10.09.2023, 11:41 ✶
Ulyssesie,
wygląda na to, że myślimy o tym samym – Twoja sowa przyleciała właśnie wtedy, kiedy pisałam do Ciebie. Zgadzam się, zdecydowanie powinniśmy się spotkać i porozmawiać.
Jest to w pewien sposób ironiczne, nie uważasz? Dopiero co pomagałeś mi wybrać odpowiedni dom i… cóż, najwyraźniej niezbadane są wyroki Matki. W każdym razie, mogę złożyć Ci dokładnie tę samą obietnicę; nie chciałabym, żeby narzucony nam węzeł sprawił, że nasza relacja ulegnie całkowitemu wypaczeniu.
Koncert fortepianowy brzmi wspaniale – o ile jesteś pewien, że będziesz się dobrze czuł. W przeciwnym wypadku – najciszej będzie chyba u mnie?
wygląda na to, że myślimy o tym samym – Twoja sowa przyleciała właśnie wtedy, kiedy pisałam do Ciebie. Zgadzam się, zdecydowanie powinniśmy się spotkać i porozmawiać.
Jest to w pewien sposób ironiczne, nie uważasz? Dopiero co pomagałeś mi wybrać odpowiedni dom i… cóż, najwyraźniej niezbadane są wyroki Matki. W każdym razie, mogę złożyć Ci dokładnie tę samą obietnicę; nie chciałabym, żeby narzucony nam węzeł sprawił, że nasza relacja ulegnie całkowitemu wypaczeniu.
Koncert fortepianowy brzmi wspaniale – o ile jesteś pewien, że będziesz się dobrze czuł. W przeciwnym wypadku – najciszej będzie chyba u mnie?
E. Malfoy