01.10.2023, 01:07 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.01.2025, 02:37 przez Król Likaon.)
adnotacja moderatora
Marazm po cichu zakradł do życia Perseusa, czyniąc go człowiekiem gnuśnym - przynajmniej w kwestii swej nieszczęsnej pacjentki. I choć miał na swoje usprawiedliwienie liczne wymówki, począwszy od niefortunnego pobicia w połowie kwietnia i związaną z nim rekonwalescencję, przez wydarzenia Beltane i wreszcie chaos, jaki zapanował w maju, tak sam nie był w stanie ich zaakceptować. Nie, kiedy zaledwie kilka dni wcześniej podczas porannego obchodu w Lecznicy Dusz natrafił na bezbronną Eurydice Watts, na jej puste, pozbawione nadziei spojrzenie. Zajęty nowymi pacjentami zaniedbał jej przypadek, jednocześnie przeciągając jej pobyt w Dolinie Godryka do granic możliwości - nie mógł przecież wypuścić jej, nie upewniwszy się uprzednio, że jest bezpieczna. Że jej biologiczny ojciec nie stanowi dla niej zagrożenia.Rozliczono - Erik Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic II
Rozliczono - Perseus Black - osiągnięcie Piszę, więc jestem
Rozliczono - Perseus Black - osiągnięcie Piszę, więc jestem
Nadeszła pora, by pociągnąć sprawę do końca.
Umówił się więc ponownie z Erikem Longbottomem, w którego ręce w tym samym miejscu przed dwoma miesiącami złożył los Eurydice. Nie spodziewał się żadnych rewelacji; domyślał się, jak mężczyzna musiał być bardzo zabiegany w związku z tym, co miało miejsce na Polanie Ognisk. Podobno znalazł się w samym centrum walki - Perseus nie chciał nawet myśleć o tym, co musiał czuć, stając oko w oko ze zwolennikami tego, który nazywał siebie Lordem Voldemortem. Nie chciał myśleć o tym, co musiał czuć Elliott, odcięty od informacji na temat swojego... no właśnie, kogo? Kolor ich nici powiązania - niewidoczny dla większości czarodziejów - jaki udało mu się dostrzec na balu u Longbottomów, świadczył, że coś jest na rzeczy. Ale było to dawno; w innym życiu wręcz. Wtedy Perseus był żonaty z siostrą Elliotta; w ciagu dwóch zaledwie miesięcy zdążył się rozwieść, spłodzić dziecko i planować ślub z inną kobietą.
Na spotkanie przyszedł nieco wcześniej niż planował (sytuacja w Lecznicy zdążyła się uspokoić, przez co nadgodziny nie były więcej potrzebne), w związku z czym siedział teraz samotnie w pustej loży. Pozwolił sobie zamówić butelkę czerwonego wina; somelier nalał mu pierwszy kieliszek, którego nóżkę trzymał teraz między kościstymi palcami i niby od niechcenia nią poruszał, patrząc jak szkarłatny trunek odbija się od ścianek naczynia. Myślami był daleko, poza ukrytą przed ciekawskim wzrokiem restauracją, poza Londynem, a nawet Wielką Brytanią.
Chciał uciec, lecz tym razem w jego planach pojawiła się sylwetka Vespery. Pragnął zabrać ją jak najdalej stąd, do miejsca, w którym nie dosięgnie jej Czarny Pan, ani jego zwolennicy, gdzie nie będzie zmuszana do czynienia zła wbrew swojej woli i przestanie drżeć o to, że ktoś odkryje tatuaż na jej przedramieniu. Myślał o Norwegii i domku nad fiordem lub chatce u podnóża jednej z gór Uralu. Mógłby zamieszkać z nią w Japonii i nauczyć się jeść pałeczkami, albo założyć sad oliwny w Grecji. Zabrałby ją na Jamajkę i codziennie kąpał się z nią w morzu, albo osiedlił pośrodku alaskańskiego lasu.
Zrobiłby wszystko, żeby ona i dziecko byli bezpieczni.
Podniósł wzrok na wysoką sylwetkę, która znalazła się tuż obok jego stolika prowadzona przez jednego z kelnerów. Wstał, podając mężczyźnie rękę na powitanie. Czuł się nieco zakłopotany w towarzystwie Najdroższego Czarodzieja, wyglądającego jak zwykle nienagannie - a przynajmniej lepiej niż Perseus, który miał na sobie nieco pomiętą po wielu godzinach pracy koszulę i potargane włosy.
— Dobrze cię widzieć, Eriku — powiedział, ściskając jego dłoń mocno, lecz niepewnie — Cieszę się, że zgodziłeś się na spotkanie. Napijesz się wina?
Kiedy już usiedli naprzeciwko siebie, sięgnął po butelkę i napełnił pusty kieliszek. Starał się przy tym nie uronić ani kropli, co było niezwykle trudnym przedsięwzięciem, zważywszy na to, jak bardzo drżały mu ręce. Składał to jednak na karb zmęczenia.
— Jak się czujesz?
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory