• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami

[październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
178cm, ciemne

Esmé Rowle
#6
17.09.2023, 01:03  ✶  

A w przypadku Esmé rodzina byłaby zadowolona, że w ogóle był łaskaw zachować normy społeczne - nawet jeżeli tylko w żartach. To zdecydowanie nie pomagało w relacjach, ale tak samo jak i normy, chłopak miał to głęboko w poważaniu. Dlaczego miałoby mu zależeć? Traktowany był jak obcy, dopóki nie było gości, a gdy ci się zjawiali, to Esmé nagle był okrzykiwany niesfornym, ale nadzwyczaj bystrym młodzieńcem. I ani słowa o niezwykle miernych ocenach.

Adelajda nie załapała żartu, a nawet była zaskoczona, że czarodziej okazywał się tak dobrze wychowany. Chłopak prychnął lekko rozbawiony, bo to ostatnia rzecz, o jaką był zazwyczaj posądzany. Dobre wychowanie. Dziadek by się uśmiał.

- Ślicznie dziękuję, pani Adelajdo. - podziękował jednak szczerze i całkiem poważnie, bo kobieta szczerze go pochwaliła. Nawet jeżeli nie to miał na myśli, to Adel, mimo odczuwalnego od niej zimna, zareagowała ciepło. Cieplej, niżeli własny ojciec reagował na Esmé. Młodzieniec przy okazji zdał sobie sprawę, że kilka wieków temu nie tylko technologia, odkrycia i wiedza wyglądała inaczej, ale także kultura osobista, zwyczaje i te ukochane normy społeczne. Tak się składało, że wszystko z czasem się rozwijało, ale czy kultura? Było to zbyt filozoficzne rozmyślanie jak na młody umysł czarodzieja. Jeszcze kilka lat, a jego głowa na pewno będzie zaprzątana podobnymi tematami, ale teraz? Nie. W żadnym wypadku.

No tak, słodycze. Esmé na chwilę zmrużył oczy, zastanawiając się nad czymś. Pamiętał coś tam o duchach. Niestety, jego sposób na zaliczanie przedmiotów zakładał jak najmniejszy wysiłek, a później brak jakiegokolwiek wysiłku, by ta wiedza się utrwaliła. Dlatego właśnie nie był pewien co jest możliwe, a co nie w przypadku ducha.

- A gdyby Adel kogoś opętała? - zapytał, patrząc na Brennę. Podejrzewał, że dziewczyna wie na ten temat zdecydowanie więcej. Szczególnie, że to właśnie ona koleguje się z duchami. No i czarodziej zakładał, zresztą pewnie słusznie, że w przypadku wiedzy magicznej prawie każdy jest lepszy od niego. Co innego z innymi sprawami. - Osobiście nie pogniewałbym się, gdyby pani pożyczyła sobie moje ciało na chwilę, by móc zasmakować życia. - i wtedy nieco zafrapował się. - Ale czy to... nie pogłębiłoby żalu? - zapytał trochę niepewnie, bo wciąż kojarzył dlaczego duchy występowały. Silna więź albo nieumiejętność pogodzenia się ze śmiercią. Żal, że życie się zakończyło. Czy rozsmakowywanie zjawy w przyjemnościach doczesnych nie krzywdzi jej tylko bardziej? Kolejne niezwykle filozoficzne pytanie, które przerastało Esmé.

Poczęstował się jednym cukierkiem, który najbardziej wyglądał jak landrynka. Czarodziej był dziwakiem. Znaczy, to było już wiadome, ale był dziwakiem również dlatego, że nie przepadał za czekoladą. Jasne, lubił od czasu do czasu, ale jednak nie gustował w niej. Wolał twarde cukierki, które zaraz gryzł i chrupał.

- Dzięki. - odezwał się ze szczerym, ledwo widocznym uśmiechem i spojrzał na Adelajdę, bo zaraz zaczęła się kwestia jej domu. Jak się okazywało - Brenna sprawdzała dworek, w którym Adel mieszkała dopóki żyła. Może chciała ją pogodzić ze śmiercią, by jej dusza mogła wreszcie odpocząć? Może. Esmé, chociaż mało miał obycia w takich sprawach, to był na tyle kulturalny, by nie wciskać nosa w nieswoje sprawy. Nieco wycofał się z tej rozmowy, pozwalając im porozmawiać spokojnie. Ale Adel szybko wciągnęła go w rozmowę. I chociaż czarodziej do strachliwych nie należał, to przeszedł go dreszcz, gdy zjawa zadała to konkretne pytanie. Nie wiedział czego ma się spodziewać, bo chociaż był naprawdę, naprawdę ciekaw, to... jak miałoby to wyglądać? Wolał nie dostać jakiejś wizji, w której rzeczywiście zobaczy jak Adelajda umiera. Poszukał jakiejś podpowiedzi u Brenny, która... zupełnie zrelaksowana wyraziła niezrozumienie czemu duchy tak lubią opowiadać o śmierci. I że nawet wyprawiają przyjęcia. Odwaga Gryfonów błyszczała w nawet tak prostych sytuacjach. Kwestia "przyjęć" była nadzwyczaj intrygująca, ale o to jeszcze zamierzał zapytać później. Teraz nie chciał kazać czekać Adelajdzie.
- Jasne, chętnie posłucham. - specjalnie powiedział, że "posłucha", bo nie chciał oberwać jakąś wizją, halucynacją czy czymś innym. Nie żeby bardzo się tego bał, ale zdecydowanie czułby się mniej komfortowo, gdyby miał rzeczywiście widzieć jak ktoś umiera. Był już całkiem dojrzałym młodzieńcem, lecz wciąż kwestia śmierci była dla niego... niepokojąca. Jego matka zmarła tak raptownie, nie pozwalając mu się z nią pożegnać, nie zostając również duchem, by móc z nią rozmawiać tak, jak teraz z Adelajdą. Myślenie na tak przytłaczające tematy przywodziły ze sobą wspomnienie Amelii, a więc też matczynego ciepła, za którym Esmé tak tęsknił. Gdyby tylko żal bliskich mógł "tworzyć" duchy, to świat byłby ich pełen. I może lepiej, że zmarli nie wiedzieli, jak cierpieli tych, których kochali za życia.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4276), Esmé Rowle (5480)




Wiadomości w tym wątku
[październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 12.09.2023, 12:00
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 12.09.2023, 22:16
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 12.09.2023, 23:30
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 14.09.2023, 00:24
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 14.09.2023, 01:57
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 17.09.2023, 01:03
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 19:56
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 23.09.2023, 18:44
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 23.09.2023, 23:52
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 28.09.2023, 09:42
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 28.09.2023, 11:02
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 11.10.2023, 05:05
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 11.10.2023, 18:41
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Esmé Rowle - 29.10.2023, 22:44
RE: [październik 1962, cmentarz w Hogsmeade] Pogawędki z duchami - przez Brenna Longbottom - 31.10.2023, 00:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa