• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście

[12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#5
14.09.2023, 01:50  ✶  
Czasem zapominał, ze jego siostra mogła widzieć przyszłość i ostrzegać przed pewnymi wypadkami. Nawet w sumie jej też nie usłyszał, zbyt zajęty gniewnym oglądaniem się za kobietą i próbą przeczytania jej. I jak bardzo często się zdarzało, ugryzło go to w odwecie. Na szczęście, tym razem nie było żadnych podstępnie zamkniętych drzwi, albo krętych schodów. Była tylko cierpliwość, za którą był jej wdzięczny, ale nie pokazywał tego po sobie. Pokiwał też tylko głową na jej kolejne słowa. Wątpił, żeby musiało do tego dojść, bo jeśli wszystko działało jak zwykle, był wyłączony z obiegu zaledwie przez moment. W tym jednak przypadku nie zamierzałby się nadmiernie bronić, bo też nie chciał stać jak kołek na środku ponurej uliczki.
Szkoda, że nie postanowiła użyć jasnowidzenia nieco później. Może przewidziałaby, jak cegłówka leci prosto w Atreusa. A może szkoda, że on sam nie powstrzymał się przed nieudolną próbą odczytania aury szalonej kobiety. Może wtedy nie stałby jak kołek, tylko zwyczajnie odskoczyłby zgrabnie i rozgonił dzieciaki. Wiele rzeczy mogło pójść inaczej, ale najważniejsze było to, że był teraz tak łatwym celem.
Oszołomiony usłyszał głos siostry, wpadając w jej objęcia. Nie przeleciał przez jej ręce niczym worek kartofli, ale zwyczajnie stracił stabilność, którą chociaż częściowo pomogła mu odzyskać. Przynajmniej na tyle, by w kontrolowany sposób usadził się na krawężniku, kiedy z rozciętej głowy pociekła między palcami krew. Uczepił się jednej myśli, niczym tonący brzytwy, żeby tylko nie osunąć się dalej, mimo że mroczki tańczyły mu przed oczami. Czy ta krew nie powinna być ciepła? Nie zastanawiał się nad tym wcześniej, ale teraz zwyczajnie nie czuł różnicy temperatur, którą czasem dawało się wyczuć, kiedy broczyło się ze świeżej rany. Cofnął rękę, dając Florence dostęp do rany, pochylając się do przodu niczym pijany, wilgotną dłoń wycierając bez zastanowienia w spodnie. Miał wrażenie, że dzwoniło mu w uszach, a może tylko mu się wydawało, bo dzieciaki rozpierzchły się przerażone, pogrążając zaułek w nagłej, nienaturalnej ciszy.
Nie ruszał się, bo i nie mógł. Nie śmiał zwyczajnie, bo straumatyzowana głowa wciąż miała trudności ze stabilnym utrzymaniem się w głowie. W miarę jak działało zaklęcia, a rana się zasklepiała, było mu coraz lepiej, ale czuł się nieco, jakby echo tego uderzenia obijało mu się gdzieś bardzo głęboko we wnętrzu czaszki. Wreszcie jednak zmiął pod nosem przekleństwo. A potem następne i następne. Papieros wypadł mu z ust już dawno, teraz leżąc nieopodal na chodniku i dogasając w samotności.
- Mam nadzieję, że uciekły, bo jak jakieś zostało w tej alejce to je uduszę gołymi rękoma - rzucił ochrypłym głosem, ogniskując swoje spojrzenie na fiolce, którą mu machała przed twarzą. Złapał za nią jakby z rozpędu, nieco przeceniając siłę której potrzebował do uniesienia ręki i zamaszystym gestem wpakował sobie jej zawartość do ust. - Zrobiły to? Uciekły gówniarze? - upewnił się, łapiąc ją za rękę, podnosząc spojrzenie na jej twarz. Cóż.. całe szczęście, przynajmniej obraz przestał mu się rozlewać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1714), Florence Bulstrode (1590)




Wiadomości w tym wątku
[12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2023, 02:52
RE: [12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Florence Bulstrode - 13.09.2023, 03:05
RE: [12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2023, 19:52
RE: [12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Florence Bulstrode - 13.09.2023, 22:50
RE: [12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Atreus Bulstrode - 14.09.2023, 01:50
RE: [12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Florence Bulstrode - 14.09.2023, 02:21
RE: [12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Atreus Bulstrode - 14.09.2023, 15:48
RE: [12.05.1972] Nadchodzi nieszczęście - przez Florence Bulstrode - 14.09.2023, 16:31

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa