• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[5.06.1965] Elaine & Adelard | young and beautiful

[5.06.1965] Elaine & Adelard | young and beautiful
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobnej postury czarownica mierzy niemal metr siedemdziesiąt. Szczupła sylwetka i blada cera są efektem pracy oraz unikania słońca. Pociągłą twarz okalają kręcone, kasztanowe włosy, zazwyczaj związane w gruby warkocz. Orzechowe, otoczone gęstymi rzęsami oczy obserwują świat czujnym wzrokiem. Mimo iż gen wil nie odznacza się u Elaine prawdziwą mocą, jej delikatna uroda przykuwa spojrzenie.

Elaine Delacour
#1
08.11.2022, 21:54  ✶  
5 czerwca 1965 roku

Sobotnie popołudnie rozpieszczało ciepłymi promieniami słońca. Te kładły się miękko na jasnej skórze, łagodnie łaskocząc spragnionych lata czarodziejów. Skryci w leśnym gąszczu przed wzrokiem innych spacerowiczów mogli odetchnąć od zgiełku wielkiego miasta, jakie stało się ich codziennością w biegu ku upragnionej karierze.

Na rozłożonym pod gęstą koroną drzew wełnianym, kraciastym kocu ułożone były piknikowy kosz, butelka malinowego soku i papierowa torba pełna słodko-kwaśnych jeżyn. Tuż obok na trawie spoczywały damskie pantofle, które młoda acz dorosła już przecież czarownica zsunęła na czas pikniku. Obuwie dopasowane było do sukienki w kolorze musztardowym, jaką Elaine Delacour wybrała specjalnie na tą okazję, bo rzekomo podkreślała barwę jej oczu. Zazwyczaj nie przykładała wielkiej wagi do noszonych przez siebie ubrań, w Hogwarcie obowiązywały przecież mundurki, a teraz miała zdecydowanie ważniejsze sprawy na głowie, niż zawartość garderoby. Poza dniem spotkania z Adelardem, oczywiście. To dla niego mimowolnie stroiła się w ładniejsze, bardziej kobiece stroje, bo temu mężczyźnie - nie jakiemuś tam chłopcu - chciała się podobać.

Oparta plecami o pień dębu przesuwała wzrokiem po akapicie otwartej w rękach książki. Podręcznik chorób był obowiązkową lekturą aspirujących do uzdrowicielskiego wykształcenia młodzików. Elaine będąc ambitną studentką, pragnącą wyróżnić się na swoim roku, zapoznała się z nim jeszcze przed ukończeniem Hogwartu. Pilnie uczyła się wszelkich treści, nie tylko chcąc zostać najlepszą stażystką, ale i być chlubą dla swoich nieżyjących już rodziców. Nawet dziś w dzień wolny od pracy, przeglądała skrupulatnie zapisane na akapitach notatki, nie chcąc pozostawać w tyle przy nadchodzących egzaminach, nawet jeśli cały materiał opanowała już na pamięć.

- Czy wiedziałeś, że znana z baśni Barda Beedle’a o włochatym sercu choroba jest schorzeniem genetycznym? - zagaiła neutralnym tonem, odrywając się na moment od lektury i unosząc wzrok na przystojną twarz Adelarda. - Takim, które nieleczone z czasem uniemożliwia pompowanie krwi do reszty ciała? -  Wolną dłonią odgarnęła sprzed oczu kosmyk włosów i przybrała ciepły uśmiech. Wystarczyło jedno spojrzenie, by rozpromieniała na jego widok, stale czując się w jego towarzystwie jak zakochana nastolatka, którą wszak nadal była. Za nic w świecie nie chciała się jednak przyznać do rosnących z każdym dniem uczuć, by nie okazać się w jego oczach niedojrzałym podlotkiem - niedoczekanie!

Natknąwszy się na jego spojrzenie zaraz ściągnęła brwi i przygryzła dolną wargę, jak to miała w zwyczaju w chwilach konsternacji. Czy aby na pewno poruszanie tematu chorób oraz śmierci było odpowiednim w chwili spędzanej z ukochanym?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Adelard Longbottom (458), Elaine Delacour (393)




Wiadomości w tym wątku
[5.06.1965] Elaine & Adelard | young and beautiful - przez Elaine Delacour - 08.11.2022, 21:54
RE: [5.06.1965] Elaine & Adelard | young and beautiful - przez Adelard Longbottom - 09.11.2022, 18:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa