23.09.2023, 12:40 ✶
16.06.72, Londyn
Tori, moja droga,
mam nadzieję, że list zastaje Cię w dobrym zdrowiu. Planowałam spróbować złapać Cię dziś w biurze, ale musiała zamienić się z kimś na dyżur. Przekazuję więc kilka informacji, bo pomyślałam, że chciałabyś je otrzymać jak najszybciej.
- jeśli ktoś otwiera okna w pokoju potencjalnych ofiar, nie jest to morderca - a prawdopodobnie mężczyzna w mugolskim stroju
- morderca nie zbliża się do ofiar w sposób fizyczny - ani pod cielesną postacią, ani pod postacią cienia (a przynajmniej nie takiego, którego można dostrzec)
- nic niepokojącego nie dzieje się z aurą osoby, która ma zostać napadnięta
- zakładam więc, że to magia dotycząca snów albo umysłu. Być może ktoś z Departamentu Tajemnic z Sali Mózgów mógłby łaskawie wyrazić swoją opinię.
Porozmawiamy, mam nadzieję, w najbliższych dniach - może wyskoczymy w przerwie na lunch?
Pozdrowienia
Brenna
PS. Czy udało się Wam pozbyć skutków rytuału? Mam nadzieję, że klątwołamanie okazało się skutecznym sposobem i wszystko w porządku?
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.