07.09.2023, 17:23 ✶
25.05.1972
Aż mi się niemal serce kraja czytając czego musisz doświadczać. Mam jednak na to świetną radę - musiny iść gdzieś utopić twoje smutki, najlepiej w czymś absolutnie mocnym, żeby odpowiednio je zneutralizować.
Nie martw się też, w przyszłym roku, jak już zatroszczysz się o kursy aurorskie, to specjalnie wezmę sobie wolnę i cie na ten pal podsadzę, żeby ci się na pewno udało.
Co zaś się tyczy pozbycia problemu, to sprawa wciąż jest badana, ale jak tylko się czegoś dowiem to od razu dan ci znać.
Atreus.