— Dla pana z pewnością. — Mruknął ze znikomym zainteresowaniem. Perły można było sobie kupić. — Cóż za fascynująca opowieść, panie Rossi. Który klub przyjmuje tak osobliwych dżentelmenów? Czy zechciałby pan pokazać mi wygrane w karty perły? — Potrafił nad wyraz przekonująco udawać swoje zainteresowanie i maskować zgorszenie, wywołane myślą, że pan Rossi nie był z nim szczery i chciał ukryć swoją wizytę w jednym z podejrzanych przybytków. Zdecydował, że chciałby przyjrzeć się tym perłom.
Zgrało się to w momencie z kolejną nawiedzająca go dziwną, irracjonalną myślą. Zaklęty naszyjnik, którego dotknął ten mężczyzna przed rozdaniem, wyobrażając sobie zwycięstwo. Irracjonalne, prawda? W przeciwieństwie do kolejnej myśli, która zakiełkowała w jego umyśle, że jeśli to prawda, że te perły przynoszą szczęście to dobrze byłoby wejść w ich posiadanie i podarować je własnej córce z okazji jej ślubu.
— Z pewnością będzie zachwycona i dzięki temu osiągnie pan swoje plany. — Odparł jedynie, jednocześnie snując własne. W dalszym ciągu spoglądał w stronę Sir Howarda i Arrowa, którzy jak dotąd się nie rzucili sobie do gardeł. Może i to tego doszłoby, gdyby nie ten hałas dochodzący z dołu, krzyki i nagły błysk. Nie uszło to jego uwadze, że Arrow zbliża się do jego jedynej córki, pozostawiając praktycznie bez słowa Sir Howarda.
— Proszę wybaczyć. — Powiedział jedynie do pana Rossiego i podążył w kierunku części pokładu zajmowanego przez jego żonę, ich córkę oraz ich towarzyszkę.
— Kochanie, udasz się razem z Aveliną do naszej kajuty? Powiadomię was o tym, co się stało jak to sprawdzę. — Poprosił swoją żonę o to, co w jego odczuciu było słuszne. Sebastian nie uważał, żeby kobiety powinny zajmować się tego typu sprawami, tylko właśnie mężczyźni. Ponadto... nie mógł pozwolić aby jego córka nie powinna pokazywać się przy boku Arrowa. To mogło zaważyć na jej przyszłości i pozbawić ją perspektyw na zostanie żoną Sir Howarda. Arrow w jego oczach był gotów posunąć się do wszystkiego. Spojrzał na tego mężczyznę z wyraźną niechęcią. Zejdź mi z oczu.