• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[15.07.1972] Flying

[15.07.1972] Flying
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#12
03.09.2023, 19:46  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.09.2023, 19:47 przez Philip Nott.)  

Stojąc w dalszym ciągu przed tym mężczyzną, z dłońmi opartymi na jego ramionach, przyglądał mu się w oczekiwaniu na jakąkolwiek reakcję z jego strony. Gdy ta nadeszła, cofnął dłonie z ramion blondyna i cofnął się o krok do tyłu. Philip uwielbiał spędzać czas nad morzem, jednak brakowało mu tutaj złocistego piasku, na którym mógłby się wylegiwać w promieniach słońca niczym lew. Może powinien zaplanować swoją podróż do tego rodzaju raju na ziemi i spędzić tam dwa tygodnie.

— Zebrało Ci się na szczerość. — Philip potrafił bardzo długo nosić w sobie urazę i wybaczanie przychodziło mu z trudem, jednak teraz przyjął te przeprosiny. Zachowanie młodszego mężczyzny wskazywało na to, że widocznie na to wszystko zasłużył. Nie wskazywało za to na istnienie drugiego dna albo to on nie potrafił go dostrzec, jak to bardzo często się zdarzało. Do tego, co go opętało, powinien dojść sam Laurent i być może mu to powiedzieć. On opierał się wyłącznie na tym, co zdążył zaobserwować i usłyszeć.

— Zatem już wiesz dlaczego nie myślę o tym, co czują inni. — Postępując w ten sposób przede wszystkim dbał o swoje samopoczucie, na które tego typu rzeczy miałyby wpływy gdyby na to pozwalał. Oczywiście, to nie zawsze działało idealnie. W ostatnim czasie zdawało się zawodzić go przez cały czas. Zrozumienie tego wszystkiego było naprawdę trudne dla niego.

Wystosowane przez niego po raz pierwszy przeprosiny nie oznaczały tego, że porzuci tę zasadę. W ostatnich miesiącach zaczęło ciążyć mu naprawdę sporo rzeczy, zarówno starych i nowych. To jedno słowo nie przeszło mu tak gładko przez gardło jakby mogło się wydawać. W tym nawet nie pomagała wyuczona do perfekcji umiejętność występowania i odpowiedniej prezencji w świecie showbiznesu.

— Naprawdę masz o mnie takie wyobrażenie? Jeśli prowadzisz interesy z takimi ludźmi musisz postawić pewną granicę, zwłaszcza jeśli chcesz zająć swoje miejsce w tym świecie. Służalcza postawa zagwarantuje Ci jedynie pieniądze, ale skoro tego chcesz to nie mam nic do dodania. — Stojąc przed siedzącym na kamieniu Laurentem, przeczesał swoje targane wiejącym od morza wiatrem złote loki, ostatecznie splatając dłonie na swoim karku. Nawiązywał do tego, co sam Laurent powiedział mu zaledwie przed chwilą. Większość ludzi tak ma, Philipie. Nie chcą prawdy, chcą swoją wizję osoby, na jaką patrzą. Wyjątkowo, jak na siebie, nie szukał kolejnej sposobności do kłótni. Chciał słuchać. Chciał zrozumieć. Nie zdziwiłby się, gdyby Laurent odpowiedział twierdząco na zadane przez niego pytanie.

Prześledzenie całej jego biografii pozwalało namalować naprawdę piękny obraz złotego dziecka: kochanego synka rodziców, opływającego w niebotyczne bogactwa człowieka sukcesu, których dorobił się za sprawą spektakularnej kariery sportowej. Nie dostrzegali tego, co kryło się pod fasadą tego wyobrażenia na jego temat. Rodzice go kochają, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. O tym, że na pewnym etapie życia, jego ojciec zaczął przelewać na niego swoje ambicje niespełnionego sportowca, że ten czarodziej równie mocno, co go, kochał pieniądze, że w początkach kariery swojego syna zdołał podporządkować jej budowaniu życie swojego potomka i to zniszczyło ich relację, nie mówił głośno. Podobnie jak nie wspominał nikomu o korzystaniu z usług terapeuty, do którego drzwi może powinien znowu zapukać, o swoich skomplikowanych relacjach z bratem, z którym żył niczym pies z kotem.

Postępowanie Laurenta nie sprawi, że on zacznie się liczyć w świecie, którym rządziła czysta krew i pieniądze. Ta pierwsza nie płynęła w żyłach tego blondyna i najwyraźniej gonił on za pieniędzmi, jednak pewnych rzeczy nie powinno się wymieniać za galeony. Dotąd nie zamierzał akceptować tak służalczej postawy ze strony człowieka, z którym robił interesy, jednak jego starania okazywały się daremne. Ludzie przecież się nie zmieniają. Od niej i od jej podobnym. Od niego. Spoglądając ku niebu starał się ukryć grymas, który przemknął przez jego twarz. Nie było powodu o to pytać.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (8522), Philip Nott (6845)




Wiadomości w tym wątku
[15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 13:49
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 01.09.2023, 19:04
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 21:41
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 01.09.2023, 22:47
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 23:21
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 02.09.2023, 03:10
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 07:52
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 02.09.2023, 19:19
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 21:33
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 03.09.2023, 14:22
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 03.09.2023, 16:59
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 03.09.2023, 19:46
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 03.09.2023, 20:26
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 03.09.2023, 23:52
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 04.09.2023, 11:17
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 04.09.2023, 17:12
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 05.09.2023, 11:00
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 05.09.2023, 18:21
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 05.09.2023, 21:43
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 05.09.2023, 23:18
RE: [15.07.1972] Flying - przez Laurent Prewett - 06.09.2023, 16:40
RE: [15.07.1972] Flying - przez Philip Nott - 06.09.2023, 18:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa