06.09.2023, 15:43 ✶
Stacja kolejowa
Na obrzeżach Little Hangleton, wśród malowniczych wzgórz i pól, stoi mała stacja kolejowa. Kiedyś była to dumna i nowoczesna budowla, która powstała dzięki współpracy lokalnej społeczności z rodziną Carrow, prawdziwymi specjalistami od transportu magicznego. Stacja połączyła wioskę z krajową siecią czarodziejskich kolei, dając mieszkańcom łatwy dostęp do Londynu i innych miejsc. Peron tętnił życiem, a pociągi przywoziły i odwoziły pasażerów z różnych zakątków Wielkiej Brytanii.
Teraz stacja jest jedynie cieniem swojego dawnego ja. Pasażerowie rzadko korzystają ze stacji, coraz chętniej stawiając na podróżowanie przy pomocy sieci Fiuu czy tradycyjnej teleportacji, a peronowi wcale nie wyszło to na zdrowie. Wygląda na zaniedbany i zapomniany przez ludzi, którzy niegdyś domagali się jego budowy. Dach jest dziurawy i przecieka, podłogi popękane i brudne, a ławki nieco zdemolowane i pokryte grubą warstwą kurzu. Nocami po okolicy krążą bezdomni mugole, którzy szukają schronienia i ciepła w opuszczonych wagonach na bocznych torach. Stacja nie ma żadnego ochroniarza, który odganiałby chuliganów z miasteczka lub Great Hangleton. Boczna ściana budynku, jak i wewnętrzne toalety są całe pokryte graffiti – zarówno mugolskimi, jak i magicznymi – na których można dostrzec radykalne hasła i symbole.