• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka

[ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka
Pan z Ministerstwa Magii
Tak zawsze genialny
Idealny muszę być
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzy 176 cm wzrostu i waży 74 kg. Jest postawnej budowy, ani gruby, ani chudy. Włosy ma ciemnobrązowe, podobnie jak oczy, tylko te z kolei o nieco jaśniejszych tonach. Zwykle chodzi dumnie wyprostowany, z lekko uniesionym podbródkiem. Gestykulacja i dykcja typowa dla arystokraty. Wraz z początkiem lata zamienił brodę na rzecz gustownego wąsa.

Augustus Rookwood
#20
26.08.2023, 20:17  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.08.2023, 20:18 przez Augustus Rookwood.)  
Zjedzmy w ciszy - tka szepnęła do mnie i zaczęła konsumpcję. I choć miałem wrażenie, że apetyt przeszedł jej podobnie jak i mi, to zdałem sobie sprawę, że było w tym coś intymnego, inny rodzaj bliskości, kiedy tak siedzieliśmy na przeciwko siebie i jedliśmy. Przypominało to moje posiłki z całą rodziną w posiadłości rodowej w Little Hangleton, a jednocześnie było czymś zupełnie innym.
Uśmiechnąłem się ze smutkiem do swojej kaczki na talerzu, po czym wgryzłem się w pierwszy kęs, popijając winem. Zresztą, po chwili dolałem nam kolejny kieliszek by nie było zbyt sucho, zbyt drętwo, zbyt rzeczywistsze. Alkohol zdecydowanie nadawał się do trudnych rozmów, do trudnych chwil. Oczyszczał atmosferę.
Co i rusz dyskretnie spoglądałem na Avelinę, zastanawiając się, w jaki sposób mógłbym jednak przerwać ciszę, o którą prosiła. Niezależenie jednak od tego, co wypada, a co nie, i tak nie potrafiłem odnaleźć odpowiednich słów. Cokolwiek nie przyszło mi do głowy, wydawało się mdłe bądź tandetne i przypominało mi jej słowa, prośbę o przyjaźń, tylko i wyłącznie, bo miałem żonę. Próbowałem to sobie powtarzać w myślach, ale za każdym kolejnym razem słowa te traciły swój blask, a może tak naprawdę nigdy ich nie miały. Może koloryzowałem je na avelinowo i tego się trzymałem. Tonąłem całe dorosłe życie, łapiąc się kotwicy, którą były mrzonki o miłości do półkrwi dziewczyny, która tak naprawdę nigdy mnie nie chciała?
Przełknąłem kaczkę, popijając winę. Paskudztwo. Skupiłem się na dodatkach do niej, zastanawiając się bardziej nad deserem. Może deser mógł nam pomóc. Jakieś przyjacielskie lody albo inne ciacho. Słodkie, kolorowe, bez nuty goryczy.
Ale nieistotne, bo Avelina chciała mi coś powiedzieć, więc jak na zawołanie podniosłem na nią spojrzenie, wbijając parę brązowych oczu w drugą parę brązowych oczu. Razem mogliśmy tworzyć piękne czekoladowe wzory, czarnej herbaty albo kamieni szlachetnych.. Takiego agatu może.
Próbowałem wymyślić, co pragnie mi przekazać. Zawahała się, a może - podobnie jak ja - nie była w stanie odnaleźć odpowiednich słów. Nie patrzyła na mnie, więc czekałem i zamarłem, kiedy usłyszałem słowo kocham. Czułem, jak coś we mnie kruszeje, zapada się, zalewa mnie falą miłego ciepła, gorąca, jak wypełnia mnie pustką, przyjemną bezkresną... Tylko brakowało adresata, ale chyba nie było mi to potrzebne by zrozumieć przesłanie. Nie chciała wyrazić swojej miłości do sałatki, szczególnie że uciekała niczym Kopciuszek o północy.
- Avelino... - Chciałem jej to powtórzyć, to, że jeszcze nie ma północy, że nie miałem okazji skraść jej pierwszego i ostatniego tańca, ale czułem lawendę i wino, dużo lawendy, dużo wina, kiedy przemykała obok, ocierając się płaszczem o moją rękę.
Wstałem. Chciałem stąd wyjść, musiałem to zrobić, ale nie mogłem od tak zostawić rachunku nieuregulowanego. Rzuciłem wielokrotność kwoty za obiad na stoliku, oczywiście w funtach, i ruszyłem za nią. Trudno, mugole musieli sobie poradzić bez moich podziękowań za kolację. Miałem ważniejsze rzeczy...
Nie mieściło mi się w głowie, że zazwyczaj któreś z nas musiało uciekać. Czemu to robiliśmy, zamiast stawić czoło naszym problemom?
Wybiegłem na ulicę pokrytą nocą, ciepłą, bezduszną nocą. Chwała, że wszystko było tu oświetlone, więc od razu namierzyłem spojrzeniem postać Aveliny. Cóż, nawet w ciemności usłyszałbym stukot tych butów. Zdecydowanie nie nadawały się do ucieczek.
Podbiegłem do niej i złapałem za ramię. Tak nie mogło być - mówiło moje spojrzenie. Nie pozwolę ci odejść - krzyczało. Jesteś tu ze mną, a ja jestem tu z tobą - wrzeszczało, wręcz przekrzykując wszelkie inne myśli.
- Proszę... - szepnąłem, nie spuszczając z niej spojrzenia. - Nie róbmy tego więcej. Nie uciekajmy. Nie unikajmy tematu. Nie bądźmy dla siebie wrogami. Boimy się. Bo to jest dla nas ważne. Zawsze będziemy się bać. Bójmy się razem. Nie musimy się bać osobno... Jeśli w ogóle wiesz, co mam na myśli, bo wyrażam się nad wyraz niezrozumiale - przyznałem, kręcąc głową i próbują odnaleźć odpowiednie słowa by jej przekazać, że nie musi się bać, bo jestem przy niej. A może, że może się bać, ale nie musi się obawiać strachu, bo ja przy niej jestem. Sam nie wiem, co dokładnie chciałem jej rzec...
Puściłem jej ramię, nieco spanikowany, nieco oszołomiony. Miałem wrażenie, że stąpałem po kruchym szkle. Zaraz się zapadanie, ale to nic. Potrzebowałem tego by chociaż tę jedną chwilę nie uciekać i dokończyć to, co musiało zostać zakończone. Albo rozpoczęte.
Ująłem jej twarz w obie dłonie, jak gdyby to by kwiat, najdelikatniejszy kwiat, jaki miałem okazję ujmować w nie, po czym szepnąłem. Staliśy tak blisko, że czułem zapach lawendy i wina unoszący się pomiędzy nami. Może też czułem się nieco wstawiony? Możę stąd ta odwaga by zrobić coś inaczej?
- Proszę, powiedz, że mnie kochasz - wyszeptałem do jej ust.
I tak, kiedy tak analizowałem te słowa w swojej głowie, musiałem przyznać jej rację. Byłem cholernym egoistą. Chciałem w tej chwili zawładnąć jej umysłem. Chciałem usłyszeć, że mnie kocha. Chciałem pocałować ją w usta i całować tak by w końcu ugięły się pod nią kolana, bym musiał trzymać ją w swoich ramionach. Bo tego właśnie chciałem. W tej kolejności. I zrobię to, kiedy tylko usłyszę, że mnie kocha.
Innego scenariusza nie przewidywałem, bo to byłoby koniec mnie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Augustus Rookwood (7405), Avelina Paxton (7743)




Wiadomości w tym wątku
[ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 15:53
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:09
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:11
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:12
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:12
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:13
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:13
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:14
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:15
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:16
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:17
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:18
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:19
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:19
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:20
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:21
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:22
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 17:23
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 26.08.2023, 17:24
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 26.08.2023, 20:17
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 27.08.2023, 12:00
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 27.08.2023, 18:43
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 27.08.2023, 19:02
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 27.08.2023, 21:10
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 27.08.2023, 21:29
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Augustus Rookwood - 28.08.2023, 20:03
RE: [ Mugolska Restauracja ] – Pierwsza Randka - przez Avelina Paxton - 29.08.2023, 16:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa