01.10.2023, 14:49 ✶
List przyszedł wczesnym rankiem 17 maja.
17.06.72, Dolina Godryka
Ave, złotko,
Przepraszam, że odpisuję tak późno, dopiero dotarłam do domu, miałam wczoraj trochę zajęć! Po pogrzebie myślałam, że nie dam rady się wyrwać, ale tak się szczęśliwie lub nieszczęśliwie składa, że miałam drobniutki wypadek i nie pozwalają mi wrócić do biura aż do 19 czerwca... więc właściwie to mam czas, zwłaszcza, że w domu pewnie zanudzę się na śmierćbo próbują mnie przekonać, żebym leżała w łóżku, wyśpię się po śmierci, do licha.
Będzie w porządku, jeśli zabiorę ze sobą Erika? Z jakichś powodów uważa, że kiedy tylko odwróci wzrok, pójdę polować na jakieś trolle czy wodne krakeny, i może mi nie uwierzyć, jak powiem, że po prostu idę odpocząć na wsi i nie grozi mi tam absolutnie żadne niebezpieczeństwo.
Postaram się pojawić na stacji. Jeśli się nie wyrobię, podaj mi proszę adres, teleportuję się tam po południu.
Do zobaczenia wieczorem.
Pozdrowienia
Bren
Ave, złotko,
Przepraszam, że odpisuję tak późno, dopiero dotarłam do domu, miałam wczoraj trochę zajęć! Po pogrzebie myślałam, że nie dam rady się wyrwać, ale tak się szczęśliwie lub nieszczęśliwie składa, że miałam drobniutki wypadek i nie pozwalają mi wrócić do biura aż do 19 czerwca... więc właściwie to mam czas, zwłaszcza, że w domu pewnie zanudzę się na śmierćbo próbują mnie przekonać, żebym leżała w łóżku, wyśpię się po śmierci, do licha.
Będzie w porządku, jeśli zabiorę ze sobą Erika? Z jakichś powodów uważa, że kiedy tylko odwróci wzrok, pójdę polować na jakieś trolle czy wodne krakeny, i może mi nie uwierzyć, jak powiem, że po prostu idę odpocząć na wsi i nie grozi mi tam absolutnie żadne niebezpieczeństwo.
Postaram się pojawić na stacji. Jeśli się nie wyrobię, podaj mi proszę adres, teleportuję się tam po południu.
Do zobaczenia wieczorem.
Pozdrowienia
Bren
Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.