21.09.2023, 12:38 ✶
Chłopcu zrobiło się trochę przykro że Samuel chciał już kończyć pogawędkę. Ci dorośli to zawsze się gdzieś spieszyli. Orion na pewno cierpiał na brak uwagi ze strony dorosłych, co pewnie odbije się w jego późniejszym życiu i okresie dorastania. Teraz jednak, cieszył się tym, że mógł się trochę pośmiać i pomóc nieznajomemu.
Zaśmiał się na wspomnienie o zapachu starych ludzi. Nie chciał bardzo, aby mężczyzna go opuszczał. Rodzice mówili mu, że dorosłych nie da się zatrzymać, tak więc nawet nie próbował. Tak to jest w tym życiu, ludzie przychodzą i odchodzą, a chłopiec pomimo swojego wieku, zdążył już to zrozumieć.
-Do zobaczenia!- Rzucił i pomachał mężczyźnie na odchodne, nie ruszając się jednak z murku. Nie żegnał się, bo liczył że się jeszcze kiedyś zobaczą.
Chłopiec posiedział jeszcze chwilę, zajadając fasolki i obserwując ludzi. Po jakimś czasie jednak poczuł znużenie i wrócił do domu aby się położyć, licząc że jak wstanie zobaczy rodziców.
Zaśmiał się na wspomnienie o zapachu starych ludzi. Nie chciał bardzo, aby mężczyzna go opuszczał. Rodzice mówili mu, że dorosłych nie da się zatrzymać, tak więc nawet nie próbował. Tak to jest w tym życiu, ludzie przychodzą i odchodzą, a chłopiec pomimo swojego wieku, zdążył już to zrozumieć.
-Do zobaczenia!- Rzucił i pomachał mężczyźnie na odchodne, nie ruszając się jednak z murku. Nie żegnał się, bo liczył że się jeszcze kiedyś zobaczą.
Chłopiec posiedział jeszcze chwilę, zajadając fasolki i obserwując ludzi. Po jakimś czasie jednak poczuł znużenie i wrócił do domu aby się położyć, licząc że jak wstanie zobaczy rodziców.
Koniec sesji