25.08.2023, 16:54 ✶
3.05.1972, New Forest
Droga Victorio,
na polanie pojawiłem się dopiero po wydarzeniu, żeby pomóc. Ratując się odrobiną humoru napisałbym, że przecież taki sabat jak Beltane nie zniósłby mojej obecności - wszyscy partnerzy byliby zazdrośni.
Słyszałem, co się wydarzyło, a widziałem jedynie tego pokłosie. Cieszę się, że napisałaś, sam miałem słać sowę by upewnić się, że wszystko jest pod kontrolą. Domyślam się bowiem, że daleko temu od bycia "w porządku"?
Całuję,
Laurent Prewett