05.09.2023, 23:46 ✶
Nigdy nie uważał się za człowieka skłonnego do awantur, przesadnie impulsywnego (choć należy przyznać, że rozważanie konsekwencji przed podjęciem działań nie należało do jego mocnych stron), ani też dającego się łatwo sprowokować, jednak wszystko się zmieniło, gdy na jego barki spadł ciężar choroby, a wraz z nim przygnieciony został emocjami, z którymi nie potrafił sobie poradzić. A niby taki mądry był, magisterium uzdrowicielskie skończył, pracował jako psychiatra w renomowanym paryskim szpitalu.
Chciał poczuć coś innego. Cokolwiek, co nie byłoby dojmującym smutkiem. Mogła być to nawet pięść brudnokrwistego wyrzutka, ostrze złodzieja pod żebrem, zaklęcie niewybaczalne rzucone w ciemnym zaułku - podświadomie do tego dążył, wybierając się w tę część Londynu.
— Interesujące — mruknął Perseus, przysuwając swą twarz do twarzy nieznajomego, tak blisko, że aż poczuł jego gorący oddech na swojej skórze — Jeszcze nigdy nie spotkałem kundla, który potrafiłby odszczeknąć. Zazwyczaj jedyne, na co was stać to przemykanie obok nas ze spuszczonymi głowami.
Omiótł wzrokiem milczącą salę i wrócił do mężczyzny, który go zatrzymał. Mugolak, przemknęło mu na myśl, widząc dziwaczne ozdoby, jakimi obwieszony był niczym choinka. Sam Perseus odziany był tak, jak przystało człowiekowi o jego statusie - rozpięty czarny prochowiec, spod którego wyłaniał się idealnie skrojony garnitur, błyszczące skórzane buty, zaś na palcach prawej dłoni lśniły dwa sygnety z białego złota; jeden na kciuku i drugi na palcu serdecznym. Pachniał mieszanką piżma i lawendy.
— Nie fikaj, szlamie.
Chciał poczuć coś innego. Cokolwiek, co nie byłoby dojmującym smutkiem. Mogła być to nawet pięść brudnokrwistego wyrzutka, ostrze złodzieja pod żebrem, zaklęcie niewybaczalne rzucone w ciemnym zaułku - podświadomie do tego dążył, wybierając się w tę część Londynu.
— Interesujące — mruknął Perseus, przysuwając swą twarz do twarzy nieznajomego, tak blisko, że aż poczuł jego gorący oddech na swojej skórze — Jeszcze nigdy nie spotkałem kundla, który potrafiłby odszczeknąć. Zazwyczaj jedyne, na co was stać to przemykanie obok nas ze spuszczonymi głowami.
Omiótł wzrokiem milczącą salę i wrócił do mężczyzny, który go zatrzymał. Mugolak, przemknęło mu na myśl, widząc dziwaczne ozdoby, jakimi obwieszony był niczym choinka. Sam Perseus odziany był tak, jak przystało człowiekowi o jego statusie - rozpięty czarny prochowiec, spod którego wyłaniał się idealnie skrojony garnitur, błyszczące skórzane buty, zaś na palcach prawej dłoni lśniły dwa sygnety z białego złota; jeden na kciuku i drugi na palcu serdecznym. Pachniał mieszanką piżma i lawendy.
— Nie fikaj, szlamie.
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory