• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria

[22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#12
24.08.2023, 21:39  ✶  

Zadziwiające, prawda? Że ktoś tak obcy był w stanie pojąć w mig co się dzieje. I zrozumieć drugą osobę nie tylko z wypowiadanych słów, ale przede wszystkim z tego, czego nie mówił. Tak naprawdę, to dla Victorii znaczenie drugorzędne miało to, że Laurent ma krew selkie. Nie był dla niej żadną ciekawostką ani kuriozum. Ot – tak się po prostu zdarzyło. Mogła go teraz o pewne rzeczy podpytać, ale gdyby nie to, że temat wyszedł, pytałaby go pewnie o inne. Takie już było prawo rozmowy, która sobie płynęła od tematu do tematu.

- Czyli nie jesteś oklumentą… – czy to był mały test? Może… Tak naprawdę to nie, wyszło to przypadkiem, że teraz odpowiedziała w ten sposób, wyraźnie go zaczepiając. Bo zaczepka to była – oparła głowę na dłoni i lekko ją przekrzywiła, pozwalając, by ciemne włosy przesypały się przez ramię, kiedy tak przyglądała mu się w zamyśleniu. I z błyskiem w oczach. - Zawsze. To mnie napędza. Uwielbiam wiedzieć i uwielbiam poznawać – to był motor jej działania. Motywacja do wszystkiego – ciekawość, co przyniesie kolejny dzień. Ciekawość, co przyniesie interesująca rozmowa. Wiedza, która była prawdziwym skarbem tego świata. Nie pieniądze. Wiedza. Ta była nieskończona. Książki były tylko jednym ze źródeł jej pozyskania – dlatego tak je kochała, ale jednym, a nie jedynym. - No chyba, że akurat mnie temat nie interesuje, ale takich jest naprawdę mało. Lubię wiedzieć i poznawać. Mówiłam ci już, chcę wiedzieć co myślisz – wtedy brzmiało to trochę jak żądanie, kiedy mówiła mu to wieczorem. Bo naprawdę chciała wiedzieć. Czy brzmiało to jakby trochę ją interesował? Na pewno. Bo teraz interesował ją bardzo, a nie tylko trochę. I powiedziała mu to zanim dowiedziała się, że jego matka była syreną. To powinno go choć trochę naprowadzić na wniosek, że to nie to dziedzictwo było prawdziwym powodem, dla którego tyle pytała i tyle myślała. - W końcu jakiś punkt dla mnie – tak naprawdę to nie była przecież żadna konkurencja… Ale skoro już stanęli na tym, że on chciał zbierać punkty, to może i ona powinna? Jej wnioski wydawały jej się całkowicie logiczne i naturalne – najwyraźniej ta noc nie sprawiła, że jej umysł się stępił.

- Ach, Atreus. I Orion. Nie wiedziałam, że jesteście spokrewnieni – byli w ogóle do siebie niepodobni, nie tylko z wyglądu. Charakterologicznie byli kompletnie inni… ale znowu Victoria tak naprawdę prawie nie znała Laurenta i takoż samo Atreusa i Oriona.

Pokiwała głową na jego niedowierzające „nieeee”. Otóż – tak, panie Prewett, to najprawdziwsza prawda. Życie lubiło pisać najlepsze scenariusze i tym samym Victoria zupełnie przypadkiem od czterech lat pracowała w Departamencie Przestrzegania Prawa, a od dwóch była stażystką w Biurze Aurorów.

- Wygląda na to, że mam szereg umiejętności, których właśnie tam potrzebują – roześmiała się. Potrafiła sama warzyć eliksiry, świetnie radziła sobie z różnymi zaklęciami, po przeszkoleniu w Pogotowiu potrafiła czyścić pamięć, a na domiar wszystkiego – umiała rozproszyć zaklęcia, a jej umysł był nieprzebytą twierdzą. - W pewnym sensie można tak powiedzieć. Ale tak między mną a tobą… Po prostu interesuje mnie zbyt wiele rzeczy, a życie jest zbyt krótkie, żeby poświęcić je na tylko jeden zawód. Pewnie trudno w to uwierzyć, ale w Hogwarcie miałam problem zadecydować co chciałabym robić w przyszłości. Może jak mi się znudzi uganianie za czarnoksiężnikami, to faktycznie pójdę męczyć akty i kazusy w sądzie. Albo, kto wie, zacznę sadzić magiczną marchew – nie zamykała się na żadną z opcji, bo doskonale wiedziała, że jak ją coś zajara, to długo będzie doskonalić umiejętności i męczyć temat. - Brzmi nudnawo, ale też brzmi znacznie bezpieczniej. I brzmi jak ustalony rytm dnia, a nie pobudka w środku nocy, albo dyżur do rana – nie chciała, by brzmiało to przesadnie mocno, bo się tym nazbyt nie przejmowała. Takie po prostu były realia. - A ty? Opowiedz mi teraz coś o sobie. Czym się teraz zajmujesz? – bo nie wierzyła, że całymi dniami leżał i tylko zbijał bąki. Był na to… Zbyt poukładany. Coś tam się jej pewnie obiło o uszy… ale do wczoraj Prewett nie był osobą, której poświęcałaby czas na myśli.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (7088), Victoria Lestrange (5925)




Wiadomości w tym wątku
[22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 22.08.2023, 22:13
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 22.08.2023, 23:06
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.08.2023, 09:53
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.08.2023, 14:49
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.08.2023, 15:54
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 23.08.2023, 18:34
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 23.08.2023, 23:06
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 00:07
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 24.08.2023, 14:33
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 17:45
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 24.08.2023, 20:50
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 21:39
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 24.08.2023, 22:55
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 24.08.2023, 23:44
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 25.08.2023, 12:32
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Victoria Lestrange - 25.08.2023, 19:49
RE: [22 listopada 1970] Nights in white satin | Laurent & Victoria - przez Laurent Prewett - 25.08.2023, 21:08

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa