Dla Wood sport był czymś, co przyniosło jej energię. Zamiast wypić kawę wolała przelecieć się na miotle, co gwarantowało jej szybkie obudzenie. Wiatr wiejący w twarz pobudzał bardzo szybko. Nie potrzebowała do tego kawy. Wiadomo, zdarzało jej się czasem jakąś wypić, jednak bardziej dla towarzystwa niżeli dla podwyższenia poziomu energii. - Pewnie tak, ale pączki, jak ktoś siedzi za biurkiem i nie wychodzi w teren są gwarancją przybrania na masie, ja to bym jednak trochę z tym uważała. - Nie to, że sama nie jadła słodyczy. Widziała jednak wielu BUMowców, nieco starszych, którym brzuchy zaczynały się wylewać ze spodni. Nawet nie chodzi o estetykę, tylko było to po prostu niezdrowe. Ciekawe, jak później dogoniliby sprawcę ewentualnej zbrodni.
Może i istniały eliksiry i inne takie rzeczy, Heather jednak wątpiła w to, żeby magiczne efekty mogłu dorównać ciężkiej pracy nad sobą i swoim ciałem. Dlatego też od lat nad tym pracowała, żeby być w formie cały czas.
- Dobre ciastko nie jest złe, oczywiście od czasu do czasu. - Rzekła jeszcze z uśmiechem, bo nie mogła się doczekać nagrody za wykonane zadanie. Tyle, że do tego jeszcze była długa droga. No, ale mniejsza o to. - Mówisz więc, że czekoladowe są najlepsze, sprawdzimy to. - Chętnie oceni, czy faktycznie tak jest.
Tematy książek o których wspomniała Brenna nie brzmiały jak krąg zainteresowań Rudej. Wiedziała, że będzie to ciężka przeprawa, nie spodziewała się, że aż tak bardzo. Spojrzała tylko na Brennę i kiedy wspomniała o tym, że jedna ma pójść na dział flory to ruszyła do przodu. To było lepsze od historii i teorii magii, przynajmniej tak się jej wydawało? No z dwojga złego wolała chyba florę. Przysunęła sobie dłoń do czoła i zasalutowała. - Tak jest! - Powiedziała trochę głośniej niż powinna i zniknęła w głębi biblioteki.
Znalazła się w odpowiednim dziale. Westchnęła jeszcze ciężko, kiedy spoglądała na książki. Nie pozostawało jej nic innego, jak zacząć szukać. Spojrzała na listy, które dostała od Longbottom i zaczęła je przeglądać, by znaleźć wszystkie tytuły, które znalazły się w korespondencji, jak to przefiltruje, to będzie mogła zacząć szukać książek.