23.08.2023, 19:22 ✶
4.06.72
Tori,
gdybym miała zgadywać - sądzę, że wcześniej ataki nie były tak nasilone albo częściej przeszkadzał mu ten "mugol". Przecież nikt nie pobiegnie do Ministerstwa, bo śnił mu się mężczyzna, a okno w pokoju było otwarte. Ja węszyłam wokół tej sprawy, ale tylko nieoficjalnie, bo kto potraktowałby to poważnie? A ten jeden czy dwa przypadki, kiedy kogoś dopadł, mogły zostać zbagatelizowane - tak jak Borgin sądził, że to ostatecznie przedziwny koszmar. Niemożliwe, aby napaści były tak częste przez trzy lata, bo prędzej czy później kogoś by dopadł - a my mielibyśmy falę zgłoszeń o tajemniczych zgonach we własnych łóżkach...
Uwierz, też chętnie spotkałabym go na jawie.
Obawiam się, że nawet jeżeli H. przydzieliła komuś sprawę, to nie oznacza, że finał nastąpi szybko. Trudno złapać kogoś w snach. Co nie znaczy, że nie można próbować.
Bren
Tori,
gdybym miała zgadywać - sądzę, że wcześniej ataki nie były tak nasilone albo częściej przeszkadzał mu ten "mugol". Przecież nikt nie pobiegnie do Ministerstwa, bo śnił mu się mężczyzna, a okno w pokoju było otwarte. Ja węszyłam wokół tej sprawy, ale tylko nieoficjalnie, bo kto potraktowałby to poważnie? A ten jeden czy dwa przypadki, kiedy kogoś dopadł, mogły zostać zbagatelizowane - tak jak Borgin sądził, że to ostatecznie przedziwny koszmar. Niemożliwe, aby napaści były tak częste przez trzy lata, bo prędzej czy później kogoś by dopadł - a my mielibyśmy falę zgłoszeń o tajemniczych zgonach we własnych łóżkach...
Uwierz, też chętnie spotkałabym go na jawie.
Obawiam się, że nawet jeżeli H. przydzieliła komuś sprawę, to nie oznacza, że finał nastąpi szybko. Trudno złapać kogoś w snach. Co nie znaczy, że nie można próbować.
Bren
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.