11.08.2023, 12:59 ✶
Jakie inne nazwy mogły kryć w sobie to, czego szukała? W sumie to kiedy zaczęła wymieniać je w myślach, doszukała się ich nawet więcej, niż kiedy wyszukiwała tych tekstów, a... to znaczyło, że powinna chyba wrócić do tej biblioteki? Niby nie miała już siły i to nie powinno nikogo dziwić – ta hiperfiksacja oczyściła ją z niemal całej energii, ale... no właśnie: hiperfiksacja. Nie mogła wydostać się z sideł tego, choćby i bardzo chciała.
- Limbo, zaświaty, Avalon – wymieniała, odliczając przy tym na palcach – miejsce, do któlego trafiamy do śmierh'ci. Mugole mówią na to chyba niebo, piekło, czyściec. W innych wyznaniach Hel, Helheim, Valhalla... Może być opisywane jako odbicie naszego świata, albo zupełnie inny świat. Limbo jest też związane z khr'ążeniem ene'gii w cyklu.
Na informację o tym, że wycena będzie ciężka, pokiwała głową. To miało sens. Nie mógł przecież wycenić materiałów, jedynym materiałem wartym wyceny była jego głowa, a skoro znał tyle języków... No cóż, kapłani Matki nie należeli wcale do biednych, mimo założenia, które Martin wykonał w swojej głowie. Sarah zamierzała jednak skorzystać z własnych pieniędzy. Miała odłożoną sporą sumę, której i tak nie użyje lepiej – wydałaby to pewnie na używki.
Odetchnęła głęboko.
- Znać tyle języków... – nie mogła się powstrzymać – jest pan podlóżnikiem?
- Limbo, zaświaty, Avalon – wymieniała, odliczając przy tym na palcach – miejsce, do któlego trafiamy do śmierh'ci. Mugole mówią na to chyba niebo, piekło, czyściec. W innych wyznaniach Hel, Helheim, Valhalla... Może być opisywane jako odbicie naszego świata, albo zupełnie inny świat. Limbo jest też związane z khr'ążeniem ene'gii w cyklu.
Na informację o tym, że wycena będzie ciężka, pokiwała głową. To miało sens. Nie mógł przecież wycenić materiałów, jedynym materiałem wartym wyceny była jego głowa, a skoro znał tyle języków... No cóż, kapłani Matki nie należeli wcale do biednych, mimo założenia, które Martin wykonał w swojej głowie. Sarah zamierzała jednak skorzystać z własnych pieniędzy. Miała odłożoną sporą sumę, której i tak nie użyje lepiej – wydałaby to pewnie na używki.
Odetchnęła głęboko.
- Znać tyle języków... – nie mogła się powstrzymać – jest pan podlóżnikiem?
she is passion embodied,
a flower of melodrama
in eternal bloom.
a flower of melodrama
in eternal bloom.