• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria

[24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#7
13.08.2023, 21:07  ✶  

-Wychodzi, że by się zgadzało – mruknęła w zastanowieniu i delikatnie potarła dolną wargę palcem, kiedy tak analizowała słowa Sauriela. - Przespałam całą noc, obudziłam się nad ranem. Strzałka mówiła, że jak wcześniej do mnie zerkała, to wszystko było pozamykane – uciekła spojrzeniem w bok. Tak jakby… no może nie pamiętała części snu. Może mężczyzna z poprzedniej nocy też tam był, a ten drugi go wytropił i… I tego nie pamiętała? Nie umiała powiedzieć. Ale było to przerażające. Nie tak łatwo było Victorię wystraszyć, Saurielowi dobrze się wydawało. A jednak – proszę bardzo, oto była wystraszona i spanikowana panna Lestrange. Jeszcze tego brakowało, by „uruchomiły się” wspomnienia, które do niej nie należały. Od czasu, kiedy mieli spotkanie z duchem dziewczynki i Sauriel podzielił z nią trzy wspomnienia, miała spokój… Albo raczej ten spokój został zamieniony na TO. Cholerny Vasilij Dolohov, mąż jej kuzynki, jednak dobrze wywieszczył, że będzie miała wielkie problemy. Pewnie cholera jasna sam nie wiedział jak wielkie, ale od początku maja te chmury, które mu się objawiły, tylko robiły się gęstsze.

- W sensie, że we śnie? Nie wiem. Pamiętam tylko tego faceta w stroju mugola i to jedno zdanie, które powiedział – wyjaśniła, a potem odruchowo już, ułożyła swoje dłonie na szyi, jakby próbowała ukryć ślady. - Bo w domu to zrobiło się poruszenie, Strzałka sprawdzała wszystkie katy, matka zresztą też – to nie były żarty. Obrażenia, z jakimi skończyła Victoria to nie były lekkie otarcia i rozbite kolanko, bo się dziecko przewróciło jak biegło. - Nie, nie sądzę, żeby to był mugol – potwierdziła. Mugol nie właziłby do czyjegoś snu.

Sauriel chciał zobaczyć rysunki, więc brunetka skierowała się do stoliku przy kanapie, gdzie miała porozkładane listy od Brenny. Sięgnęła po jeden z ni, ten przedstawiający mężczyznę, który ją zadręczał we snach.

- To nie jest skończony rysunek. Powinien mieć grubsze brwi i właściwie nie miał górnej wargi. Ale oprócz tego jest dość podobny – Victoria nie chciała na niego patrzeć. Wystarczyło, że gdy zamykała oczy, to widziała go z bliska, jak zaciska ręce na jej szyi, a usta wykrzywia w grymasie. - A to jest ten facet z dzisiaj, który go rzekomo przegonił – podała mu drugi rysunek. - Ten jest bardzo dokładny – jakby… Zbyt dokładny. Tak jakby Brenna dokładnie mogła się mu przyjrzeć. Wcześniej to Victorii nie przyszło do głowy, ale teraz nabierała wątpliwości. Wątpliwości i podejrzeń. Dlatego Brenna wiedziała, że Viki nie była jedyna? I jak się przed tym bronić?

To naprawdę było przerażające. Aż poczuła zimny dreszcz na karku.

- Tak, matka wszystko wie. Wezwie kogoś jak już mnie tu nie będzie, sprawdzą całą posiadłość – nikogo to nie śmieszyło i nikogo nie brało na żarty. - A ja wezmę ze sobą Hestię, na wszelki wypadek, gdyby była potrzeba. Nikomu nie podałam adresu, rodzicom też nie, na wszelki wypadek – dodała. Tamtejszy kominek nie był podłączony do sieci Fiuu, i tak będą musieli się przenieść gdzieś indziej, a najlepiej to zrobić skoki przez kilka punktów, tak na wszelki wypadek, a potem przejść się kawałek na nogach. Hestia zresztą siedziała grzecznie w klatce obok torby Victorii.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (2399), Victoria Lestrange (2857)




Wiadomości w tym wątku
[24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.08.2023, 10:28
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.08.2023, 13:29
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.08.2023, 14:36
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.08.2023, 16:02
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.08.2023, 17:37
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 13.08.2023, 19:54
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 13.08.2023, 21:07
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 14.08.2023, 10:37
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 14.08.2023, 12:48
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Sauriel Rookwood - 14.08.2023, 13:36
RE: [24 maja 1972] Nie zamykaj oczu II | Sauriel & Victoria - przez Victoria Lestrange - 14.08.2023, 14:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa