• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20 Maj 1972] How many secrets can you keep?

[20 Maj 1972] How many secrets can you keep?
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#12
27.08.2023, 13:33  ✶  

Rany na ciele zawsze można opatrzeć. Pójdziesz z nimi do magimedyka, polejesz eliksirem wiggenowym, ktoś ci na nie podmucha - przejdzie. To przejdzie, to minie, nawet blizny dało się zasklepić. Sprawić, że znikną. Zostanie może kiepskie wspomnienie, jeśli bolało bardzo, ale koniec końców to nie ciało będzie tym, w co wpisuje się wspomnienia. Ciało było jedynie czynnikiem zewnętrznym, które było jak pióro sunące po pergaminie. Klawisze maszyny do pisania z tuszem pozostawiającym ślady na kartce. Te dreszcze, te bolączki, te westchnienia i skrzywienia - wszystko to odbierało ciało, żeby serce i umysł nosiły już na zawsze. O niektórych rzeczach dało sie zapomnieć. O niektórych chciało się zapomnieć. Jeszcze inne były takie, że nie ważne, jak bardzo się starasz, ich obrazy o doświadczenia przypływały w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Laurent nie wiedział, jak to było poczuć magię Beltane - nigdy na niej nie był z czystego, zdrowego rozsądku. Zbyt łatwo było mu wzdychać do osób... z których obecnością nie chciał się obnosić, gdyby magia pożądania go dopadła. Więc unikał tego święta i cóż, przecież z każdym, kogo znał mógł się spotkać po nim, prawda? Nie nadawał się na tego, kto odbierze wianek i będzie wspinał się na słup, nie nadawał na tego, który będzie chciał chciał porwać do tańca. Chodziłby po tym barwnym, pełnym westchnień i radości święcie i gdzieś w środku ciągle by coś nie pasowało, nie wlepiało się w schematy zachowań i potrzeb. Dotyk, jakiego się pragnęło bardziej, czasami był tym najbardziej pożądanym. I tak nie byłoby blizn na zewnątrz. Te blizny, które nosiło się wewnątrz miały to do siebie, że nie znikały nigdy. Nie dało się ich pozbyć ot tak, nie było na nie kremu, maści, co najwyżej jeden znany człowiekowi eliksir: alkohol. Kiedy raz do tego świata uciekł dostał nauczkę na resztę swojego życia i miało się to za nim ciągnąć być może do ostatniego oddechu. Więc tak... rany ciała dało się wyleczyć. Te z serca również - tylko potrzebowały o wiele więcej czasu i uwagi. Tak i dało się załatać tą pustkę, którą poczuł Philip. Ale w tym już Laurent nie mógł mu pomóc, mógł co najwyżej załagodzić objawy.

Laurent otworzył na moment oczy ze zdziwienia. Jak było powiedziane - nie dziwiło go, że jakaś kobieta dawała mu liścia. Ale co tam się wydarzyło, że aż brat wstawił się za siostrą i doszło do wyzwania? Może nie powinien pytać, a może wręcz przeciwnie - powinien dopytywać uparcie. Mężczyźni już potrafili być tacy nieznośni, że wszystko by rozwiązywali pięściami albo różdżkami. Trudno. Laurenta już do tego poniekąd przyzwyczaił Atreus, który zawsze miał bardzo gorący temperament. Darował sobie na razie pytanie o to, co tam się DOKŁADNIE wydarzyło. Philip wydawał się i tak wychodzić z samego siebie, żeby prowadzić tę konwersację, a nie był pewien, na ile przywoływanie tych wspomnień nie rozeźliłoby go bardziej, nie przywołało tych wspomnień, które tak go dręczyły. Jadowita tentacula, co..? Róża o trujących kolcach, tak. Dokładnie tak. Laurent spoglądał teraz na Philipa i widział różę z kolcami. Mogła uraczyć jedwabiem swoich złocistych płatków i zapachem, ale nie mogłeś wokół niej zaciskać mocno dłoni, żeby się nie pokaleczyć. A kiedy jej się odwidziało - raniła. Tylko świadomie? Czy może nie? Naprawdę tego jednego nie potrafił powiedzieć - ile widziały te niebieskie oczy Philipa Notta i ile uwagi zwracał na ludzi wokół siebie? Jak wiele były zdolne dojrzeć ponad siebie samego?

Dzisiaj naprawdę coś się zmieniło. To przez to Beltane? Przez to, że miał gorszy humor i chciał go sobie poprawić? Nie wiedział. Ale przynajmniej się uśmiechnął. Te jego... pytania, takie ostrożne, jakby sam się bał, że się sparzy na tym, że stara się być milszy, że stara się być bardziej... ludzki. Całkowicie ludzki, a nie tylko tym idolem, którego z jego łaski można dotknąć i z nim porozmawiać. Och, Merlinie... Nie podobało mu się to. Nie podobało mu się to, że go to poruszało. Miał wrażenie, że te zmiany, których potrzebuje Philip, były teraz wciskane do jego świata. I przez to go naruszały i burzyły. Nagle ta myśl, że jest po prostu mateirałem na ulżenie się i odszukanie pocieszenia obdarła go żywcem ze skóry i unieszczęśliwiła go zupełnie. I cóż z tego? Nie potrafił Philipowi odmówić. Nie chciał mu odmawiać. Jego uśmiech i błysk w oku był tak samo czarujący jak zawsze. Wystarczył jego szept, ten specyficzny ton, do którego go przyzwyczaił i Laurent znów chciał mu dać odrobinę siebie. I wziąć odrobinę od niego. Tak łapczywie, tak przez tego diablika siedzącego zawsze na jego ramieniu namawiającego do pokusy. Wyciągnął ręce, by zapleść je za karkiem mężczyzny. A jego następne słowa, takie szczere, rozmiękczyły go do końca.

- Mógłbyś. Tylko proszę się postarać, panie Nott. - Szepnął mu do uszka, roztapiając się w jego objęciach.


Koniec sesji


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4909), Philip Nott (3550)




Wiadomości w tym wątku
[20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Philip Nott - 23.08.2023, 20:56
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Laurent Prewett - 23.08.2023, 23:29
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Philip Nott - 24.08.2023, 22:07
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Laurent Prewett - 24.08.2023, 23:31
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Philip Nott - 25.08.2023, 20:10
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Laurent Prewett - 25.08.2023, 22:28
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Philip Nott - 26.08.2023, 16:42
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 18:52
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Philip Nott - 26.08.2023, 22:11
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 22:52
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Philip Nott - 27.08.2023, 11:15
RE: [20 Maj 1972] How many secrets can you keep? - przez Laurent Prewett - 27.08.2023, 13:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa