• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella

[27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella
Urokliwa wiolonczelistka
to piekło - nie raj, to tutaj się kończy świat
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stella mierzy 165 centymetrów wzrostu, należy raczej do szczupłych kobiet. Buzię ma okrągłą, posiada pucułowate policzki, które dodają jej uroku. Oczy ma w kolorze orzechowym, włosy długie, jasne, najczęściej nosi je rozpuszczone. Ubiera się bardzo starannie, dba o to, aby zawsze wyglądać nienagannie. Pachnie cytrusami.

Stella Avery
#2
26.09.2023, 22:44  ✶  

Stella póki co żyła w błogiej nieświadomości. Siedziała w swoim salonie na dębowym krześle, które służyło jej do grania na wiolonczeli. Niedaleko stołu, na którym stała butelka białego wina w połowie pełna, albo pusta. Zależy kto na nią patrzył. Avery oddawała się jednej z nielicznych czynności, która sprawiała jej przyjemność. Smyczek śmigał w powietrzu, tak szybko, że mógłby kogoś zamordować, gdyby stanął mu na drodze. Grała, a sprawiało jej to ogromną przyjemność. Szczególnie, że pozwalała sobie w między czasie na popijanie z tego kieliszka, który stał na stole. Melodie, które wybrzmiewały z instrumentu nie należały do tych szczególnie wesołych. Nie był to najlepszy dzień w jej życiu, humor też miała raczej średni. Postanowiła się trochę wyżyć na instrumencie i skorzystać z weny, która ją natchnęła.

Nie wychodziła dzisiaj z domu. Nie skłoniły jej nawet do tego promienie słońca, które wpadały przez okno do jej mieszkania. Nie miała weny na to, aby opuszczać swoją jaskinię. Udało jej się wykąpać, co uznawała za spory sukces zważając na to, że nadal nie do końca wszystko było, jak powinno. Avery czasem miewała dni jak ten, że ciężko jej było podnieść się z łóżka, zdarzało się to od śmierci siostry. Różnie bywało, trwało też różnie, czasem dzień, czasem tydzień, a czasami miesiąc. Próbowała z tym walczyć, znaleźć sobie jakieś zajęcie, szło jej jednak to wszystko raczej z niewielkimi sukcesami. Starała się wziąć w garść, żeby uszczęśliwić najbliższych, nie chciała sprawiać im problemu, dlatego też raczej po prostu udawała przed nimi, że jest z nią dobrze.

Znad wiolonczeli oderwało ją pukanie do drzwi. Było dosyć nerwowe. Nikogo się nie spodziewała, także nieco ją to zdziwiło. Odłożyła instrument, oparła go o ścianę, tak, aby się nie zsunął. Smyczek położyła na stole, tuż obok tej butelki z winem. Po czym ruszyła w stronę drzwi, całkiem żwawym tempem spowodowanym tym, w jaki sposób ktoś w nie pukał. Stella wyglądała całkiem zwyczajnie, jak gdyby nigdy nic. Nic w jej wyglądzie nie świadczyło o tym, że coś z nią jest nie tak, że ma gorszy dzień, czy podobne. Ubrana była w dosyć krótką, granatową sukienkę. Włosy miała spięte nad karkiem, żeby nie przeszkadzały jej podczas grania, policzki zrobiły się rumiane od tych kilku kieliszków wina, które wypiła. Nie było jednak z nią źle, znaczy nie wyglądała tak, jak się czuła. Jednak ten prysznic rano zdziałał cuda.

Otworzyła drzwi, nie sprawdzając, kto za nimi stoi. - Stanley? - Powiedziała nieco zdziwiona. To nie tak, że mogła się spodziewać kogoś innego. Jej głównym gościem był właśnie Borgin. Tyle, że dzisiaj nie spodziewała się wizytacji, o ile dobrze pamiętała miał pracować. Po co więc się tutaj zjawił i co właściwie miało oznaczać to niepokojące pukanie do drzwi? Nie poznała odpowiedzi na żadne z nurtujących ją pytań, przynajmniej jak na razie. Może później jej wszystko wyjaśni? Dawno nie zachowywał się tak dziwnie.

Nie dał jej nawet dojść do słowa, tylko od razu wszedł do mieszkania. Zamknęła za nim drzwi, złapała go jeszcze za rękę, jakby chciała spróbować go zatrzymać, bo naprawdę nie miała pojęcia, o co mu chodzi. - Co się dzieje? Wyglądasz dziwnie. - Szepnęła, nie wiedzieć czemu, była przecież u siebie, ale atmosfera, która pojawiła się tutaj z jego przybyciem była jakaś taka dziwna i zachęcająca do konspiracji.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Stanley Andrew Borgin (3300), Stella Avery (3179)




Wiadomości w tym wątku
[27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 26.09.2023, 20:54
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 26.09.2023, 22:44
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 28.09.2023, 21:12
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 02.10.2023, 11:06
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 02.10.2023, 21:31
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 04.10.2023, 21:54
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 05.10.2023, 23:37
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 06.10.2023, 22:30
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 08.10.2023, 23:46
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 09.10.2023, 18:11
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stanley Andrew Borgin - 11.10.2023, 19:57
RE: [27.05.1972, mieszkanie Stelli] Czy wszystko w porządku? || Stanley & Stella - przez Stella Avery - 11.10.2023, 21:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa