• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron

[25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron
Nieoceniony Stażysta
god gives his silliest battles to his most tragic of clowns
wiek
20
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
stażysta, szpital św. munga
zdezorientowane spojrzenie; ciemnobrązowe oczy; ciemnobrązowe włosy w wiecznym nieładzie; cienkie usta; przeciętny wzrost 174 cm; dobrze zbudowany, jednak wynika to raczej z diety i ciągłego latania z jednego zakątka szpitala św. Munga w drugi niźli intensywnym ćwiczeniom fizycznym; wada wymowy (jąkanie się) objawiające się w sytuacjach stresowych

Cameron Lupin
#4
26.09.2023, 14:27  ✶  

Humor stawał się nieco lepszy wraz z tym, jak sytuacja w pracy i na ulicach miasta zaczynała się stabilizować. Cameron niezmiernie cieszył się z tego, że najgorszy etap powrotu do rzeczywistości po wydarzeniach na Polanie Ognisk zdawał się już za nimi.

— Chyba już nie jestem pierwszą osobą do odstrzału na jej liście. Przynajmniej tymczasowo — rzucił niespodziewanie, sam poniekąd zaskoczony, że doszedł do takich, a nie innych wniosków. — Teraz to chyba Czarny Pan wylądował na jej celowniku. Albo wszyscy, którzy jakoś ingerują w poprawne działanie szpitala. Ale wiesz... To on jest teraz największym „łobuzem” na podwórku. Wprowadził sporo chaosu i namieszał w jej idealnym grafiku.

Uśmiechnął się niewinnie. Może jego stwierdzenie było nieco dziecinne, jednak po tych kilku miesiącach współpracy z Bulstrode uważał, że nieco już ją poznał. Zapewne nie od tej najmilszej strony, ale jednak. Poza tym odnosił wrażenie, że nagłe zmiany planów połączone z bezpardonowym wchodzeniem w czyjeś życie z brudnymi buciorami, nie były traktowane przez Florence z uśmiechem. Kto wie, może przygotuje w szpitalu jakąś reformę, co by personel sobie lepiej radził?

— Ładne... I w cholerę odosobnione? — Uniósł brew, obejmując Rudą w pasie. — Jeszcze powiedz, że schowałaś gdzieś tutaj koszyk wypełniony tostami i chłodzonym piwem kremowym, to ci się z miejsca oświadczę. — Zaczerwienił się, gdy zdał sobie sprawę, co właściwie powiedział. Przyspieszył nieco kroku. — T-to znaczy... P-padnę przed tobą na k-k-kolana i b-będę b-bardzo wdzięczny. Wiesz, c-co mam na myśli.

Nie potrafił zaprzeczyć przed samym sobą: myślał coraz więcej o tym, jak spędzić więcej czasu z Heather. Wszystko się zaczęło od tych przeklętych majowych pali. Chciał być blisko niej i zapewnić jej bezpieczeństwo, ale miał wrażenie, że jeśli nie zmienią czegokolwiek w swoim życiu, to nigdy nie będzie mógł dostarczyć jej wsparcia na czas. Jak na Beltane, kiedy dotarł do niej dopiero następnego ranka.

— C-Chociaż... M-może najpierw wspólne mieszkanie? — mruknął, drapiąc się po potylicy. — Wiesz, żeby nie w-wyszło, że się p-pozabijamy, jak spędzimy ze sobą więcej cz-czasu pod rząd? — Z jego gardła wydobyło się głośne parsknięcie śmiechem. Nie był pewny, czy potrafił rozmawiać o tym na poważnie. Nie, gdy sytuacja była tak skomplikowana. Nie, kiedy nawet Charlie zdawał się obecnie być poza zasięgiem, ukryty przed wzrokiem zwykłych ludzi w posiadłości Longbottomów. — Cecylia na pewno by się u-ucieszyła, że będzie kolejna kobieta w domu.

Cameron uciekał wzrokiem w bok, jednak zaraz znowu wracał do twarzy Heather. Z jednej strony obawiał się jej reakcji, z drugiej tak bardzo chciał się dowiedzieć, czy i ona przeżywała ostatnio podobne rozterki. Po tak tragicznych wydarzeniach, jak sabat na Beltane, ciężko było nie patrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Zwłaszcza teraz – kilka tygodni później – gdy kurz po potyczce sił Ministerstwa ze Śmierciożercami opadł i można było faktycznie spojrzeć na całą sprawę trzeźwo.


!pęknięcia
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (2160), Heather Wood (2417), Pan Losu (66)




Wiadomości w tym wątku
[25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Heather Wood - 26.09.2023, 12:09
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Cameron Lupin - 26.09.2023, 12:59
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Heather Wood - 26.09.2023, 13:32
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Cameron Lupin - 26.09.2023, 14:27
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Pan Losu - 26.09.2023, 14:27
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Heather Wood - 26.09.2023, 16:43
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Cameron Lupin - 30.09.2023, 22:28
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Heather Wood - 01.10.2023, 11:23
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Cameron Lupin - 10.10.2023, 15:10
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Heather Wood - 10.10.2023, 20:58
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Cameron Lupin - 11.10.2023, 22:15
RE: [25.05.1972] niebo było różowe | Heather & Cameron - przez Heather Wood - 16.10.2023, 13:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa