Droga Brenno,
zamierzam podjąć bardzo niewyważoną walkę z Ministerstwem Magii w sprawie dość oczywistej. Nekromancji. Mam szczerą nadzieję, że kiedy przyjdzie do tej bitwy będę mógł na Ciebie liczyć.
Mam do Ciebie prośbę, która jest bardzo delikatna i osobista. Czy byłabyś chętna na odprawienie seansu spirytystycznego? Nie chciałbym rozdrapywać Twoich ran i zdaję sobie sprawę, że samo to pytanie jest bardzo niedyskretne i może Cię poruszyć. Przepraszam, że to w ogóle sugeruję, ale być może Twój wuj może nam powiedzieć coś więcej na temat tego, co wydarzyło się tamtego dnia na polanie. I przyznam, że zastanawiam się, czy w ogóle duch Pana Longbottoma znajduje się w Limbo.
Jest mi wstyd, że w ogóle Cię o to pytam. Mam szczerą nadzieję, że nie będziesz mi miała tego za złe.