• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away

[24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#4
27.09.2023, 22:30  ✶  

Miała na oku Eryka, wiedziała, że tu był, ale Sauriel chyba nie zdawał sobie sprawy z jego obecności – cichej jak duch. Nie wiedział, że to Eryk, nie Victoria, zmusił drzewo, by zasłoniło Sauriela przed morderczym dotykiem promieni słońca. Ale póki Eryk sam nie chciał podejść do Sauriela, to sama nie zamierzała (przynajmniej na razie) zdradzać jego obecności. Najwyraźniej potrafił się poruszać równie cicho, co Sauriel… Delikatnie westchnęła, cichutko wypuściła powietrze przez usta. Starała się uspokoić. Starała się myśleć trzeźwo, mieć sytuację pod kontrolą.

Dała mu czas. Tę chwilę, w której zapanowała pomiędzy nimi cisza. Nie pytała „dlaczego?”, bo to pytanie wydawało się być zbędne. On na nią nie patrzył, ale Victoria na niego – już tak. Widziała, jak zadrżał. Jak drżały mu ręce, usta, jak spojrzał w ziemię, a po chwili pochylił głowę, wczepiając dłonie i palce w kosmyki niesfornych, kruczoczarnych włosów. Na chwilę. Zaraz wszystko się zmieniło i Sauriel już siedział wyprostowany, zaciskając dłonie na ławce. Victoria nawet nie zdążyła unieść ręki, by delikatnie położyć mu ją na ramieniu, chcąc dodać otuchy. Więc nie zrobiła tego. Nadal mu się jednak przyglądała. Wydawał się być rozczarowany, smutny… To była chyba mieszanina emocji przeróżnych. Zaś ciemnowłosa… ona czuła, że ktoś musi to dźwignąć, bo Sauriel już zwyczajnie nie jest w stanie. I czuła strach – o niego. Miała uniesione brwi w wyrazie zatroskania. I gdyby Sauriel się przyjrzał, to zauważyłby, że nie była w żadnej sukience czy spódnicy, jak zwykle, nie. Była w spodniach… I to takich, które wyglądały jakby mogły być spodniami od piżamy – bo zakładała na siebie byle co, kiedy na szybko się ubierała po prośbie Anny.

– Nie będę miała spokoju – jak mógł w ogóle tak myśleć. Przeżyła już śmierć jednego narzeczonego, i to takiego, którego szczerze nie znosiła. Miała więc przeżyć śmierć kogoś, kogo naprawdę, naprawdę lubiła? Kto był dla niej ważny? Pozostawiłby tylko ziejącą dziurę w sercu. – I ty też byś go nie miał – mógł w to nie wierzyć, ale Victoria… Victoria była pewna, że to wcale nie tego chciał Sauriel. Że wcale nie chciał… czekać. Na innych. – Masz całe życie przed sobą i możesz zrobić mnóstwo dobrych rzeczy. Ciągle je zresztą robisz – ciągle mówiła cicho, ale nie musiała wcale głośniej. Obawiała się zresztą, że jeśli powie coś chociaż ton głośniej… nie chodziło, ze Eryk mógłby usłyszeć, ale że… jakiś czar pryśnie. Że spłoszy Sauriela – to ostatnie co chciała zrobić. – Zmuszasz mnie do wyjścia ze strefy komfortu, myślisz, że kiedykolwiek piekłabym babeczki gdyby nie ty? Albo robiłabym czekoladę? Albo chodziła oglądać gęsi? Albo pić na cmentarzu? Uśmiechałabym się jakieś… siedemdziesiąt dwa razy mniej. Nie pytaj jak to obliczyłam – uśmiechnęła się przy tym pod nosem. – Świat będzie dużo smutniejszym miejscem, gdy ciebie zabraknie i wcale nie przyniesie to żadnego spokoju. A na pewno nie tym osobom, dla których jesteś bliski. Kocie… Mówiłam ci, naprawdę tym razem nie jesteś z tym wszystkim sam, to się nie zmieniło – chciała go dotknąć, chciała złapać go za rękę, ale bała się, że to za szybko, że jest zbyt rozemocjonowany.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Sauriel Rookwood (3220), Victoria Lestrange (2740)




Wiadomości w tym wątku
[24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Sauriel Rookwood - 27.09.2023, 15:49
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Victoria Lestrange - 27.09.2023, 18:14
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Sauriel Rookwood - 27.09.2023, 19:55
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Victoria Lestrange - 27.09.2023, 22:30
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Sauriel Rookwood - 28.09.2023, 11:12
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Victoria Lestrange - 28.09.2023, 16:57
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Sauriel Rookwood - 28.09.2023, 23:16
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Victoria Lestrange - 28.09.2023, 23:57
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Sauriel Rookwood - 29.09.2023, 12:21
RE: [24.06.1972] Sauriel & Victoria | Fade away - przez Victoria Lestrange - 29.09.2023, 19:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa