• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę

[30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#13
30.08.2023, 04:01  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.08.2023, 06:38 przez Philip Nott.)  

Pozostawał sumą wszystkich swoich najgorszych cech, głęboko ukrytych zalet i podjętych złych decyzji na przestrzeni swojego całego życia. Kogoś, kto zdołał wytrzymać z nim więcej, niż kilka miesięcy, powinien trzymać blisko. Stanowiło to nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę, że ostatnio sam z sobą ledwo wytrzymywał. Dowiadywał się tak wielu rzeczy na swój temat, że to nawet nie mieściło się w głowie. Wszystko to stanowiło groteskowy chaos, przez który zaczynał przebijać się prawdziwy obraz tego, co ich łączyło i co naprawdę było spaczone.

Jeśli ktoś kiedykolwiek myślał, że alkohol pozwalał się znieczulić, to zwyczajnie się łudził. Opróżnienie całej butelki alkoholu potrafiło pozbawić przytomności i przynieść alkoholowe sny, jednak żaden trunek nie stanowił cudownego remedium na wszystkie problemy tego świata. Wszystko z czym się zmagał także nie zniknie po pierwszym i kolejnym drinku. Pomimo bycia w rozsypce dążył do unikania upijania się na smutno w czterech ścianach, a tym bardziej publicznie. W stanie upojenia alkoholowego ludzie robią różne rzeczy, jak chociażby bieganie nago po Ulicy Pokątnej. Nie popełnił tak nieobyczajnego czynu, w przeciwieństwie do swojego znajomego.

Dopuszczał się obecnie gorszych występków, jak chociażby mimowolne burzenie następnej flanki zamku z piasku, świadome unikanie poruszania niewygodnych tematów i nieudolne próby ucieczki, które jak dotąd kończyły się fiaskiem. Pierwszy łyk whiskey zapiekł go w przełyk, kiedy przechylił lekko szklanicę, o której ścianki cicho zastukały kostki poddane magii kostki lodu. Zamknięty w tym trunku ogień nie zdołał niczego wypalić. Wręcz przeciwnie, zaostrzył trawiący go pożar.

— Możesz spodziewać się tego, że dopóki nie wyprostuję tego wszystkiego, nie złożę Ci następnej wizyty. Zawsze Ci powtarzam: nigdy za nic nie przepraszaj. — Wypowiedzenie tych słów nie przyszło mu tak łatwo, jak się może wydawać. To było coś, co musiało zostać w końcu powiedziane. Z jego strony nie oznaczało to końca tej znajomości. Gdyby był gotów ją zakończyć to po prostu powiedziałby, że to po prostu koniec. Ich następne spotkania nie mogły wyglądać w ten sposób. Nie mogły być męczące dla nich obu. Wziął sobie do serca wszystko to, co powiedział mu Laurent poprzednim razem i wyraził nieśmiałą gotowość do poczynienia zmian w swoim życiu.

Były rzeczy, co do których musiał się upewnić. Wzbierająca w nim desperacja coraz bardziej skłaniała go ku poszukaniu pomocy u specjalisty. Nie był przekonany, do którego ma się udać: uzdrowiciela, magipsychiatry lub klątwołamacza. A może od razu powinien umówić się do wszystkich trzech, unikając chodzenia od specjalisty do specjalisty ze swoją przypadłością, jeśli podejmowane przez danego specjalistę próby uwolnienia go od przeżywania tych wszystkich katuszy okażą się daremne.

Podjęta przez niego decyzja mogła się wydawać okrutna i bezlitosna, ale była słuszna. Jeśli po wszystkim będzie nadal mile widziany to wszystko wróci na dawne tory albo nabierze całkowicie nowego wymiaru. Może też przeminąć. Nic nie trwa wiecznie. Pozostawił Laurentowi możliwość podjęcia podobnej decyzji. Miał pewne prawo to zakończyć. Jeśli słowa, które padły z jego ust, bardziej zasmucą tego czarodzieja albo wywołają w nim silne wzburzenie, to wszystko stanie się jeszcze trudniejsze.

Nie czynił tego z bezwzględnością, do której potrafił być zdolny. Nie była dostrzegalna w jego oczach, których błękit nie stał się zimny niczym stal. Przygryzł dolną wargę, w wymownym milczeniu i oczekiwaniu na reakcję młodszego mężczyzny. Laurent mógł przyjąć to na tyle różnych sposobów, że nie potrafił obstawić żadnego z nich. Przecież mógł przyjąć jego punkt widzenia i uznać słuszność podjęcia takiej, a nie innej decyzji, mógł kazać mu wypierdalać i się nie pokazywać mu na oczy nigdy więcej albo mógł zostać sprowokowany w ten sposób do zupełnie innej gwałtownej reakcji.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (4365), Philip Nott (3221)




Wiadomości w tym wątku
[30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Philip Nott - 27.08.2023, 17:14
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 12:06
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Philip Nott - 28.08.2023, 14:51
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 16:23
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Philip Nott - 28.08.2023, 18:48
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 19:42
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Philip Nott - 28.08.2023, 22:31
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 23:30
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Philip Nott - 29.08.2023, 13:23
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 13:55
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Philip Nott - 29.08.2023, 22:18
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 00:05
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Philip Nott - 30.08.2023, 04:01
RE: [30 Maj 1972] Przyszedłem po moją sowę - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 11:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa