Kochana Victorio,
jeszcze raz bardzo przepraszam za wydarzenia z Kniei Godryka. Widziałem, że bardzo przeżyłaś to, co się stało i jest mi bardzo przykro, że naraziłem Cię na taki stres. Dziękuję jednocześnie, że jak zawsze stałaś po mojej stronie i mogłem na Ciebie liczyć. Jesteś osobą o wielkim sercu i miłości. Za każdym razem zaskakuje mnie, jak głęboka jest Twoja miłość do tego świata, do osób, które uznajesz za bliskie. Jestem niezwykłym szczęśliwcem, że zaliczam się (najwyraźniej!) do jednej z takich osób.
Piszę do Ciebie, ponieważ postanowiłem podjąć nierówną walkę z Ministerstwem Magii dotyczącą magii zabronionej - czyli nekromancji. Nie jestem jednak tej walki podjąć sam, a nie wiem, kto byłby bardziej odpowiednim partnerem w zbrodni niż Ty. Będę również sumiennie zbierał osoby, które są gotowe poprzeć słuszność tej sprawy, by zaklęcia, które powinny chronić czarodziei, nie były zabronione. Czy mogę liczyć na Twoją pomoc i wsparcie, moja Droga?