• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[03.01.1971, Florence i Theseus, Mungo] Pierwsze ataki śmierciożerców

[03.01.1971, Florence i Theseus, Mungo] Pierwsze ataki śmierciożerców
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Ma około 182 cm wzorstu, atletycznej sylwetki. Jego włosy są czarne, podkręcane, często zaczesywane do tyłu lub pozostawione same sobie. Twarz ma łagodną, ale opaloną wiatrem. Wyróżnia go przyjemna, oliwkowa cera, wyraźna oprawa równie ciemnych oczu i kilkudniowy zarost. Dłonie, raczej szorstkie, często poranione, lecz ciepłe w dotyku. Pachnie drewnem (świeżo ściętym lub palonym w kominku), skórzanymi wyrobami i czymś gorzkim, może lasem. W zachowaniu, można powiedzieć, dziwny. Bije od niego pewien rodzaj praktyczności i dystans. W postawie pewny siebie, może spięty?

Theseus Fletcher
#2
06.11.2022, 23:10  ✶  
Nie pamiętał dokładnie, ile czasu minęło od tego jak siłą przebił się przez drzwi cukierni. Działał wtedy instynktownie. Jeszcze nie zdążył schować różdżki, trzymając ją niewygodnie w dłoni, kiedy ciągnął ze sobą ciało jakiejś nieznajomej osoby. Pierwsza pomoc zawsze była ważna i mogła uratować komuś życie. Nie przejmował się w takich momentach naruszeniem mienia, za co przyszło mu się i tak później tłumaczyć. Wtargnął na zaplecze nieznajomego sobie sklepu i po chwili plądrowania znalazł to, czego potrzebował do zatamowania krwi wypływającej z rany na udzie nieprzytomnego człowieka. Nie odkażał tego, nie próbował robić niczego, co mogłoby tylko sprawę przez przypadek pogorszyć.

Pierwsza pomoc nie była jednak wszystkim. Musiał zabrać go do miejsca, w którym zajmą się nim w odpowiedni sposób. Adrenalina jeszcze w nim buzowała, kiedy zarzucił sobie bezwładne ciało na plecy. Szczęście, nie był byle przechodniem i często musiał zajmować się ciałami zwierząt o podobnych gabarytach, a także broczących tak samo jak ten człowiek.

Nie był w stanie przemieścić się do Munga szybciej niż za pomocą standardowych środków komunikacji. Musiał uporać się również z usuwaniem pamięci dwójce mugoli, którzy byli świadkiem ataku. Theseus nie był w stanie określić dokładnie, dlaczego w biały dzień doszło do czegoś takiego, ale działał instynktownie. Dopiero w drodze do szpitala zdał sobie sprawę, że sam prawdopodobnie oberwał, ale ból nie był na tyle istotny, żeby adrenalina nie pozwoliła mu iść dalej.

- Dostał zaklęciem... na ogłuszenie, ale zaatakował go prawdopodobnie ktoś, kto włada żywiołem ognia. – wysapał, nadal trzymając nieznajomego na swoim ramieniu. – Jest poparzony. Bredził coś, ale jest teraz nieprzytomny.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Florence Bulstrode (1997), Theseus Fletcher (574)




Wiadomości w tym wątku
[03.01.1971, Florence i Theseus, Mungo] Pierwsze ataki śmierciożerców - przez Florence Bulstrode - 23.10.2022, 19:31
RE: [03.01.1971, Florence i Theseus, Mungo] Pierwsze ataki śmierciożerców - przez Theseus Fletcher - 06.11.2022, 23:10
RE: [03.01.1971, Florence i Theseus, Mungo] Pierwsze ataki śmierciożerców - przez Florence Bulstrode - 06.11.2022, 23:30
RE: [03.01.1971, Florence i Theseus, Mungo] Pierwsze ataki śmierciożerców - przez Theseus Fletcher - 23.11.2022, 20:42
RE: [03.01.1971, Florence i Theseus, Mungo] Pierwsze ataki śmierciożerców - przez Florence Bulstrode - 23.11.2022, 22:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa