• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty

[Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#11
11.09.2023, 19:42  ✶  
- Nie, dziękuję. Jestem tutaj służbowo – oświadczyła Florence stanowczo. Herbatkę mogła pijać ze współpracownikami, których wyjątkowo lubiła, z przyjaciółmi, z rodziną, ale ktoś obcy musiałby zrobić na niej ogromne wrażenie, żeby przyjęła zaproszenie. Trzymała wobec ludzi dystans, a Philip Nott zwyczajnie jakoś się jej nie spodobał, chociaż był uprzejmy. Florence zaś nie należała do osób, które będą cokolwiek robiły wbrew sobie z czystej uprzejmości. Miała zresztą swoje plany i szkoda jej było czasu. – Istnieje coś takiego, jak rękawiczki, panie Nott – powiedziała, tym razem niemalże łagodnym tonem. Jego twarz, szyja, większość ciała była już wolna od wpływu klątwy, odrobina niebieskości została na rękach: tam, gdzie Philip dotknął przeklętego posążka. Niestety, magia w samej swojej naturze była nietrwała i aby upewnić się, że pozostanie się wolnym od takiej magii, trzeba było leczenie wspomagać odpowiednimi miksturami oraz maściami.
Kiwnęła głową, lekko, kiedy Kayden się przedstawił. Nazwisko kojarzyła, ale bardziej z narzeczoną swojego brata niż z samym Kaydenem – w Hogwarcie był po prostu jednym z chłopców, którym czasem trzeba było pierwszy raz pokazać drogę do klasy – chociaż zastanowiła się, czy młodzieniec jest spokrewniony z Elaine.
– Och, ależ dla mnie to żaden problem. Ale nie jestem pewna, czy państwo chcą dostać większy rachunek – odparła grzecznie na stwierdzenie odnośnie niedokładania jej pracy. Wszak już i tak tutaj była, mogła złamać dwie klątwy zamiast trzech. Zresztą, jeżeli Kayden zapragnąłby być niebieski i nie łamać przekleństwa, czemu miałaby tego mu zabraniać?
Zmierzyła Notta ostatnim spojrzeniem, a potem zbliżyła się do posążku. Na początku przesunęła nad nim różdżką i posypał się z niego złocisty pył. Kształty i nici, jakie na moment się w nim uformowały, wiele pewnie nie mówiły Philipowi czy Kaydenowi, ale klątwołamaczka zmarszczyła brwi, jakby nieco niezadowolona. Chwilę później jej torba, zawieszona dotąd w powietrzu, podryfowała ku uzdrowicielce. Wyciągnęła z niej niewielki woreczek i sypnęła odrobinę proszku na posążek. Ten osiadł na figurce, a Florence szeptała przez chwilę inkantacje, jednocześnie poruszając różdżką wokół rzeźby. Wreszcie stuknęła nią w głowę figurki.
Proszek znikł bez śladu. Florence dźgnęła figurkę różdżką jeszcze raz, drugi i trzeci, tak na wszelki wypadek.
– Wydaje się, że klątwa została złamana. Nie była niebezpieczna, ale bardzo złośliwa. I na pewno nie starożytna. Ktoś utkał ją stosunkowo niedawno, powiedziałabym, że w styczniu albo lutym.
Najwyraźniej Iona była nieprzyjemną staruszką albo bardzo nie lubiła swojej rodziny i postanowiła zadbać o to, aby rzeczy, które odziedziczą, zawierały dużo niemiłych niespodzianek. Florence jednak nie znała jej historii i nie miała zielonego pojęcia (ani żadnego innego), skąd Philip wziął tę figurkę. Mówił, że z aukcji, ale jaka była wcześniejsza historia? Tego Bulstrode już nie wiedziała. Natomiast wolała podać mu wszelkie informacje, tak na wypadek, gdyby ktoś zaklął ten posążek specjalnie, aby zrobić mu na złość.
– Gdyby pojawiły się jakieś kolejne problemy, zapraszam do Munga. W razie gdy moje klątwołamanie nie działa, naprawienie problemu jest już bezpłatne. Do widzenia panom – rzuciła tylko, po czym skierowała się do kominka, by ledwo chwilę później zniknąć w płomieniach.
Postać opuszcza sesję
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (134), Florence Bulstrode (1545), Kayden Delacour (1948), Philip Nott (2624)




Wiadomości w tym wątku
[Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 18.08.2023, 23:17
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Florence Bulstrode - 22.08.2023, 17:01
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 27.08.2023, 20:19
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Kayden Delacour - 28.08.2023, 19:21
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Florence Bulstrode - 30.08.2023, 14:54
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 30.08.2023, 17:42
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Kayden Delacour - 30.08.2023, 23:56
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Florence Bulstrode - 31.08.2023, 13:24
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 04.09.2023, 14:33
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Kayden Delacour - 10.09.2023, 18:37
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Florence Bulstrode - 11.09.2023, 19:42
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 12.09.2023, 21:48
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Kayden Delacour - 06.10.2023, 22:36
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 08.10.2023, 22:22
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Kayden Delacour - 10.10.2023, 14:41
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 14.10.2023, 00:41
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Bard Beedle - 25.01.2024, 18:57
RE: [Marzec 1972, kamienica Philipa] Przeklęte przedmioty - przez Philip Nott - 28.01.2024, 16:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa