06.09.2023, 15:41 ✶
Pub „Wisielec”
Jedno z nielicznych miejsc w spokojnej mieścinie, które zdaje się wpisywać w kategorie "nocnego życia". Niezależnie od dnia tygodnia można spotkać tu stałych bywalców zapijających rozczarowanie życiem oraz małomiasteczkowe smutki, jak równie dostrzec zagubionych przejezdnych, którzy zrządzeniem losu postanowili zatrzymać się w mało reprezentatywnym lokalu. Pub nie różni się zbytnio od podobnych miejsc w innych zakątkach Wielkiej Brytanii - szyld zatarty przez dziesiątki ulew i mrozów, skrzypiące na zawiasach drzwi wejściowe z niewielkim okienkiem, a w środku obdrapana lada za którą stoi jeden z właścicieli gotów wysłuchać żali i polać wybrany alkohol. Pod ścianami ustawiono niewielkie stoliki, a przy nich drewniane krzesła o niezbyt wysokim poziomie komfortu. Na ścianach zaś powieszono trofea łowieckie w postaci wypchanych łbów nieszczęsnych zwierząt, które obserwują gości spojrzeniem pustych, paciorkowatych oczu.