• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus

[05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus
Pan z Ministerstwa Magii
Tak zawsze genialny
Idealny muszę być
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzy 176 cm wzrostu i waży 74 kg. Jest postawnej budowy, ani gruby, ani chudy. Włosy ma ciemnobrązowe, podobnie jak oczy, tylko te z kolei o nieco jaśniejszych tonach. Zwykle chodzi dumnie wyprostowany, z lekko uniesionym podbródkiem. Gestykulacja i dykcja typowa dla arystokraty. Wraz z początkiem lata zamienił brodę na rzecz gustownego wąsa.

Augustus Rookwood
#4
31.08.2023, 23:12  ✶  
Zamknąłem na drobną chwilę oczy, czując pocałunki Imogen na własnej twarzy. Choć była po całym dniu załatwiania spraw i jeszcze przed wieczorną, gorącą kąpielą, pachniała różami. Tak zniewalająco, tak pociągająco, że chętnie oddałbym się temu urokowi, aczkolwiek wciąż byłem przesiąknięty zapachem bukietu lawendy, który sprezentowałem Avelinie. Ba, sama Avelina opływała perfumami z dodatkiem lawendy.
Zmysły mi szalały, pragnąc zapamiętać nuty lawendowe i chcąc poddać się różom. Dwa podobnie do siebie wonie, a zarazem tak inne... Przez głowę przemknęła mi myśl, jak bardzo chciałbym, aby na miejscu Imogen była w tej chwili Avelina, przez co momentalnie pożałowałem jakichkolwiek myśli i analiz. Szczególnie, mając w swoich ramionach drobną osobę Imogen. Oddawała mi siebie, swoje serce, swoją uwagę, a ja czułem się niegodny tego wszystkiego. Najchętniej już nie kończyłbym tego dnia w łóżku, tylko hen-hen daleko stąd, ale co miałbym wtedy powiedzieć żonie? Idę spać pod most, kochanie, bo nie chcę spać obok ciebie, kiedy myślę o wspólnej kolacji z ukochaną? Nie wiem, jakim cudem sądziłem, że mógłbym prowadzić podwójne życie, większość czasu poświęcając Avelinie.
Westchnąłem nie lekko, ale ciężko. Już nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz przez to przechodziłem, wcześniej poddając się tylko wspomnieniom snów i niewinnych spotkań. To, że ją pocałowałem... Nic nie zmieniało? To, że mnie kochała? Też by nie zmieniało?
Przeklinałem siebie w tej chwili. Nie chciałem odtrącać od siebie małżonki, ale nie miałem w tej chwili ochoty ani siły na romantyzmy i uniesienia. Musiałem jednak przyznać, że kąpieli z największą chęcią bym zaznał. Potrzebowałem zmyć z siebie troski dnia i ostatnie wspomnienia by jakoś dziś zasnąć, by czuć się komfortowo we własnym ciele i nie generować dodatkowych wyrzutów sumienia. Heh, byłem naiwny. Jak gdyby woda mogła zdziałać cuda! Na pewno poczuję się bardziej rześko, a myśli, cóż, zgodnie z tradycją zapiję eliksirem usypiającym.
Nim jednak cokolwiek odpowiedziałem w tym temacie, Imogen już rozpinała moją koszulę i, cóż, musiałem przyznać, że tym samym przejednywała mnie sobie. Jak zwykle zresztą. Pamiętałem te opory z mojej strony na początku naszej aranżowanej znajomości. Usilnie potrzebowałem bliskości drugiej osoby, a ona idealnie wykorzystała sytuację... Raczej los perfekcyjnie dobrał ją do sytuacji, stawiając ją na mojej drodze. Nie sądziłem by Ojciec brał poprawkę na moje uczucia i potrzeby z nimi związane.
- Moja droga, jest już późno... - szepnąłem do niej dopiero wtedy, kiedy prowadziła nas w kierunku wanny. Zatrzymałem ją i przyciągnąłem do siebie by spojrzeć w jej oczy. Były duże, wpatrywały się we mnie z miłością, z niegrzecznym błyskiem w kąciku. Kusiła, ale byłem zmęczony i zdezelowany psychicznie. - Tylko bez smutnych minek! Proponuję rozpocząć i zakończyć te igraszki na wspólnej kąpieli. Wstajemy o brzasku - pragnąłem zauważyć, być tu rozważnym dorosłym. Mieliśmy dzieci, prace, inne zajęcia.
Postanowiłem sobie, że nim się rozbiorę do końca i zanurzę w wodzie, oczekiwałem potwierdzenia z jej strony. Już znałem doskonale te zagrywki i zamierzałem tym razem być silnym i niezależnym mężczyzną, który to nie da się uwieść własnej żonie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Augustus Rookwood (2910), Imogen Rookwood (2229)




Wiadomości w tym wątku
[05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Imogen Rookwood - 30.08.2023, 18:02
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Augustus Rookwood - 30.08.2023, 20:24
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Imogen Rookwood - 31.08.2023, 10:20
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Augustus Rookwood - 31.08.2023, 23:12
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Imogen Rookwood - 03.09.2023, 00:28
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Augustus Rookwood - 03.09.2023, 18:24
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Imogen Rookwood - 04.09.2023, 00:24
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Augustus Rookwood - 04.09.2023, 20:12
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Imogen Rookwood - 04.09.2023, 23:56
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Augustus Rookwood - 08.09.2023, 21:40
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Imogen Rookwood - 10.09.2023, 23:59
RE: [05.06.72] małżeńskie perypetie | imogen & augustus - przez Augustus Rookwood - 12.09.2023, 19:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa