• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel

[styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego niebieskie oczy przejawiają najczęściej chłód, odwagę, opanowanie, tajemniczość. Nie łatwo odczytać jego zamierzenia i jakie może mieć intencje względem osób drugich.

Nicholas Travers
#7
15.09.2023, 09:34  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.09.2023, 21:27 przez Nicholas Travers.)  

Wszystko też zależało od zleconego zadania, misji. Jeżeli to było coś dużego, to wymagało przeprowadzenia analizy i taktyki działania, zanim cokolwiek zostanie podjęte w działania. Ale takie małe zlecenia, idź zabij i wróć, nie zawsze wymagały głębokiej analizy działania. Dlatego i tutaj Nicholas chciał to raz dwa wykonać, aby uniknąć niepotrzebnych świadków i nie zostać wykrytym. Mogli się zabawić, ale po co? Dlatego Nicholas był zgodny iść na kompromis, że jeżeli jego towarzysz ma nieodpartą chęć mazać flakami po ścianach, zgodzi się, ale to już będzie dodatkowa zabawa. Aurorzy mieliby co robić ze sprzątaniem miejsca i zastanawianiem nad działaniami seryjnego mordercy.

- Kojarzę.
Odpowiedział mu krótko, na zapytanie o kojarzenie krótkich słów, które jasno mówiły o wykonaniu zadania, podobnego do tej ligi do mają obecnie. Niekoniecznie Nicholas musiał być w szkole prymusem, ale o ile nauczyciele do niego nic nie mieli i doceniali edukacyjne starania, mając wysokie stopnie w ocenach a na ostatnim roku został prefektem naczelnym, to może coś tym jest? Prawdę mówiąc, nie każdy prymus musi mieć kij w tyłku. Edukacja w Hogwarcie uczyła nie tylko zagadnień z użytkowania magii w praktyce jak i wiedzę teoretyczną. Uczyła także społeczności. Obserwacji, porozumień, dowodzenia i wyciągania wniosków z popełnianych błędów. Być może Nicholas miał parę sytuacji, gdzie wylądował na dywaniku u opiekuna. Na szczęście te kończyły się jedynie rozmowami, upomnieniami.

Nicholas usłyszawszy od Pardusa, że go polubił za konkrety w działaniu, nic nie odpowiedział ale jedynie spojrzał na niego krótko. Dało mu do myślenia czy rzeczywiście jest to tylko tarcza i maszyna do zabijania. Nawet nie sprecyzowano mu, że będzie miał wampirze towarzystwo.

Kiedy znaleźli się wewnątrz budynku, na korytarzu i wiedzieli już jak działać, Yaxley dał prawo wyboru czarodziejowi co do ofiary. Pardus udał się zatem do salonu, gdzie przebywał mężczyzna. Nicholas udał się za nim, ale pozostał przy wejściu. Różdżkę trzymał w pogotowiu, na wypadek gdyby ktoś schodził lub wychodził z innego pomieszczenia. Obserwował poczynania kolegi, nie spodziewając się zabicia gospodarza w sposób… krwiodawstwa. Na twarzy Yaxleya wymalowało się pod maską zaskoczenie. Być może myślał, że polecą zaklęcia, ale sposób zamordowania był wręcz… interesujący.

„Już Cię lubię.” - rzekł do siebie w myślach i postanowił zostawić już Pardusa ze swoją ofiarą, wierząc ze dokończy to należycie. Papilio udał się najpierw do łazienki, aby sprawdzić, czy tam ktoś jest. Było pusto. Sprawdził także kuchnię, zabierając z niej nóż. Mając rękawiczki, nie obawiał się zostawienia swoich odcisków. Skierował następnie swoje kroki w kierunku piętra. Różdżkę miał przed sobą, trzymając w lewej ręce. W prawej miał nóż. Dotarł do pierwszych drzwi, które powoli uchylił zaklęciem. Panował w środku półmrok. Siedziała na łóżku kobieta rozplątująca swoje długie warkocze. Nicholas bez zastanowienia rzucił w jej kierunku zaklęcie paraliżujące. Jej ciało opadło na bok, oszołomione, nie mogąc się poruszyć. Niespodziewanie jakieś dwa metry dalej usłyszał kroki.
- Mama?
Rzekło dziecko. Z automatu się odwrócił i machnął różdżką, posyłając to samo zaklęcie w stronę małej dziewczynki. Zadziałał za szybko. Nie sprawdzając jaki dziecko miało wiek. Na oko sześciolatka. Trzymała białego pluszowego królika. Jej ciało w piżamce leżało na podłodze. Nicholas zbliżył się do niej i żeby nie tracić czasu, podciął jej gardło. Dzieci często najwięcej krzyczą. O dziwo, nie odczuł wyrzutów sumienia. Szkoda dziecka, ale nie mogli pozostawić świadków. Wrócił do pomieszczenia, gdzie leżała kobieta. Również i jej pociął gardło. Obie wykrwawiały się nie mogąc nic zrobić. Ruszył dalej aby zajrzeć do kolejnych pomieszczeń. Nie było tam już nikogo więcej. Nóż opuścił przy dziecku, zostawiając narzędzie zbrodni bez jego odcisków. Opuścił piętro schodząc na korytarz.
- Na górze czysto. Dwa trupy.
Zakomunikował zdecydowanie. Wierząc że kobiety nie otrzymawszy szybko pomocy, wykrwawią się, jeżeli Pardus nie udał się za nim na górę. Na pewno można było usłyszeć upadające na posadzkę ciało dziecka. A skoro towarzysz był wampirem, na pewno miał wyostrzone zmysły.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Nicholas Travers (2296), Sauriel Rookwood (3202)




Wiadomości w tym wątku
[styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Nicholas Travers - 05.08.2023, 12:50
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 14.09.2023, 12:57
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Nicholas Travers - 14.09.2023, 16:12
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 14.09.2023, 16:59
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Nicholas Travers - 14.09.2023, 22:40
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2023, 07:52
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Nicholas Travers - 15.09.2023, 09:34
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2023, 10:10
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Nicholas Travers - 15.09.2023, 12:39
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Sauriel Rookwood - 15.09.2023, 13:52
RE: [styczeń 1971r.] Pierwsze ataki Śmierciożerców - Nicholas i Sauriel - przez Nicholas Travers - 19.09.2023, 13:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa