• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Szpalta Pozafabularne Pociąg do Hogwartu

Pociąg do Hogwartu
Wścibska dziennikarka
Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie zawsze beznadziejnie zamazana.
wiek
sława
I
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Daisy to ładna dziewczyna o rozmarzonych, zielonych oczach. Kiedy na kogoś patrzy, tej osobie może się wydawać, że nagle stała się całym światem dla młodziutkiej dziennikarki. Na tle innych czarownic wyróżnia się gęstymi, kręcącymi się rudo-brązowymi włosami. Chętnie nosi je zaplecione w kucyk. Nie jest ani przesadnie wysoka (mierzy ok. 165 cm wzrostu), ani krzepko zbudowana. Choć lubi ładnie wyglądać, ceni sobie wygodę. Zazwyczaj można ją spotkać albo z aparatem fotograficznym u szyi, albo z notatnikiem i piórem w ręku. Pojawia się na większości istotnych, publicznych uroczystości w Ministerstwie Magii.

Daisy Lockhart
#12
22.09.2023, 22:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.09.2023, 12:05 przez Eutierria.)  
1. Jak czułeś się po otrzymaniu listu informującego cię o byciu przyjętym do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie? Miałeś wobec szkoły jakieś konkretne oczekiwania?
Tak szczerze? To ja bardzo nie chciałam do Hogwartu. W domu byli kochający rodzice a ja byłam ich księżniczką. A szkoła to obowiązki, ja nie lubię obowiązków. Ale przynajmniej jechał ze mną mój najlepszy brat na świecie: Darcy Lockhart. Także oczekiwań nie miałam żadnych – tylko przekonanie, że pewnie będzie ciężko i ciągle ktoś (nauczyciel) będzie czegoś ode mnie chciał.

2. W jaki sposób docierałeś do zamku? Korzystałeś z Hogwarts Express? Jeżeli tak - z kim zwykle siedziałeś w przedziale?
Hogwart Express. Siedziałam w przedziale razem z bratem Darcym Lockhartem. No, czasami siedział z nami ktoś jeszcze a czasami Darcy gdzieś sobie szedł i wtedy byłam sama, ale mi to nie przeszkadzało. Tak naprawdę to ja nigdy specjalnie nie potrzebowałam towarzystwa innych ludzi, jeszcze może jak się nimi interesowałam to bardzo, ale i wtedy to były tylko pojedyncze osoby. Także nie to, że wyganiałam jak ktoś właził do mojego przedziału, ale najczęściej jakiegoś przesadnego entuzjazmu też nie okazywałam.

3. Jakie były twoje wrażenia, kiedy po raz pierwszy przekroczyłeś próg Hogwartu? Jak wspominasz swój pierwszy dzień?
Trochę się bałam, że mnie rozdzielą z bratem. Może to kwestia tego, że jesteśmy bliźniakami, ale ja naprawdę go potrzebuję. Jest najbliższą osobą w moim życiu, więc wizja że on trafi do jednego domu a ja do drugiego i będziemy się widywali tylko od czasu do czasu była straszna.
A sam zamek?
Nic szczególnego. Wielki, z mnóstwem hałaśliwych obrazów, zbrojami, duchami – wyglądał dokładnie tak jak zawsze sobie wyobrażałam, że będzie wyglądać. Może byłabym nim bardziej zachwycona, gdybym nie przyjechała tu się uczyć?

4. Jak myślisz, dlaczego Tiara Przydziału przydzieliła cię do tego domu? Jakie miało znaczenie dla ciebie przynależenie do swojego domu? Byłeś z niego dumny?
Bo jestem sprytna jak ślizgonka i ambitna jak ślizgonka. Chyba właśnie dlatego. A czy byłam dumna ze Slytherinu? Trochę. No może nie tak, żebym chodziła po szkole i wszystkim pokazywała mój ślizgoński krawat, ale nie sądziłam by był złym domem. Tak naprawdę najbardziej liczyło się dla mnie to, że był w nim Darcy.

5. Czy zabrałeś ze sobą do Hogwartu jakieś zwierzątko?
Nie. Oczywiście, że nie! Zwierzęta to obowiązki. A ja nie lubię obowiązków. Jak było mi smutno i chciałam przytulić kotka to po prostu gładziłam kotka jednej z koleżanek z dormitorium. A jak potrzebowałam wysłać sowę to szłam do sowiarni i korzystałam z sów, które były w Hogwarcie.

6. Z kim dzieliłeś dormitorium? Jak wyglądał wasz pokój? Był twoim dobrym miejscem, czy nie lubiłeś do niego wracać?
Ogólnie to dormitoria w Hogwarcie są… beznadziejne. O wiele gorsze od mojego pokoju w domu – gdzie wystrój zmienia się w zależności od mojej fantazji i nastroju. Tu były takie same łóżka z kolumienkami, takie same kotary, prawie takie same skrzynie. Kompletnie nic ciekawego.
Ale całkiem lubiłam moje łóżko. Głównie dlatego, że mogłam się zasłonić przed resztą i w spokoju czytać romanse albo sobie pisać w pamiętniku, albo chociaż leżeć i wyobrażać sobie jakąś historię, która chodziła mi po głowie.
A w dormitorium byłam z Bellatrix Black i Ritą Skeeter.

7. Jakie przedmioty były twoimi ulubionymi w trakcie nauki w Hogwarcie, a na jakie nie lubiłeś chodzić?
Eliksiry. Tak naprawdę to polubiłam je dopiero wtedy, gdy Slughorn wspomniał o amortencji. Obiecałam sobie, że nauczę się ją warzyć. Zazwyczaj słabo mi szła nauka, ale na eliksirach byłam prawdziwą prymuską. Za to najgorszym przedmiotem w szkole była: nauka latania. Ja mam lęk wysokości. Nie mam zamiaru wsiadać na miotłę. Sama myśl, że miałabym wystrzelić do góry i patrzeć z góry na ziemię sprawia, że zbiera mi się na wymioty.

8. Byłeś kibicem Quidditcha lub grałeś w szkolnej drużynie?
Ani nie grałam, ani nie byłam kibicem. To kwestia mojego lęku wysokości. Tak, jasne, próbowałam parę razy siedzieć na trybunach i dopingować ślizgonów (zwłaszcza jak ta głupia Heather Wood grała przeciwko nim), ale wystarczyło bym popatrzyła w dół, na murawę i od razu kręciło mi się w głowie. Także, przepraszam, ale to sport kompletnie nie dla mnie.

9. Kto był twoim najlepszym przyjacielem w czasach szkolnych? Czy ta przyjaźń przetrwała próbę czasu?
Mój brat. Nasza przyjaźń zaczęła się w kołysce, trwała podczas lat szkolnych i trwa nadal.
Wierzę, że zyska sławę jako pisarz. Wierzyłam w niego już w szkole. I mówię o tym z pełnym przekonaniem. Mój brat jest moim najlepszym przyjacielem od kiedy tylko jako dziecko zaczęłam rejestrować to, że znajdował się obok mnie. Potrafi mnie pocieszyć i udobruchać. Jest mądry, przystojny i ambitny.

10. Zauroczyłeś się w kimś w czasach szkolnych?
Tak. Parę razy zdarzyło mi się zauroczyć w kilku osobach. Podobał mi się między innymi Cameron Lupin. I nawet myślałam czy nie powinnam do niego podejść i zagadać, ale szybko sobie uświadomiłam, że jednak nie. On stanowczo nie był dla mnie. Lubił się z Heather Wood, więc absolutnie nie zasługiwał na to, żebym jako Rycerka Daisy próbowała go ratować.

11. Czy miałeś w szkole jakichś wrogów?
Tak. Nawet kilku. Do dzisiaj nie znoszę się z Heather Wood i nigdy nie napiszę o niej nic przyjaznego w gazecie. Nie cierpiałam się też (i w sumie do dzisiaj się nie cierpię) z Jęczącą Męczybułą Martą. Czemu w ogóle ona nadal zostaje w Hogwarcie? I czemu siedzi w kiblu? Czemu ktoś pozwolił temu płaczliwemu mazgajowi na pozostanie w szkole? Fuu, nawet jej przezroczyste smarki lecą z nosa jak płacze.

12. Kto był twoim ulubionym nauczycielem?
Profesor Slughorn. Bo nauczył mnie warzyć amortencję. A poza tym był sympatyczny i oceniał na podstawie sympatii. Dało mu się wcisnąć najbardziej absurdalną historię a on mówił: Daisy, no naprawdę! Nie wierzę! Ale niech ci będzie! I po kłopocie. Szkoda, że inni nauczyciele nie byli tak wyrozumiali jak on.

13. Zgubiłeś się kiedyś w zamku? Może odkryłeś jakieś ukryte tajemnice lub legendy związane z zamkiem?
Czy się zgubiłam? Tak. Niestety. Raz nawet tak pobłądziłam, że wlazłam do jakiegoś tunelu, który był pokazywał się jak się nacisnęło na zbroję. To było bardzo dziwne przeżycie. Oczywiście nie odważyłam się pójść dalej i szybciutko stamtąd wylazłam. Ale nigdy nie odkryłam żadnych tajemnic i legend. Rzadko mnie interesują cudze historie, wolę własne.

14. Złamałeś kiedyś szkolny regulamin? Byłeś kiedykolwiek ukarany przez dyrektora lub nauczyciela? Za co?
Ale właściwie co to oznacza, że miałabym złamać szkolny regulamin? Że się parę razy wymknęłam z dormitorium po zmroku, żeby przejść się do wieży astronomicznej, bo akurat wyobrażałam sobie, że jestem znaną astronomką? Być może tak było. Być może nawet złapał mnie woźny i kazał na szlabanie zmywać wodę, którą zdążyła rozlać ta histeczyka Jęcząca Marta. Nie wiem, nigdy nie przeczytałam szkolnego regulaminu.
A kar od nauczycieli miałam sporo. Bo ja nie zawsze odrabiałam pracę domową, czasami się zamyślałam na lekcjach a czasami, po prostu robiłam coś głupiego. I nie zawsze udawało mi się potem nawinąć makaron nauczycielom na uszy w taki sposób, by mi darowali. Najrzadziej udawało mi się przegadać McGonagall.

15. Czy byłeś członkiem jakiegoś klubu lub tajnego stowarzyszenia?
Nie. To znaczy bywałam na spotkaniach Klubu Ślimaka, ale no to tylko dlatego, że profesor Slughorn mnie lubił. Nie byłam za to członkiem żadnego tajnego stowarzyszenia. To takie w ogóle były w Hogwarcie? I co tam się na nich robiło?

16. Jakie miejsca w Hogwarcie były twoimi ulubionymi, gdzie lubiłeś spędzać czas poza lekcjami?
Najbardziej lubiłam moje łóżko. Dlatego, że mogłam sobie na nim leżeć i czytać książki. Lubiłam też bibliotekę – bo tam były książki, ale chociaż czytałam dużo, to bibliotekarka patrzyła na mnie jakoś dziwnie, gdy zamiast kolejnego podręcznika, wolałam interesującą biografię. No i oczywiście fotel przed kominkiem. Nie ma nic przyjemniejszego niż siedzenie na takim fotelu pod kocykiem, picie kakao i czytanie książek albo pieczenie pianek. Serio.

17. Jakie były twoje ulubione miejsca na terenie Hogsmeade do odwiedzania podczas wolnych dni? Miałeś swoją ulubioną kawiarnię lub sklepik? A może nie mogłeś brać udziału w wycieczkach, ponieważ twoi rodzice na to nie pozwolili?
Oczywiście, że moi rodzice pozwolili mi na wycieczki do Hogsmeade. Gdyby jakimś cudem się wahali, histeryzowałabym im przez miesiąc byle tylko pojęli swój błąd i zmienili zdanie. Uwielbiałam Miodowe Królestwo i herbaciarnię. Miodowe Królestwo – to nawet łatwe do wyjaśnienia, po prostu kupowałam tam masę słodyczy, które potem pożerałam aż do następnego wyjścia do Hogsmeade (ale dzieliłam się z moim bratem!). A herbaciarnia, bo nie była tak uczęszczana jak Trzy Miotły (no i, znowu przypominam, że boję się latania na miotle) i można tam było zamówić naprawdę dziwne herbaty.

18. Jakie potrawy serwowane w Wielkiej Sali były twoimi ulubionymi? Lubiłeś siedzieć przy stołach z resztą uczniów, czy uciekałeś gdzieś z talerzem?
Pudding migdałowy. Uwielbiałam pudding migdałowy. Mogłabym go jeść na śniadanie, na obiad i na kolację. I zagryzałabym go leguminą z sokiem z malin. Do dzisiaj uwielbiam pudding migdałowy, ale odkryłam go akurat w Hogwarcie.
A czy siedziałam sama czy z grupą to zależało od mojego nastroju. Najczęściej dossawałam się do brata, chyba że akurat próbował się przypodobać komuś, kogo nie uważałam za wartego zainteresowania, to wtedy go olewałam.

19. Wracałeś na święta do domu, czy zostawałeś w Hogwarcie?
Po co miałabym zostawać na święta w Hogwarcie? Zostawali tylko ci, których nikt nie chciał przyjąć na święta do domu. A ja byłam bardzo, bardzo chcianym w domu dzieckiem. Ba, nigdy nie mogłam się doczekać powrotów do domu, gadałam o wyjeździe już tygodnie wcześniej i nie mogłam doczekać się świąt. Mama i tata dawali mi mnóstwo prezentów i byli za mną i bratem tak bardzo wytęsknieni, że przez przerwę świąteczną chuchali na nas i dmuchali, z każdej strony okazując, jak bardzo nas kochają.

20. Opisz swoje najlepsze wspomnienie z czasów szkolnych.
To ciekawa sprawa, bo do niedawna powiedziałabym, że moje najlepsze wspomnienie to to, w którym udało mi się ukarać Eleanor Studwick. Ale pewne wydarzenia uświadomiły mi, że to jednak moje najgorsze wspomnienie, bo udowodniło że bywam kompletnie bezmyślna i głupio okrutna, byle tylko postawić na swoim.
Także dzisiaj powiedziałabym raczej, że moim najlepszym wspomnieniem z czasów szkolnych było to jak Slughorn podniósł moją fiolkę z eliksirem, pokazał wszystkim w klasie i powiedział, że to najlepiej przyrządzony eliksir dobrego snu w tym roku.

21. Opisz swoje najgorsze wspomnienie z czasów szkolnych.
I wracamy do Eleanor. I tego, że miałam z nią cichą wojnę. Ona uważała, że jestem głupia i leniwa a ja, że ona jest zarozumiała i wywyższająca się. Postanowiłam się zemścić i parę razy podmieniłam jej eliksir na eliksirach. Byłam z siebie bardzo dumna, bo jeden z tych razów był akurat podczas egzaminów i dostała dużo gorszą ocenę niż na to zasłużyła, ale potem okazało się że przeze mnie nie dostała się na staż w Mungo. Także to okropne wspomnienie.

22. Jak poszło ci na egzaminach? Ściągałeś, czy podszedłeś do nich uczciwie?
Ściągałam i lałam wodę. Na zmianę. Jakoś w końcu trzeba sobie w życiu radzić, nie? Zresztą, nie uważałam żebym zrobiła coś złego. Raz, że te wyniki to i tak były mi średnio potrzebne – chciałam zostać dziennikarką a nie jakąś aurorą, magomedyczką lub klątwołamaczką. Dwa, że… trzeba sobie jakoś w życiu radzić, nie?
Tylko eliksiry i zaklęcia zdałam bez żadnej dodatkowej pomocy.

23. Z perspektywy czasu, jak wspominasz swój czas w Hogwarcie? Masz jakieś sentymentalne wspomnienia związane z Hogwartem, które wywołują u ciebie szczególne emocje?
Nie wspominam Hogwartu z jakimś specjalnym rozrzewnieniem. Wiem, że niektórzy mają takie wspomnienia, że przez całe życie wspominają tamten czas i w ogóle, ale… ale ja nie należę do takich osób. Dla mnie Hogwart był przede wszystkim szkołą. Szkoła to obowiązki i wymagania a ja nie lubię ani obowiązków, ani wymagań. Jasne, że przyjemnie jest powspominać jak mnie Slughorn chwalił na eliksirach albo jak zdobyłam 10 punktów dla swojego domu bo udało mi się nawciskać kitu innemu nauczycielowi, ale… czy to takie sentymentalnie? Nie powiedziałabym.

24. Będąc w Hogwarcie - o czym marzyłeś? Myślałeś wtedy, że twoje życie potoczy się tak, jak się potoczyło? Kim chciałeś być w przyszłości?
A o czym to ja nie marzyłam! Wyobrażałam sobie, że jestem znaną poskramiaczką chimer, oswajaczką teastrali i hipogryfów, że odkrywałam nowe gatunki zwierząt i warzyłam eliksiry o niesamowitych właściwościach. Oczywiście miałam też chłopaka (imię i nazwisko zmieniało się dość często), którego wcześniej ratowałam przed zwodnikiem albo smokiem – wszystko zależało od tego jak akurat wyobrażałam sobie tę historię i kogo obsadzałam w roli księcia.
I tak. Właściwie to już w Hogwarcie wiedziałam, że zostanę dziennikarką. Lubiłam pisać, lubiłam rozmawiać z ludźmi, ludzie często mówili przy mnie za dużo. No i podobało mi się robienie zdjęć. Dużo bardziej niż bezsensowne machanie różdżką. Chciałam być dziennikarką i jestem dziennikarką.

25. O czym myślałeś, opuszczając Hogwart?
Uff. Nareszcie! Wyrwałam się z więzienia szkolnego! Dopiero teraz rozpoczyna się prawdziwe życie! Dość szlabanów za łamanie ciszy nocnej! W prawdziwym życiu nikt nie ma ciszy nocnej! I nikt nie zajmuje się aż tyloma rzeczami na raz!
A poza tym to nie mogłam się doczekać aż wrócę do mojego pokoju i zacznę staż w redakcji „Proroka Codziennego”.

26. Na zakończenie dowcipnie: jakie lekcje w Hogwarcie przydały ci się najbardziej w dorosłym życiu?
Tak naprawdę? Lekcje aportacji. Jestem przeszczęśliwa, że posiadłam tę zdolność. Korzystam z niej właściwie każdego dnia. Naprawdę, gdybym tylko mogła, wszędzie bym się aportowała, nawet z mojej sypialni do mojej łazienki.

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




Wiadomości w tym wątku
Pociąg do Hogwartu - przez Eutierria - 03.09.2023, 14:33
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Stanley Andrew Borgin - 03.09.2023, 20:27
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Brenna Longbottom - 03.09.2023, 20:47
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ururu Marquez - 03.09.2023, 21:36
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 12:34
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Florence Bulstrode - 13.09.2023, 12:55
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Erik Longbottom - 13.09.2023, 15:51
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Atreus Bulstrode - 14.09.2023, 03:17
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Heather Wood - 14.09.2023, 21:50
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Victoria Lestrange - 17.09.2023, 02:29
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Patrick Steward - 22.09.2023, 20:30
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Daisy Lockhart - 22.09.2023, 22:48
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Mavelle Bones - 23.09.2023, 11:46
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Martin Crouch - 24.09.2023, 19:47
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Kayden Delacour - 28.09.2023, 00:32
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ula Brzęczyszczykiewicz - 28.09.2023, 12:05
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Giovanni Urquart - 28.09.2023, 22:17
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ezechiel von Jundegingen - 29.09.2023, 09:10
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Perseus Black - 29.09.2023, 18:08
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Cathal Shafiq - 30.09.2023, 00:55
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ulysses Rookwood - 30.09.2023, 01:02
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Alanna Carrow - 30.09.2023, 15:04
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Guinevere McGonagall - 30.09.2023, 16:23
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Lorraine Malfoy - 30.09.2023, 22:11
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Morpheus Longbottom - 08.01.2024, 20:12
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Anthony Shafiq - 19.04.2024, 23:04
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Neil Enfer - 21.07.2024, 10:49
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Richard Mulciber - 28.08.2024, 14:59
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Thomas Figg - 05.09.2024, 18:57
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Rodolphus Lestrange - 26.09.2024, 14:12
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.10.2024, 23:51
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Woody Tarpaulin - 15.11.2024, 12:19
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Isaac Bagshot - 23.11.2024, 02:36
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Hannibal Selwyn - 30.05.2025, 23:24
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Lazarus Lovegood - 16.09.2025, 23:44
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Lorien Mulciber - 18.09.2025, 10:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa