• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria

[21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#9
20.08.2023, 17:16  ✶  

Miała w sobie coś z romantyczki, ale ledwie w małym stopniu, wszak na pierwszy plan przebijało się pragmatyczne podejście do życia, logika i kalkulacja. Racjonalność. Mocne stąpanie po ziemi – i to dosłownie, bo Victoria miała lęk wysokości i na żadną miotłę z własnej woli by w życiu nie wsiadła. Za to na pewno nie była marzycielką. Nie była też małostkowa i łatwo się nie obrażała, zaś tego co powiedział do niej Laurent nie odczytała negatywnie, nie doszukiwała się drugiego dna – chociaż może powinna? W jej wieku, wciąż niezamężna? Niczym robaczywe jabłko… ale i na jego palcu próżno było szukać obrączki. Brak pierścionków oznaczał nie tyle, że ktoś był bardziej otwarty na flirt i mniej lub bardziej przelotne romanse, a to, że nie przyniosą one (przynajmniej w teorii) wielkich problemów. Bo nie będzie zazdrosnego męża czy zdradzonej narzeczonej, której duma została urażona. Co najwyżej rodzina będzie krzywo patrzeć, będą niezadowoleni o ile sprawa się wyda. Gorzej jeśli się ktoś zakocha i nie będzie mógł znieść tego, że… to tylko zabawa na chwilę. Ludzie byli różni. Reputacja Laurenta wyprzedzała, ale nie sprawiało to, by Victoria patrzyła na niego z odrazą czy niezadowoleniem. Cokolwiek myślała – o ile w ogóle coś na temat tego, jak się prowadził przez życie – to zostawiała to jedynie dla siebie. Dzięki oklumencji potrafiła się wyciszyć i ukryć swoje emocje jak i myśli. Być taką niewzruszoną rzeźbą. Nie było jednak tak, że na próby flirtu nie reagowała, albo uciekała. Jeśli coś jej nie pasowało, to po prostu mówiła o tym na głos. Gdy jej zaś pasowało – to było raczej łatwe do odczytania.

Czego sama dzisiaj szukała? Rozluźnienia. Możliwości, by te napięte od kilku dni mięśnie, w końcu doznały choć odrobinę odpoczynku. Tego, by przez moment nie musieć się martwić, nie myśleć o pracy – ale nie było to możliwe, prawda? Ludzie żyli tym manifestem, przykrywał on ich życia, wszystkie plotki. Nie tylko ona była napięta – jak już zauważył Laurent, jedni się cieszyli, drudzy próbowali ukryć strach. W tym towarzystwie niełatwo było mówić wprost jak bardzo jest się przeciwko. Było to wyjątkowo nieostrożne, jeśli nie miało się odpowiednich argumentów.

- Teoretycznie – odparła Prewettowi. Teoretycznie czysta krew sprawiała, że byli bezpieczni. W praktyce jednak… kto to wie co odbije takiemu czarodziejowi? Albo nie jemu, tylko tym, którzy za nim pójdą? - Znowu punkt dla Pana, Panie Prewett – uśmiechnęła się do niego i znowu uniosła kieliszek w niemym toaście. - Możemy sobie darować już te grzecznościowe formułki? Oboje znamy przecież nasze imiona – zmęczyła się już trochę tym ciągłym mówieniem per pan i pani. I w ich pozycji chyba nie miało większego sensu. - Departament Przestrzegania Prawa Czarodziejów – dodała po krótkiej chwili, wyjaśniając za co ten punkt, choć nie zdziwiła się ani trochę, że obstawił Munga. Jej babka była tam dyrektorem i pracowało tam chyba z pół rodziny, z jej ojcem na czele. - Dokładniej to Biuro Autorów – już nie brygadzistka BUMu, ale też jeszcze nie aurorką, póki co stażystka aurorów. - Tak, z jednym człowiekiem można się zgadzać lub nie. Można go popierać lub nie. Można go szanować lub nie. Ale z całą armią ślepo oddanych ludzi, wierzących w sprawę być może nawet bardziej niż prowodyr… trudniej się przed tym bronić – przyznała. - Czasami… – podjęła po chwili - warto pamiętać, że jak się weszło między sowy, to należy piszczeć jak i one – oryginalnie to było o wronach, nasłuchała się od mugoli, ale sowy były dla czarodziejów znacznie powszechniejsze i Victoria nieco przerobiła to powiedzonko.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (6840), Victoria Lestrange (6127)




Wiadomości w tym wątku
[21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 17.08.2023, 20:33
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 17.08.2023, 21:50
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 17.08.2023, 23:03
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 17.08.2023, 23:29
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 18.08.2023, 20:17
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 18.08.2023, 23:18
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.08.2023, 00:51
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 20.08.2023, 12:23
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.08.2023, 17:16
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 20.08.2023, 18:19
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 20.08.2023, 23:26
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 21.08.2023, 11:16
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 21.08.2023, 19:02
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 21.08.2023, 22:58
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.08.2023, 00:23
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 12:26
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.08.2023, 18:43
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 19:18
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.08.2023, 20:16
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 20:51
RE: [21 listopada 1970] Nastał czas ciemności | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.08.2023, 21:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa