• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek

[Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek
Kapryśny Dziedzic
"Have some fire. Be unstoppable. Be a force of nature. Be better than anyone here and don't give a damn about what anyone thinks."
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Anthony jest wysokim i dobrze zbudowanym facetem, schludnym i przeważnie elegancko ubranym, zważywszy na swoją pozycję.. Ma burzę brązowych, niesfornych włosów - delikatnie kręconych i duże oczy. Gdy się uśmiecha, czasem pojawiają mu się dołeczki w polikach i ma ten charakterystyczny, zadziorny wyraz twarzy. Lubi nosić zegarki, na palcu ma sygnet rodowy. Jeśli nie korzysta z teleportacji, spotkać go można na motorze.

Anthony Ian Borgin
#1
15.08.2023, 21:14  ✶  
Omiótł spojrzeniem dworek, w którego wysokich oknach tliły się wątłe światła. Niebo było zasypane ciemnymi chmurami, zupełnie jakby zawsze zakrywały je, gdy tu wracał. Co tym razem przeskrobał? Czego powinien się spodziewać? Czy ojciec był wkurwiony? Stał tak z ręką w kieszeni skórzanej kurtki, a w drugiej trzymał papierosa, zaciągając się jego uspokajającym dymem. Ubrał się przyzwoicie, nawet niesforne włosy doprowadził do względnego porządku, pozbywając się z czoła niesfornych kosmyków. Nie śpieszyło mu się aż tak, była dopiero dziewiętnasta, a swoją wizytę zapowiedział jakiś czas po siódmej. Niedawno skończył pracę, jako świeżo upieczony komornik zrzucano na niego najbardziej upierdliwe obowiązki, raporty i sprawdzanie orzeczeń majątkowych, nic fascynującego, a przeglądanie papierów zajmowało całe dnie. Z drugiej jednak strony, mógł doszlifować swój inny talent, przyglądając się podpisom oraz zapamiętując zastosowane sformułowania. Rzucił niedbale peta, przetrzymując w płucach zaczerpniętą nikotynę chwilę dłużej, a potem zdeptał go butem i ruszył w stronę drzwi, prędko pokonując kamienne schodki. Nie musiał stukać kołatką znajdującą się na podwójnych, ciemnych drzwiach - to był przecież jego dom, miejsce, które kiedyś miało należeć do niego, jak umrze dziadek i ojciec. Upierdliwie.

Wewnątrz było ciepło, przyjemnie pachniało. Matka zawsze dbała o porządek, podobnie jak babcia. Poza skrzatami, mieli również dwie gosposie, jakieś bidule, które babuleńka zatrudniała z dobrego serca, a on wykorzystywał je do swoich cichych treningów hipnozy, gdy nadawała się ku temu okazja. Zawsze były jednak dla niego dobre, przynosiły mu nawet po cichu jedzenie, gdy ojciec zabraniał, więc nie robił mu krzywdy. Były pożyteczne, bardziej niż większość mugolskiego robactwa, które mogłoby podzielić los zgaszonego przez niego wcześniej papierosa. Przywitały go z euforią, zabrały kurtkę i oznajmiły, że Stanley czeka w jednym z salonów. Dom był duży, urządzony gustownie i elegancko, ale konserwatywnie. Ciemne meble oraz podłogi, jakieś trofea i zegar z kukułką, a także wysoka klatka schodowa z zaokrąglonymi schodami, które wydawały z siebie charakterystyczne stuknięcia oraz skrzypnięcia, gdy się po nich wchodziło. Kobieta o przyprószonych siwizną, brązowych włosach nie wspomniała o ojcu, więc Tosiek od razu miał lepszy humor. Może go nie było?

Do saloniku dotarł dość szybko, pukając najpierw, a potem otwierając drzwi. Izba była niewielka, dominującym kolorem była butelkowa zieleń, która obijała miękką kanapę oraz fotele, usadowione przed kominkiem. Był tu wysoki regał z książkami, biurko oraz rośliny doniczkowe. Wszystko czyste i zadbane, chociaż drewno było stare i porysowane. Również przez niego i Stanleya, który siedział w jednym z foteli. Na jego widok, błysnęły mu oczy i ruszył w jego stronę, zamykając za sobą drzwi. Ubrany w ciemną koszulę oraz spadnie, zadbał nawet o perfumy. Od dziedzica wiele wymagano. Na przywitanie przytulił krótko brata i poklepał po plecach. - Cześć Stasiu. - zaczął z charakterystycznym dla siebie, figlarnym brzmieniem głosu, a gdy ten zajął miejsce, Anthony rozsiadł się na kanapie, zakładając nogę na nogę. Wiedział, że gosposia przyniesie im zaraz coś dobrego, zawsze tak robiła. Był trochę głodny, drinkiem też by nie wzgardził. Podniósł spojrzenie na Stanleya, powolnie lustrując go wzrokiem. - Zawsze lubiłeś ten pokój. Mają tu fajne książki, nie? Ojca nie będzie? - zapytał jak gdyby nigdy nic, przenosząc na chwilę wzrok na mebel wypełniony opasłymi tomiskami o tematyce wszelakiej, chociaż znacznie więcej dzieł było w biblioteczce. Stuknął palcami w oparcie kanapy, zegarek błysnął mu na nadgarstku. - Coś się stało? Twój list niewiele mi powiedział. Wybacz, że nie wyrwałem się wcześniej, mam kupę roboty. Początek roku to nowe sprawy o oszustwa podatkowe, wyłudzenia i inne brednie. - machnął niedbale dłonią, czując jednak potrzebę wytłumaczenia się przed swoim ulubionym członkiem rodziny. Borgin doskonale jednak wiedział, że Tosiek nigdy unikał z nim spotkań i nie wymigiwał się od rodzinnych obowiązków, niezależnie, jakie były. Przeniósł na niego zaintrygowane, pytające spojrzenie, jednak nie poganiał go specjalnie. Cierpliwości go nauczono.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (3539), Stanley Andrew Borgin (2338)




Wiadomości w tym wątku
[Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek - przez Anthony Ian Borgin - 15.08.2023, 21:14
RE: [Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek - przez Stanley Andrew Borgin - 16.08.2023, 18:34
RE: [Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek - przez Anthony Ian Borgin - 16.08.2023, 20:38
RE: [Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek - przez Stanley Andrew Borgin - 19.08.2023, 22:12
RE: [Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek - przez Anthony Ian Borgin - 20.08.2023, 18:23
RE: [Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek - przez Stanley Andrew Borgin - 22.08.2023, 01:03
RE: [Luty 1970, Londyn - Rezydencja Borginów] Sprawy ważne i ważniejsze| Staś & Tosiek - przez Anthony Ian Borgin - 04.09.2023, 23:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa