroka jako najdroższego czarodzieja Wielkiej Brytanii, wnuk samego Godryka. – Zawahał się na moment, po czym dodał wyjaśniająco: Kanclerz skarbu wykupił możliwość kolacji z nim za absurdalnie wysoką ilość pieniędzy.

Nie skomentował w żaden sposób wypowiedzi Trelawneya, zamiast tego wyciągnął rękę po tę filiżankę i z uśmiechem zajrzał do środka. Dobrze wiedział, co zobaczyłoby na jej dnie większość ludzi – absolutnie nic, kępę fusów. On zaś widział tam... Jeden z najtrudniejszych do odczytania symboli[/b] – odwrócił filiżankę, żeby obejrzeć ją z drugiej strony – numer 257 na liście Kasandry Vablatsky – żuk. Spojrzał na Longbottoma z ciekawością. Ciekawością, będącą maską tego, że próbował odczytać jego intencje.

Rzut na wróżbę. I na wykaz intencji:

Rzut PO 1d100 - 5
Akcja nieudana


with all due respect, which is none
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (2681), Peregrinus Trelawney (890), Vakel Dolohov (3287)




Wiadomości w tym wątku
[08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 10.07.2023, 20:50
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 15.07.2023, 13:54
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 22.07.2023, 01:03
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 24.07.2023, 01:19
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 30.07.2023, 18:26
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Peregrinus Trelawney - 07.08.2023, 10:42
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 11.08.2023, 12:39
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 13.09.2023, 22:16
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Peregrinus Trelawney - 19.10.2023, 09:49
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 23.10.2023, 01:23
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Erik Longbottom - 28.10.2023, 20:46
RE: [08/05/1972] Prawa Czasu, Aleja Horyzontalna || Erik & Vakel - przez Vakel Dolohov - 18.02.2024, 07:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa