• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony

[Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony
Kapryśny Dziedzic
"Have some fire. Be unstoppable. Be a force of nature. Be better than anyone here and don't give a damn about what anyone thinks."
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Anthony jest wysokim i dobrze zbudowanym facetem, schludnym i przeważnie elegancko ubranym, zważywszy na swoją pozycję.. Ma burzę brązowych, niesfornych włosów - delikatnie kręconych i duże oczy. Gdy się uśmiecha, czasem pojawiają mu się dołeczki w polikach i ma ten charakterystyczny, zadziorny wyraz twarzy. Lubi nosić zegarki, na palcu ma sygnet rodowy. Jeśli nie korzysta z teleportacji, spotkać go można na motorze.

Anthony Ian Borgin
#3
16.08.2023, 19:43  ✶  
Czekoladki zwykle były smaczne, chyba że jakaś furiatka nasączała je eliksirem miłosnym, licząc na fajerwerki. Lubił też ciasta i ciasteczka, zdarzały się brownie z malinami. Sam wysyłał walentynkę tylko swojej siostrze oraz kuzynce, chcąc, aby miały milszy dzień. Karteczki nie były oczywiście podpisane, wszystko owiane było anonimowością, bo co to za radość, dostać słodycze i bukiet od rodziny, a nie wymarzonego księcia, czy o kim one tam śniły. Wiedział, że Panna Longbottom jest odpowiedzialna i pilnuje porządku swoim ognistym temperamentem. I całkiem ładnie było jej w czerwonym, chociaż z Gryfonami nigdy nie mógł się dogadać, poza Ger, która trafiła tam z przypadku.
Nie oznaczało to również tego, że warzywny bukiet wysłany dla "żartu", co nawet Tonemu wydawało się dość brzydkie, będzie jedynym prezentem Panny Longbottom. Właściwie to trochę liczył, że ją spotka, a jeśli nie, to chciał skorzystać z sowiarni i wysłać jej słodkości pocztą, podpisując się tylko inicjałem lub pierwszą literką imienia. Dziewczyna miała w sobie coś bardzo Borgina ujmującego, wzbudzała jego szacunek przez swoje zachowanie i sposób bycia, nawet jeśli czasem gadała zbyt dużo i trudno było za nią nadążyć. Nie była to panna, którą zaakceptowałby jego ojciec, więc jego spojrzenia — tak często lecące w jej kierunku, pozostawały tajemnicą. Porwał ją więc, uznając, że to najlepsze wyjście i w taki sposób przynajmniej utkwi jej w pamięci, bo wydawała mu się dziewczyną popularną. Nie było w tym nic złego i podejrzanego, był tylko nastolatkiem z buzującymi hormonami, któremu podała się dziewczyna i robił głupie rzeczy. Młodość rządziła się swoimi prawami, pozwalała na takie odstępstwa. Hogwart był dla niego trochę schronieniem, odskocznią, a ojciec nie wpadł na to, aby dokładnie śledzić każdy dzień jego poczynań, gdy wdzierał mu się do głowy. Anthony nigdy nie był synem idealny, należało go więc w mniemaniu staruszka wyszkolić — on jednak wierzył, że lepiej jego niż któreś z dwójki jego rodzeństwa. Zresztą, gdy coś zmalowali, brał winę na siebie.
Przyglądał się jej trochę rozmarzonym wzrokiem, nawet jeśli dość pewnie i stanowczo odsunęła jego dłoń. Ładnie pachniała, zrobiło mu się cieplej wewnętrznie, nawet jeśli obiekt jego walentynkowego polowania zupełnie nie był zainteresowany. A wcale nie wyglądał tak młodo, dodatkowo wiek był tylko liczbą i nie stanowił w jego pokrytej loczkami głowie absolutnie żadnej przeszkody.
- Marchewki? - przekręcił głowę na bok, powtarzając za nią w zaskoczeniu i dopiero teraz dostrzegł trzymany przez nią pęk warzyw. Zamrugał zdziwiony. Była w szklarni, szła gotować do kuchni? Jego oczy wędrowały pomiędzy faktycznie złamaną marchwią a twarzą Brenny. Zapach warzyw był na tyle intensywny, że z niezadowoleniem stwierdził, że mając tak blisko nosa pietruszkę, to wcale nie czuł jej perfum. Merlinie, chyba nie była smutna przez te królicze żarcie? - Ja.. Nie chciałem połamać Ci warzyw... Żaden ze mnie ogrodnik, ale jak chcesz, to kupię Ci nowy i wyślę pocztą! W ramach rekompensaty za ten.. Nie wiedziałem, że lubisz gotować, Panno Longbottom.
Dodał z odrobiną zakłopotania, bo nie tak wyobrażał sobie wstęp do ich nagłej randki w schowku, która malowała się w jego głowie od momentu, jak drzwi się za nimi zamknęły. Cofnął się pół kroku, słuchając reprymendy, był do nich na tyle przyzwyczajony, że po prostu przytaknął i kiwną głową, drapiąc się po karku.
- Nie porywam przecież każdej dziewczyny i każdą nie rzucam po korytarzu, tylko Tobą. Nie bądź zła, właściwie to chciałem Cię spotkać, a że w takich okolicznościach, to cóż.. - rozłożył bezradnie ręce, wzruszając ramionami i wskazując na schowek. - Jesteśmy tutaj. Nie jest tak źle, możemy usiąść na wiadrach. Chcesz usiąść? - zaproponował błyskotliwie, ignorując całkiem to, co działo się na zewnątrz, zbyt skupiony na nastolatce i próbie odkupienia swoich win, zwłaszcza tych związanych z tą nieszczęsną marchewką, bo wyglądała, jakby była jej fanką. - Mówiłem jej, że "nie", naprawdę.
Usprawiedliwił się jeszcze, nie chcąc, żeby Brenna sobie coś pomyślała. Miała w sobie więcej siły i lepiej sobie z nim radziła, niż Atreus i Louvain, niespotykane. Prywatna temperówka Anthonyego Borgina.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (4040), Brenna Longbottom (3501)




Wiadomości w tym wątku
[Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 15.08.2023, 19:51
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Brenna Longbottom - 15.08.2023, 20:11
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 16.08.2023, 19:43
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Brenna Longbottom - 16.08.2023, 20:14
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 20.08.2023, 22:05
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Brenna Longbottom - 20.08.2023, 22:50
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 28.08.2023, 00:29
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Brenna Longbottom - 28.08.2023, 08:47
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Anthony Ian Borgin - 04.09.2023, 23:28
RE: [Luty 1963, Hogwart] Słodki ziemniaczku, zostań moją walentynką!! Brenna & Anthony - przez Brenna Longbottom - 05.09.2023, 10:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa