• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony

[12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony
Sleeping Beauty
let it burn
wiek
21
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Amnezjatorka
Bellatrix jest kobietą niewielkiego wzrostu, mierzy bowiem jakoś 157 centymetrów. Jest szczupła. Włosy ma ciemne, niemalże czarne, kręcone. Cerę jasną, praktycznie białą. Oczy duże, widać w nich pewne szaleństwo, koloru niebieskiego. Ubiera się głównie w czerń, dba o to, jak wygląda. Używa perfum o zapachu liczi i czerwonej porzeczki z nutą róży, wanilii i wetywerii.

Bellatrix Black
#5
14.08.2023, 10:04  ✶  

Trixie starała się zadowolić rodziców. Zależało jej na tym, aby byli z niej dumni. Była przecież najstarszą z rodzeństwa, to ona powinna lśnić niczym najjaśniejsza gwiazda na niebie. Mieli wobec niej duże oczekiwania, wcale jej to nie przeszkadzało. Uważała, że warto wysoko stawiać poprzeczkę. Dążyć do doskonałości. Szczególnie, kiedy miało się ku temu warunki. Szkoda by było to wszystko zaprzepaścić. Dlatego też i do pracy przykładała się bardzo mocno. Wychodziła przed szereg, angażowała się i pokazywała na co ją stać. Mimo tego, że w zasadzie pół roku dopiero minęło to już zdążyła się wykazać. Zostawała po godzinach, była pracowita, chciała zasłużyć na swoją pozycję i wspinać się po szczeblach kariery. Rodzice doceniali jej starania, chwalili ją, chociaż czasem miała wrażenie, że jest niewystarczająca. Zależało jej na perfekcji, co czasem było niezdrowe. Jej zawziętość jednak nie pozwalała jej na to, aby trochę odpuścić. Nie potrafiła dobrze tego wyważyć.

Równie mocno angażowała się w działania związane z powolnym zdobywaniem władzy przez Lorda Voldemorta. Kiedy tylko dowiedziała się, że może mu pomóc postanowiła robić to całym sercem. Nienawiść do mugolaków przekazywana jej od najmłodszych lat ułatwiała sprawę. Była gotowa się ich pozbyć; wszystkich jeśli tylko miałaby ku temu okazję. Póki co działali raczej po cichu, nie mogli się pokazywać, bo niestety w społeczności czarodziejów, nawet wśród tych czystokrwistych niewielu miało odpowiednie poglądy. Black jednak czuła, że Czarny Pan doceni tych, którzy byli z nim od początku. Którzy pomagali mu się wybić, osiągnąć jego cel. Wiedziała, że jeszcze będą świętować to wydarzenie. Powoli, po trupach dojdą do celu, a wtedy wszyscy będą im posłuszni. Ta wizja nawiedzała ją co chwilę. Była zaślepiona słowami Voldemorta i zamierzała go wspierać bez względu na wszystko.

Trixie nie czuła, że robi coś nieodpowiedniego. Miała prawo do niewinnej pogawędki z nieznajomym, czyż nie? Może z początku trochę się bała, że zdradzi ją i to, że chciała złapać oddech od tego spędu, jednak właściwie dlaczego miałby to robić? Odetchnęła więc już spokojniej, rozsądek podpowiadał jej, że nie ma się czym martwić.

Właściwie to nawet ucieszyła ją jego obecność. Wzbudził w niej ciekawość, odeszła gdzieś nuda spowodowana przymusowym uśmiechaniem się i potwierdzaniem słów rodziców. Wreszcie coś wzbudziło jej zainteresowanie, chociaż na chwilę. Nie zdarzało się to często podczas przyjęć jak te. Zazwyczaj uciekała z nich tak szybko, jak tylko mogła, aby zajmować się rzeczami ważnymi. Teraz jednak nie zamierzała szybko stąd odejść, szczególnie, że Tony zwrócił na nią uwagę. Była ciekawa dlaczego postanowił ją tutaj nawiedzić na tym balkonie. Skierowała wzrok jeszcze na drzwi balkonowe, które były przymknięte. Nikt nie powinien im przeszkadzać w tej pogawędce.

- Zacisnąć w pięści, zniszczyć i szukać następnego? Jest to jakaś metoda. - Jej spojrzenie teraz było skierowane na jego twarz. Wpatrywała się w oczy mężczyzny zaintrygowana dalszym rozwojem sytuacji. Zadarła nieco głowę do góry, była bowiem raczej niska i wcale nie było to takie proste. Miał ten błysk w oku, który powodował ciekawość, jakby siedziało w nim coś, nie umiała jeszcze stwierdzić co, wiedziała jednak, że zachęca ją to do dalszej zabawy. Miała doświadczenie w różnych gierkach towarzyskich, jednak zakładała, że i on je posiada, zapewne większe, zważając na to, że wyglądał na nieco starszego od niej. To tylko pogłębiało jej chęć do dalszej rozmowy, bo mógł okazać się trudniejszym przeciwnikiem, a ona lubiła wyzwania.

- Niewinne stwierdzenie. - Powtórzyła po nim jeszcze. - Nie miej mi tego za złe, ale nie wyglądasz raczej na niewinnego. - Powiedziała w głos to, co siedziało jej w głowie. - Nie mogę się nie zgodzić, warunki są jak najbardziej sprzyjające, szczególnie teraz. Dziękuję. - Tutaj przeniosła wzrok na marynarkę, która znajdowała się na jej ramionach. Mogła tkwić teraz na tym balkonie dłuższy czas, mróz, śnieg nie były już nieprzyjacielem.

- W tym wypadku najwyraźniej każdemu z nas się poszczęściło. Ciekawe, czyja pięść zaciśnie się pierwsza. - Kto miał zostać tutaj większym szczęśliwcem? To się dopiero okaże. Dostrzegła sygnet na jego palcu, mienił się jasno na tle ciemnego nieba. Wychowana w duchu znajomości tradycji potrafiła powiązać jego wygląd z rodem, z którego pochodził. Borgin. Wiedziała już z kim ma do czynienia.

- Jeśli ma być to moja decyzja. To chętnie się zabawię. Niech ten wieczór stanie się trochę bardziej barwny. - Nie mogła wiedzieć, że nie miał być to jedynie jeden wieczór, a Anthony zainteresuje nią siebie na trochę dłużej. Jej wzrok ani drgnął, kiedy się do niej nachylił. Mieszanka zapachów uderzyła ją w nozdrza. Najbardziej przebijał się przez nią ten dymu tytoniowego, wydawało się jednak, że wcale jej to nie ruszało. - Jeśli lubisz wyzwania, to idealnie się składa. Bellatrix Black. - Dodała jeszcze, kiedy ujął jej dłoń w silnym uścisku. Nie skrzywiła się jednak, nie dała po sobie poznać, że nieco za mocno jej dotknął. Poczuła ciepło jego ust na swojej dłoni, na jej twarzy pojawił się uśmiech, a w oczach blask, jakby właśnie zaczęła się jakaś nowa przygoda. Przyjął wyzwanie, była ciekawa, czy uda mu się utrzymać odpowiedni poziom atrakcji.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (6034), Bellatrix Black (5874)




Wiadomości w tym wątku
[12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Bellatrix Black - 07.08.2023, 10:41
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Anthony Ian Borgin - 08.08.2023, 21:43
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Bellatrix Black - 09.08.2023, 10:30
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Anthony Ian Borgin - 13.08.2023, 00:45
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Bellatrix Black - 14.08.2023, 10:04
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Anthony Ian Borgin - 15.08.2023, 11:02
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Bellatrix Black - 15.08.2023, 12:01
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Anthony Ian Borgin - 15.08.2023, 22:45
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Bellatrix Black - 16.08.2023, 12:34
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Anthony Ian Borgin - 19.08.2023, 21:59
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Bellatrix Black - 20.08.2023, 18:31
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Anthony Ian Borgin - 27.08.2023, 22:16
RE: [12.1970] winter wonderland | Trixie & Tony - przez Bellatrix Black - 03.09.2023, 22:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa