— Hm... Tak, to może być powód.
Nigdy nie myślał o gotowaniu jako o zajęciu interesującym. Widział w nim tylko narzędzie do zaspokojenia głodu. Wszelki wysiłek z tym związany powinien wiązać się z efektem końcowym, czyli smaczniejszym i zdrowszym posiłkiem. Nie myślał o czerpaniu radości, czy satysfakcji, z samego wykonywania poszczególnych czynności. Porównanie do tworzenia wynalazków ukazało nowe oblicze gotowania. Czy więc istnieli ludzie, którzy ekscytowali się na widok nowych odmian ziemniaków tak jak on słysząc o nowego rodzaju zębatkach?
— Na pewno można znaleźć książki kucharskie w bibliotekach. Również w czasopismach znajdują się artykuły kulinarne... Chociaż nieszczególnie się im przyglądam. Hm... Znam też jednego skrzata domowego. Wydaje mi się, że to będzie najlepszy specjalista od gotowania, jakiego znam.
Przez myśl przyszedł mu jeszcze właściciel Trzech Mioteł. Ale obecnie pewnie był już na emeryturze... o ile jeszcze żył. Gotowane przez niego potrawy były wystarczająco dobre, by się sprzedawać, chociaż daleko im do wyśmienitych posiłków z Hogwartu.
Pokiwał głową. Tak, muszą skupić się teraz na gotowaniu. Później będą mogli stworzyć ulepszony model do eliksirów.
Ururu zanotował cechy: znikające ostrza, ogień dostosowany pokrętłami, waga, mieszanie, czasomierz do poszczególnych funkcji.
— Musimy znaleźć zaklęcia do poszczególnych funkcji... oraz odpowiednie przyrządy.
Kolejna lista: kociołek...
— Proponuję zrobić podstawę z tego samego metalu, co kociołek. Pokrętła również. Co do wagi, mogłoby być częścią pokrywki... Albo nie...
Ururu szybko naszkicował to, co miał na myśli i pokazał koledze.
![[Obrazek: image.png]](https://cdn.discordapp.com/attachments/296568974521401354/1146893539658170509/image.png)
— Wnętrze kociołka pokrywałaby dość wiotka membrana. Może zmieniać kolory w zależności od tego, czy danego składnika jest wystarczająco dużo... albo po prostu otwierać się na tyle, by do środka wpadła tylko potrzebna dawka... hm...