• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów

[1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#13
29.08.2023, 18:05  ✶  

Zwykle było tak, że na jedną rozwiązaną zagadkę, jedną uzyskaną odpowiedź, pojawiało się siedem kolejnych. To było jak hydra – utniesz jeden łeb, a na jego miejscu wyrosną następne, silniejsze. Victoria uzyskiwała odpowiedzi na pałace ja pytania, umysł uspokajał się pod ich siłą, ale pracował też, na zwiększonych obrotach, analizując, i wyskakiwały następne. Wątpliwości, pytania… a czas mieli ograniczony. Widziała, że Laurenta to wiele kosztuje, jak jego ciało napręża się, jak łapczywie łapie oddech. Ale jeszcze chwila, jeszcze tylko chwila…

Pytanie o Edwina miało służyć tylko temu, by coś zweryfikować, nie było powodu, by drażnić babkę, tym bardziej że odpowiedź na to pytanie nie była kluczowa. Domyślała się sama kim był Edwin. Kim był prywatnie dla Elisabeth – nie jak się dokładnie nazywał, czym zajmował… w tej chwili wydawało się to być całkowicie nieważne.

I wtedy padła ta odpowiedź. Victoria otworzyła szerzej oczy, wpatrując się w Laurenta z pełnią skupienia. Jeżeli ukradniemy wystarczająco, wrócimy do egzystencji, w której nie czujemy wiecznego głodu. Lestrange zamarła. Odetchnęła mocniej przez nos, a myśli kotłowały się w jej glowie. Naprawdę miała tyle pytań… tyle wątpliwości, tyle pomysłów. Interpretacja nie była taka oczywista. Ale jedno co było pewne to to: dało się to odwrócić. Dało się. I Elisabeth tego dokonała.

Czym był ten przeklęty przedmiot, który był dla niej taki ważny i zdawał się być z tym wszystkim powiązany?

Widziała, że to był już kres sił Prewetta. Krew jaka pociekła z jego nosa była tutaj oczywistym znakiem. Victoria odetchnęła znowu i pokręciła głową. Nie miała już żadnych pytań. Znaczy miała, ale nie było sensu ich teraz zadawać.

- Dziękuję – zwróciła się i patrzyła na Laurenta tak, jakby chciała spojrzeć za niego, ponad nim. Dziękowała swojej babci. To było do niej skierowane. Straciła energię. Wypełniła ją czymś innym. Czym? Jak to w ogóle możliwe? To był ten rozdzierający, niekończący się ból, który czuła, nim odzyskała przytomność…?

Płomień świec zamigotał i wszystkie nagle zgasły, a Laurent opadł na ręce, łapczywie łapiąc powietrze, podtrzymując ciężar swojego ciała. Rzeczywiście – nie wiedziała. Nie wiedziała czy to już, czy to po wszystkim, wyraźnie ostrzegał ją, by nie ingerowała. Nie wiedziała więc, czy już może go złapać, czy nie zakłóci rytuału… Ale wyciągnął do niej rękę. I Victoria nie potrzebowała więcej zaproszeń i zapewnień. Sama szybko ruszyła się ze swojego miejsca, i klęcząc przy Laurencie złapała go za dłoń.

- Dziękuję – wyszeptała teraz do niego. Mocniej ścisnęła jego plance. - Bardzo dziękuję – dodała. Wzruszyło ją to wszystko. Czuła kłębowisko emocji, przeróżnych. Wyciągnęła też drugą dłoń, by dotknąć najpierw barku Laurenta, później jego karku i popchnęła go delikatnie, dając mu do zrozumienia, że powinien się pochylić do przodu. - Pochyl się, spokojnie. Krew ci leci. Zaraz to… Zaraz to naprawimy – odwróciła się i wyciągnęła, by złapać swoją różdżkę, a wtedy i jej torebka do niej poleciała. Złapała ją jeszcze w powietrzu by wydobyć materiałową chustkę, pięknie haftowaną, i wręczyła ją Laurentowi, by mógł sobie przyłożyć do nosa. - Zaraz będzie ci lepiej – dodała jeszcze i wyciągnęła z torebki czekoladową żabę. Victoria zawsze nosiła ze sobą takie rzeczy, zwłaszcza odkąd Sauriel znosił jej mnóstwo różnych łakoci. Wcisnęła ją Laurentowi. - Zjedz. Polepszy ci się.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (10229), Pan Losu (125), Victoria Lestrange (9133)




Wiadomości w tym wątku
[1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 25.08.2023, 22:51
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 25.08.2023, 23:35
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 11:20
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 12:09
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 13:33
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 13:58
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 16:15
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 16:42
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 17:10
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 08:42
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 29.08.2023, 11:49
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 16:44
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 29.08.2023, 18:05
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 18:36
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 29.08.2023, 19:30
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 23:33
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 30.08.2023, 01:00
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 13:08
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 30.08.2023, 18:18
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 19:29
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 30.08.2023, 22:23
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 22:54
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 31.08.2023, 10:57
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 14:18
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 31.08.2023, 22:01
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Pan Losu - 31.08.2023, 22:01
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 00:27
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 01.09.2023, 10:25
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 14:24
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 01.09.2023, 17:26
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 19:08
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 01.09.2023, 19:35
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 22:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa